Dlaczego Lady Makbet popełnia samobójstwo?

Autor opracowania: Tomasz Stanisławski. Redakcja: Mateusz Konkiel.

Lady Makbet popełnia samobójstwo, ponieważ nie potrafi udźwignąć ciężaru winy po zabójstwie króla Dunkana i kolejnych zbrodniach, które rozpoczęły się od jej namów. W dramacie jej śmierć nie zostaje pokazana bezpośrednio, ale z wypowiedzi bohaterów wynika, że królowa najprawdopodobniej sama odebrała sobie życie. Jest to finał jej psychicznego rozpadu. Kobieta, która początkowo wydawała się silna, bezwzględna i odporna na wyrzuty sumienia, ostatecznie zostaje przez nie całkowicie zniszczona.

Spis treści

Współudział Lady Makbet w zbrodni

Przyczyn samobójstwa Lady Makbet należy szukać już w akcie I, kiedy dowiaduje się z listu męża o przepowiedni czarownic. Od razu rozumie, że Makbet może zostać królem, jeśli obecny władca, Dunkan, zostanie usunięty. To ona podsyca ambicję męża, zarzuca mu słabość i przekonuje, że powinien zdobyć koronę nawet za cenę morderstwa. Lady Makbet nie zabija króla własnoręcznie, ale jest współodpowiedzialna za królobójstwo, ponieważ planuje zbrodnię, manipuluje Makbetem i pomaga zatrzeć ślady czynu.

Początkowo bohaterka wydaje się znacznie bardziej opanowana niż jej mąż. Gdy Makbet po zabójstwie Dunkana jest przerażony, nie potrafi myśleć jasno i wraca z zakrwawionymi sztyletami, Lady Makbet przejmuje inicjatywę. Zanosi broń do komnaty króla, brudzi krwią śpiących strażników i mówi, że kilka kropel wody wystarczy, aby zmyć ślady zbrodni. W tej chwili sądzi, że winę można ukryć tak samo łatwo jak plamy krwi na rękach.

Wyrzuty sumienia

Najważniejszą przyczyną samobójstwa Lady Makbet są wyrzuty sumienia. Bohaterka próbuje udawać, że zbrodnia nie ma znaczenia, ale jej psychika nie wytrzymuje ciężaru winy. To, co wypiera na jawie, powraca nocą w postaci lunatykowania, majaczenia i obsesyjnego mycia rąk. Lady Makbet zaczyna widzieć na dłoniach niewidzialne plamy krwi, których nie potrafi usunąć. Symbolizują one winę moralną, której nie da się zmyć wodą.

Jej słynne słowa: „Precz stąd, przeklęta plamo!” pokazują, że królowa wciąż wraca myślami do zabójstwa Dunkana. Wspomina również krew, której zapachu nie mogą usunąć nawet wszystkie wonności Arabii. To całkowite odwrócenie jej wcześniejszej postawy. Wcześniej przekonywała Makbeta, że woda oczyści ich ręce, teraz sama wie, że żaden zewnętrzny gest nie usunie winy z sumienia.

Rozpad psychiczny bohaterki

Lady Makbet popełnia samobójstwo także dlatego, że stopniowo popada w obłęd. Jej choroba ujawnia się przede wszystkim podczas sceny lunatykowania. Bohaterka chodzi we śnie, mówi sama do siebie, wykonuje gest mycia rąk i zdradza tajemnice zbrodni. Lekarz oraz dama dworu widzą, że jej cierpienie nie jest zwykłą chorobą ciała. To stan psychiczny i moralny, którego nie da się uleczyć prostymi środkami. Dusza Lady Makbet zostaje zniszczona przez winę.

Obłęd królowej pokazuje, że człowiek nie może bezkarnie odrzucić sumienia. Lady Makbet na początku dramatu wzywa siły ciemności, aby odebrały jej litość i kobiecą wrażliwość. Chce stać się twarda, okrutna i zdolna do zbrodni. Okazuje się jednak, że nie potrafi naprawdę zabić w sobie człowieczeństwa. Wrażliwość, którą próbowała stłumić, powraca jako cierpienie psychiczne. Samobójstwo jest więc skutkiem całkowitego załamania wewnętrznego.

Samotność Lady Makbet

Do jej tragedii przyczynia się również samotność. Na początku Makbet i Lady Makbet działają razem. Są małżeństwem połączonym wspólną ambicją i planem zdobycia korony. Później jednak Makbet coraz bardziej oddala się od żony. Sam zleca zabójstwo Banka, sam podejmuje kolejne decyzje i coraz głębiej pogrąża się w tyranii. Lady Makbet traci wpływ na męża, a jednocześnie zostaje sama z poczuciem winy.

Makbet nie potrafi już być dla niej oparciem. Jego samego pochłania walka o utrzymanie władzy, lęk przed przepowiedniami i kolejne akty przemocy. Kiedy Lady Makbet zaczyna chorować, mąż nie okazuje jej prawdziwej troski. Po wiadomości o jej śmierci reaguje chłodno i wypowiada gorzką refleksję o bezsensie życia. To pokazuje, że zbrodnia zniszczyła nie tylko ich sumienia, ale także małżeńską więź. Lady Makbet umiera jako osoba samotna, opuszczona i psychicznie rozbita.

Utrata sensu życia

Samobójstwo Lady Makbet wynika również z utraty sensu życia. Bohaterka pragnęła korony, wielkości i władzy. Wierzyła, że zdobycie tronu przyniesie jej i Makbetowi spełnienie. Stało się jednak odwrotnie. Po królobójstwie małżonkowie nie zaznają szczęścia ani spokoju. Makbet staje się tyranem, a Lady Makbet pogrąża się w cierpieniu. Władza, która miała być celem ich działań, okazuje się przekleństwem.

Królowa odkrywa, że zbrodnia nie przyniosła jej nic trwałego. Nie dała jej bezpieczeństwa, miłości ani wielkości. Przeciwnie – odebrała jej sen, spokój i psychiczną równowagę. Lady Makbet nie potrafi żyć z prawdą o tym, kim się stała. Samobójstwo jest więc tragicznym zakończeniem jej drogi: od kobiety ambitnej i bezwzględnej do osoby złamanej przez własne sumienie.

Znaczenie samobójstwa Lady Makbet

Śmierć Lady Makbet ma w utworze ważne znaczenie moralne. Pokazuje, że zbrodnia zawsze pociąga za sobą karę, nawet jeśli nie od razu przychodzi ona z zewnątrz. Lady Makbet nie zostaje osądzona przez ludzi, nie ginie w bitwie i nie zostaje ukarana wyrokiem sądu. Jej karą jest obłęd, bezsenność, samotność i niemożność ucieczki od własnej winy. Szekspir pokazuje w ten sposób, że sumienie może stać się dla człowieka najokrutniejszym sędzią.

Samobójstwo bohaterki jest także dowodem, że jej wcześniejsza siła była pozorna. Lady Makbet wydawała się twardsza od męża, ale w rzeczywistości nie potrafiła znieść konsekwencji czynu, do którego go namawiała. Makbet z czasem staje się coraz bardziej obojętny i brutalny, natomiast ona rozpada się psychicznie. Jej śmierć pokazuje, że nie można bezkarnie przekroczyć granic moralnych.


Przeczytaj także: Jak i dlaczego Makbet zabija Banka?

Aktualizacja: 2026-06-28 16:54:56.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.