Władca pierścieni. Dwie wieże – streszczenie

Autorka streszczenia: Marta Grandke.

„Dwie wieże” to druga część powieści „Władca Pierścieni”, której autorem jest brytyjski pisarz John Ronald Reuel Tolkien. Opisuje ona dalsze losy Powiernika Pierścienia, a także rozbitej Drużyny Pierścienia, która wciąż stawia opór siłom Mordoru i Saurona.

Spis treści

Dwie wieże – streszczenie krótkie

Aragorn, poszukując Froda, słyszy donośny głos rogu i trafia na ciężko rannego Boromira, przeszytego strzałami. Umierający wojownik wyznaje, że mimo desperackiej obrony nie zdołał ocalić Merry’ego i Pippina, którzy zostali pojmani przez Uruk-hai Sarumana. Wyjawia też, że próbował odebrać Frodowi pierścień, czego teraz żałuje. W ostatnich chwilach życia prosi Aragorna, aby bronił Minas Tirith przed nadciągającym zagrożeniem. Wraz z Legolasem i Gimlim Aragorn oddaje mu hołd, a ciało Boromira zostaje łodzią spuszczone w dół Anduiny. Następnie trójka rusza w pościg za porywaczami hobbitów. Tymczasem Merry i Pippin, korzystając z zamieszania podczas ataku Rohirrimów, uciekają i trafiają do Lasu Fangorn, gdzie spotykają entów. Drzewiec, ich przywódca, początkowo niepewny, czy hobbici są sprzymierzeńcami, ostatecznie zwołuje radę, która decyduje się wystąpić przeciw Sarumanowi, widząc ogromne zniszczenia lasu dokonane na potrzeby Isengardu.

Aragorn, Gimli i Legolas spotykają Éomera, dowódcę jeźdźców Rohanu, który informuje ich o wymordowaniu orków. Aragorn jednak odnajduje ślady hobbitów prowadzące do Fangornu. Tam bohaterowie dostrzegają tajemniczego starca, którego biorą za Sarumana. Wkrótce spotykają Gandalfa, który powrócił po walce z Balrogiem jako Gandalf Biały. Wspólnie udają się do Edoras, gdzie czarodziej uwalnia króla Théodena spod zgubnego wpływu Grímy Smoczego Języka, doradcy i szpiega Sarumana. Gríma zostaje wygnany, a siły Rohanu kierują się na Helmowy Jar. Podczas oblężenia twierdzy obrońcy ledwo utrzymują się przy życiu, aż do powrotu Gandalfa ze wsparciem. Dzięki temu Rohan odnosi zwycięstwo, a niedobitki orków giną w lesie entów. Następnie bohaterowie wraz z Théodenem i Éomerem udają się do Isengardu, gdzie zastają zniszczenia dokonane przez entów. Saruman i Gríma zostają uwięzieni w Orthanku. Gandalf daje Sarumanowi szansę na odkupienie, lecz ten odrzuca ją, przez co zostaje wykluczony z grona czarodziejów. Gríma rzuca z wieży przedmiot, który okazuje się palantírem. Pippin, zafascynowany kryształem, spogląda w niego i styka się z Okiem Saurona. Gandalf zabiera go do Minas Tirith, przygotowując Gondor na nadchodzącą wojnę, podczas gdy Théoden i pozostali gromadzą siły Rohanu.

Tymczasem Frodo i Sam chwytają Golluma, który śledził ich w drodze do Mordoru. Stwór chce być lepszy, ale wciąż pragnie pierścienia. Ostatecznie obiecuje zabrać ich do Czarnej Bramy. Przez Martwe Bagna prowadzi ich bezpieczną ścieżką, lecz przy samej bramie przekonuje, że przejście tamtędy jest niemożliwe, wskazuje więc inną drogę. W Ithilien bohaterowie zostają schwytani przez strażników dowodzonych przez Faramira, brata Boromira. Tam Sam zdradza, że Frodo niesie pierścień. Faramir po rozmowie pozwala im odejść, ostrzegając jednak przed zdradą Golluma.

Przewodnik prowadzi ich ku Minas Morgul, a następnie po stromych schodach Cirith Ungol do kryjówki Szeloby. Gollum zakłada, że potwór pozbędzie się Froda, a on sam odzyska pierścień. Pajęczyca obezwładnia Powiernika, lecz Sam odpędza Golluma i rani bestię mieczem Żądło. Widząc Froda nieprzytomnego, sądzi, że jego pan zginął. W rozpaczy zabiera pierścień, gotów samotnie kontynuować misję. Gdy orkowie znajdują ciało Froda, Sam odkrywa, że ten żyje, choć jest tylko nieprzytomny. Podąża za nimi aż do bram Cirith Ungol, gdzie również mdleje. Frodo żyje, lecz został pojmany przez wroga i wciągnięty do jego siedziby.

