Czarownice w dramacie Williama Szekspira „Makbet” odgrywają niezwykle ważną, a zarazem bardzo enigmatyczną rolę. Są uosobieniem zła, chaosu i ciemnych sił, które ingerują w ludzkie życie, ale nie czynią tego wprost. Nie rozkazują Makbetowi zabić króla, nie podają mu gotowego planu zbrodni i nie zmuszają go do działania. Ich siła polega na czymś znacznie bardziej podstępnym – potrafią rozbudzić w człowieku ukryte pragnienia, nadać im pozór przeznaczenia i sprawić, że bohater sam zaczyna dążyć do zguby. Już w pierwszej scenie utworu wypowiadają słowa zapowiadające świat odwróconych wartości, w którym dobro miesza się ze złem, prawda z kłamstwem, a piękne obietnice prowadzą do moralnego upadku. Czarownice pełnią więc funkcję kusicielek, zwiastunek tragedii i narzędzi przewrotnej ironii losu. Ich przepowiednie brzmią jak zapowiedź wielkości, lecz w rzeczywistości prowadzą Makbeta ku zbrodni, samotności, szaleństwu i śmierci.
Spis treści
Pierwsza ważna wypowiedź czarownic pojawia się już na początku dramatu. Wiedźmy spotykają się pośród burzy i zapowiadają, że zobaczą się z Makbetem. Ich słowa tworzą mroczny nastrój całego utworu i pokazują, że w świecie dramatu granice między dobrem a złem zostaną celowo zatarte. To nie jest jeszcze przepowiednia dotycząca konkretnego bohatera, lecz ogólna zapowiedź moralnego chaosu, który ogarnie Szkocję.
Brzydnieje uroda, brzydota pięknieje,
Więc dalej, więc dalej, przez mgły i zawieje!
Te słowa mają ogromne znaczenie dla interpretacji całego dramatu. Czarownice zapowiadają świat, w którym to, co piękne, może okazać się brzydkie, a to, co brzydkie, może przybrać pozór piękna. Właśnie tak działa później zło w „Makbecie” – zbrodnia zostaje ukryta pod maską gościnności, ambicja pod pozorem przeznaczenia, a kłamstwo pod pozorem prawdy. Już pierwsza scena pokazuje więc, że przepowiednie czarownic będą niejasne, zwodnicze i niebezpieczne.
Najważniejsza przepowiednia zostaje wypowiedziana na ponurym wrzosowisku, po zwycięskiej bitwie. Makbet i Banko spotykają tam trzy czarownice, które witają Makbeta trzema tytułami. Pierwszy z nich jest już prawdziwy, ponieważ bohater jest tanem Glamis. Drugi tytuł także wkrótce okaże się prawdziwy, choć Makbet jeszcze o tym nie wie – król Dunkan nadał mu godność tana Kawdoru po zdradzie poprzedniego właściciela tego tytułu. Trzeci element przepowiedni jest najważniejszy, ponieważ dotyczy przyszłej korony.
Pierwsza czarownica:
Cześć ci, Makbecie! Cześć ci, tanie Glamis!
Druga czarownica:
Cześć ci, Makbecie! Cześć ci, tanie Kawdor!
Trzecia czarownica:
Cześć ci, Makbecie, przyszły witaj królu!
Ta przepowiednia jest skonstruowana jak pułapka. Skoro dwa pierwsze tytuły okazują się prawdziwe, Makbet zaczyna wierzyć, że spełni się także trzecia zapowiedź. Czarownice nie mówią jednak, jak ma zostać królem. Nie nakazują mu zbrodni, ale podsunęły mu wizję władzy, która zaczyna pracować w jego wyobraźni. Od tej chwili bohater coraz mocniej skupia się na możliwości zdobycia tronu.
