Jakie niedoskonałości polskiego prawa wynikają z przykładów podanych w księdze O prawach?

Autorka opracowania: Marta Grandke.

Andrzej Frycz Modrzewski to autor, który dziś jest kojarzony głównie ze swoim traktatem zatytułowanym „O poprawie Rzeczypospolitej”. W dziele tym autor przedstawił staranną analizę współczesnej mu sytuacji państwa, a także pomysły na rozwiązania problemów związanych z Polską. Wśród pięciu ksiąg znalazła się jedna, którą Modrzewski poświęcił prawu.

Modrzewski w drugiej księdze skupił się zatem na licznych niedoskonałościach polskiego prawa, jakie obserwował. Przedstawił je w swojej analizie, opisał, co za tym stoi, a także zaproponował rozwiązania, które jego zdaniem znacząco pozwoliłyby na usprawnienie systemu prawnego.

Jedną z największych niedoskonałości, jakie Modrzewski dostrzegał w polskim systemie prawnym, było oczywiście uprzywilejowanie szlachty oraz duchowieństwa. Obywatele nie byli zatem równi w obliczu prawa, lecz ich urodzenie decydowało o tym, jak zostaną ukarani. Za tę samą winę chłop mógł spotkać się z okrutną karą, podczas gdy szlachcic nie ponosił żadnych konsekwencji. Modrzewski widział w tym poważny błąd, drogę do destabilizacji społeczeństwa, chaosu i zaburzenia prawidłowego funkcjonowania państwa. W stanowości Modrzewski widział też hamulec dla dalszego rozwoju państwa.

Modrzewski zwraca też uwagę na to, że polskie sądy nie działają dobrze, sędziowie są przekupni, realizują prywatne interesy, a zwykły obywatel nie jest w stanie uzyskać w nich sprawiedliwego wyroku. Wszystko to z kolei przekłada się na zbyt długie obrady sejmu, które mogłyby być znacznie krótsze. Lepiej spełniałyby też one swoje funkcje, dzięki czemu lepiej działałoby państwo. Modrzewski ma też wiele do zarzucenia sposobom wybierania urzędników. Dodatkowo istotny jest też handel urzędami, które również rozdaje się po znajomości, zgodnie z prywatnymi interesami, nie zaś z myślą o tym, by dana osoba jak najlepiej wykonywała swoją pracę. Niekiedy też jeden urzędnik obejmuje posady, których interesy są sprzeczne. Trudno w takich okolicznościach założyć, by państwo prawidłowo funkcjonowało.

W prawie pojawia się jeszcze wiele innych niedoskonałości, przykładowo zezwolenie na zbytki. Wszystko to zaś sprowadza się do nierówności społecznych. Prawo wspiera szlachtę i duchowieństwo, pozwala tym stanom na zbyt wiele, podczas gdy chłopi i mieszczaństwo cierpią z tego powodu i na tym tracą. W takich warunkach państwo nie może się równomiernie rozwijać, podejmowane decyzje są korzystne wyłącznie dla wybranych grup, co budzi frustrację i niezadowolenie wśród pozostałych.

Polskie prawo było zatem w czasach Modrzewskiego nastawione na realizowanie interesów nielicznych i wyzysk pozostałych grup społecznych, oferowało także zbyt wiele przywilejów i udogodnień wybranym stanom. To hamowało potencjał państwa, jego rozwój i możliwości, a zatem negatywnie odbijało się na jego kondycji.


Przeczytaj także: O poprawie Rzeczypospolitej – antropocentryzm i humanizm w utworze

Aktualizacja: 2026-02-25 12:00:21.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.