Makbet początkowo nie wie, jak rozumieć słowa czarownic. Gdy dowiaduje się, że rzeczywiście został tanem Kawdoru, zaczyna traktować ich zapowiedź bardzo poważnie. Przez chwilę próbuje jednak zachować bierność i liczy na to, że los sam spełni przepowiednię. To ważny moment, ponieważ pokazuje, że bohater nie jest od początku zdecydowanym mordercą. Waha się między oczekiwaniem na przeznaczenie a aktywnym działaniem.
Jeśli chce los mój, abym królem został,
Bez mej pomocy los zrobi mnie królem.
Słowa te pokazują, że Makbet jeszcze przez chwilę próbuje oddalić od siebie myśl o zbrodni. Wie jednak, że korona nie spadnie mu po prostu z nieba, zwłaszcza gdy Dunkan ogłasza Malkolma swoim następcą. Przepowiednia czarownic nie zmusza Makbeta do działania, ale budzi w nim pragnienie, które stopniowo staje się silniejsze niż sumienie.
Czarownice zwracają się także do Banka. Jego przepowiednia jest bardziej zagadkowa i paradoksalna. Banko sam nie ma zostać królem, ale jego potomkowie mają w przyszłości zasiąść na tronie. W tej zapowiedzi pojawia się wyraźny kontrast między losem Banka a losem Makbeta. Makbet ma osiągnąć władzę szybko, ale jego panowanie okaże się nietrwałe. Banko nie zdobędzie korony, lecz jego ród ma otrzymać przyszłość.
Pierwsza czarownica:
Mniejszy od Makbeta, a większy!
Druga czarownica:
Nie tak szczęśliwy, a przecie szczęśliwszy!
Trzecia czarownica:
Ty królów spłodzisz, choć nie będziesz królem.
Przepowiednia dla Banka ma ogromne znaczenie dla dalszej akcji dramatu. Makbet, już po zdobyciu tronu, zaczyna bać się dawnego przyjaciela i jego syna Fleance’a. Uznaje, że skoro potomkowie Banka mają zostać królami, jego własna korona jest „bezowocna”, a berło „jałowe”. W ten sposób przepowiednia dotycząca Banka staje się przyczyną kolejnej zbrodni – Makbet zleca zamordowanie Banka oraz jego syna.
Banko inaczej reaguje na przepowiednie niż Makbet. Nie daje się im od razu uwieść i zachowuje większą ostrożność. Rozumie, że siły zła mogą posługiwać się prawdą po to, aby skuteczniej zwodzić człowieka. To jedna z najważniejszych myśli w dramacie, ponieważ wyjaśnia sposób działania czarownic. Wiedźmy nie muszą kłamać wprost. Wystarczy, że powiedzą część prawdy, przemilczą resztę i pozwolą człowiekowi samemu wyciągnąć zgubne wnioski.
Nieraz ciemności narzędzia,
Żeby do naszej pociągnąć nas zguby,
Prawdę nam mówią, w drobnostkach są szczere,
By nas w najcięższych zdradzić następstwach.
Banko trafnie rozpoznaje mechanizm pokusy. Czarownice mówią prawdę o tytule tana Kawdoru, aby Makbet zaufał im także w sprawie korony. Ich przepowiednie są więc nie tylko zapowiedziami przyszłości, ale także narzędziami manipulacji. Banko słyszy podobnie kuszące słowa, lecz nie próbuje przyspieszać ich spełnienia. Dzięki temu Szekspir pokazuje, że to nie sama przepowiednia prowadzi do zła, lecz sposób, w jaki człowiek na nią odpowiada.
Istotną rolę w działaniu czarownic odgrywa Hekate, pojawiająca się w akcie III. Jest panią czarów i wyrzuca wiedźmom, że działały bez jej udziału. Jednocześnie zapowiada dalszą manipulację Makbetem. Hekate chce, aby bohater poczuł się zbyt pewny siebie, ponieważ właśnie pycha i ufność we własne bezpieczeństwo mają doprowadzić go do klęski.
Wzgardzi przeznaczeniem, śmiercią, światem,
Nad mądrość, nad łaskę, nad trwogę
Swą ufność wyniesie zuchwale;
A wiecie, że ufność zbyteczna
Jest głównym wrogiem śmiertelnych.
Słowa Hekate pokazują, że czarownice nie chcą jedynie przekazać Makbetowi informacji. Ich celem jest doprowadzenie go do takiego stanu, w którym sam stanie się sprawcą własnej zagłady. Mają dać mu złudne poczucie bezpieczeństwa i przekonać, że nikt nie może mu zagrozić. To bardzo ważne, ponieważ późniejsze przepowiednie nie uspokajają Makbeta naprawdę, lecz czynią go jeszcze bardziej pysznym, brutalnym i nierozsądnym.
W akcie IV Makbet sam szuka czarownic, ponieważ chce poznać swoją przyszłość. To zmiana w stosunku do pierwszego spotkania: wcześniej wiedźmy niespodziewanie stanęły na jego drodze, teraz to on przychodzi do nich po odpowiedzi. Pierwsze widziadło, głowa w hełmie, ostrzega go przed Makdufem, tanem Fife. Jest to jedyna przepowiednia, którą Makbet traktuje poważnie jako bezpośrednie ostrzeżenie.
Pierwsze widmo:
Strzeż się Makdufa;
Strzeż się tana Fife’u!
To proroctwo budzi w Makbecie lęk przed Makdufem. Bohater wie już, że tan Fife nie ufa mu i znajduje się po stronie opozycji. Zamiast jednak ograniczyć się do obrony, Makbet wybiera przemoc. Gdy dowiaduje się, że Makduf uciekł do Anglii, rozkazuje zaatakować jego zamek i wymordować rodzinę. W ten sposób przepowiednia ponownie prowadzi do zbrodni, ponieważ Makbet reaguje na nią strachem i okrucieństwem.
Drugie widziadło, krwawe dziecko, przekazuje Makbetowi przepowiednię, która daje mu pozorny spokój. Mówi, że żadna osoba zrodzona z kobiety nie zdoła go zabić. Makbet odczytuje te słowa dosłownie. Uznaje, że skoro każdy człowiek rodzi się z kobiety, nikt nie może mu zagrozić. W rzeczywistości przepowiednia jest dwuznaczna i zostanie spełniona w sposób, którego bohater nie przewiduje.
Drugie widmo:
Bądź krwawym, śmiałym, niezłomnym, niepomny
Na ludzką potęgę, bo żaden zrodzony
Z niewiasty człowiek nie zrani Makbeta.
Ta przepowiednia wzmacnia pychę bohatera. Makbet zaczyna wierzyć, że jest niemal niezwyciężony. Nie rozumie, że słowa czarownic są pułapką. Dopiero w finale Makduf wyjawia, że został „przed czasem z łona matki wypruty”, czyli przyszedł na świat przez cesarskie cięcie. Wtedy Makbet pojmuje, że zaufał dwuznacznej mowie sił zła.
Trzecie widziadło, dziecko w koronie z gałązką w ręku, przekazuje Makbetowi kolejną pozornie niemożliwą zapowiedź. Bohater ma pozostać bezpieczny, dopóki las Birnamski nie podejdzie pod zamek Dunsinane. Makbet uznaje to za gwarancję swojego bezpieczeństwa, ponieważ las nie może sam się poruszyć. Właśnie dlatego przepowiednia daje mu jeszcze większą pewność siebie.
Trzecie widmo:
Makbet niezwyciężony będzie, dopóki
Las Birnam ku wysokiej Dunsinanu górze
Nie ruszy przeciw niemu.
Proroctwo spełnia się w finale dramatu. Wojska Malkolma, zbliżając się do Dunsinane, niosą przed sobą gałęzie ścięte w lesie Birnamskim, aby ukryć swoją liczebność. Z daleka wygląda to tak, jakby las rzeczywiście ruszył ku zamkowi. Makbet rozumie wtedy, że jego poczucie bezpieczeństwa było złudne. Czarownice nie skłamały, ale powiedziały prawdę w taki sposób, aby bohater sam źle ją zinterpretował.
Ostatnie widzenie jest dla Makbeta szczególnie bolesne. Bohater widzi pochód królów, a za nimi Banka, który wskazuje na swoich potomków. Obraz ten potwierdza wcześniejszą przepowiednię: królewska przyszłość nie należy do rodu Makbeta, lecz do rodu Banka. Makbet rozumie, że jego zbrodnie nie zapewniły mu trwałej dynastii. Korona, którą zdobył przez morderstwo, nie ma przyszłości.
Makbet:
Co widzę? Jeszcze jeden? I znów drugi?
A potem trzeci? Dalej? Precz, szkarady!
Czyliż ten szereg aż do dnia sądnego
Ciągnąć się będzie? Jeszcze jeden? Siódmy?
Widzę i ósmy, który w ręku trzyma
Zwierciadło, w którym nowych królów widzę.
Za nimi Banko, krwią zlany, z uśmiechem
Wskazuje na nich jak na swoje plemię.
To widzenie ostatecznie pokazuje bezowocność zbrodni Makbeta. Bohater zabił Dunkana, aby zdobyć tron, a później Banka, aby zabezpieczyć władzę przed jego potomkami. Mimo to przyszłość nadal należy do rodu Banka. Makbet nie potrafi zapanować nad losem, choć próbuje podporządkować go przemocy. Widzenie pogłębia jego rozpacz, gniew i brutalność.
W finale dramatu Makbet odkrywa prawdziwy sens przepowiedni. Najpierw dowiaduje się, że las Birnamski zdaje się iść ku Dunsinane. Później Makduf wyjawia, że nie został urodzony w naturalny sposób. Wtedy Makbet rozumie, że czarownice go oszukały, choć nie powiedziały prostego kłamstwa. Ich słowa były prawdziwe, ale ułożone tak, aby wzbudzić fałszywą pewność.
Niechaj nikt piekła szalbierstwom nie wierzy,
Co nas dwuznaczną mową oszukuje,
Słów obietnicy dotrzymuje uchu,
A łamie sercu.
To jedno z najważniejszych rozpoznań Makbeta. Bohater zbyt późno pojmuje, że przepowiednie były narzędziem manipulacji. Czarownice nie tyle zdradziły mu przyszłość, ile tak ją przedstawiły, aby jego ambicja, pycha i lęk doprowadziły go do zguby. Makbet został oszukany nie dlatego, że nie miał rozumu, lecz dlatego, że chciał wierzyć w obietnicę własnej niezwyciężoności.
Przepowiednie czarownic pełnią w „Makbecie” kilka ważnych funkcji. Po pierwsze, uruchamiają akcję dramatu, ponieważ po spotkaniu z wiedźmami Makbet zaczyna myśleć o koronie. Po drugie, ujawniają jego ukrytą ambicję i pokazują, jak łatwo człowiek może pomylić przeznaczenie z własnym pragnieniem. Po trzecie, prowadzą do kolejnych zbrodni: zabójstwa Dunkana, Banka oraz rodziny Makdufa. Po czwarte, dają Makbetowi złudne poczucie bezpieczeństwa, które przyspiesza jego klęskę.
Najważniejsze jest jednak to, że przepowiednie nie odbierają Makbetowi wolnej woli. Czarownice kuszą, manipulują i mówią dwuznacznie, ale to Makbet sam wybiera zbrodnię. Banko słyszy podobne zapowiedzi, a jednak nie próbuje ich realizować przemocą. Szekspir pokazuje więc, że zło działa najskuteczniej wtedy, gdy człowiek sam chce w nie uwierzyć. Przepowiednie czarownic są nie tylko zapowiedziami przyszłości, lecz także próbą charakteru bohatera.
Aktualizacja: 2026-06-29 21:01:11.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.