Dwie wieże – streszczenie szczegółowe

Synopsis

Książka zaczyna się od przypomnienia tego, co działo się w poprzednim tomie, czyli „Drużynie Pierścienia”. Frodo Baggins niespodziewanie stał się właścicielem Jedynego Pierścienia, który przekazał mu jego krewny, Bilbo Baggins. W związku z tym musiał porzucić spokojne życie w Shire i uciekać przed wysłannikami Mordoru. W Rivendell, podczas narady u elfa Elronda, zawiązała się Drużyna Pierścienia, a Frodo został jej powiernikiem. Jego zadaniem stało się zaniesienie pierścienia do Mordoru i zniszczenie go w ogniu Góry Przeznaczenia. Po drodze drużyna trafiła do krasnoludzkiego, opuszczonego królestwa Morii, gdzie Gandalf poświęcił swoje życie w walce z Balrogiem. Potem drużyna trafiła do Lothlórien, a po opuszczeniu siedziby elfów została zaatakowana przez orków. Poległ Boromir, Frodo i Sam odłączyli się od innych. Pippin i Merry zostali porwani przez orków, a Legolas, Aragorn i Gimli wyruszyli ich tropem.

Księga trzecia, Zdrada Isengardu

Pożegnanie Boromira

Aragorn poszedł za tropem zaginionego Froda. Myślał już o najgorszym, gdy z zachodniego brzegu rzeki dobiegły go krzyki. Rozpoznał w nich wrzaski orków oraz dźwięk rogu Boromira, wzywającego pomocy. Natychmiast ruszył biegiem w tamtym kierunku. Nagle róg Boromira zamilkł. Gdy Aragorn dotarł na miejsce starcia, ujrzał jedynie towarzysza leżącego na ziemi, przeszytego kilkoma strzałami w pierś, obok rogu rozłupanego na dwie części. Wokół rozciągały się ciała poległych orków, a pozostali uciekli. Aragorn podbiegł do rannego, a ten się odezwał. Boromir wyznał, że próbował odebrać Frodowi pierścień i żałuje swego czynu. Poprosił też, by Aragorn udał się do Minas Tirith, stolicy Gondoru, i ocalił ojczyznę poległego towarzysza. Boromir oznajmił jeszcze, że Merry i Pippin zostali porwani przez orków, a po pożegnaniu przyjaciela skonał.

Wkrótce do Aragorna dołączyli Gimli i Legolas, którzy wrócili z pościgu za orkami. Elf zaproponował, by uczcić pamięć poległego, wznosząc mu kamienny kurhan. Gimli zauważył jednak, że zabraknie im na to czasu. Ostatecznie złożono ciało Boromira w łodzi i spuszczono ją Wodogrzmotami Rauros, aby popłynęła w dół Anduiny. Podczas ceremonii pogrzebowej Aragorn i Legolas śpiewali. Po pożegnaniu towarzysza zrozumieli, że Frodo uciekł wraz z Samem. Trójka bohaterów stanęła przed wyborem, czy ruszyć za Bagginsem, czy raczej ratować Merry’ego i Pippina. Zdecydowali się, by ruszyć za porwanymi hobbitami.

Jeźdźcy Rohanu

Po krótkiej podróży towarzysze natknęli się na stosy trupów orków. Nie wiedzieli jednak, kto się ich pozbył. Trójka towarzyszy dotarła na równiny Rohanu, leżące u podnóży wzgórz Emyn Muil. Tam Aragorn zauważył odciski bosych stóp. Hobbici nie nosili obuwia, więc Obieżyświat od razu zrozumiał, że należą do Merry’ego i Pippina. Cała trójka ruszyła tropem przyjaciół, a Aragorn ich prowadził. Po dłuższej wędrówce towarzysze postanowili zatrzymać się na nocleg.

Następnego dnia spotkali jeźdźców Rohanu, dowodzonych przez Trzeciego Marszałka Riddermarchii, czyli Éomera, syna Éomunda. Okazało się, że konnica rozbiła oddział orków i właśnie tropiła ocalałych. Marszałek wyznał, że nie natknął się na nikogo poza orkami. Na pożegnanie jeźdźcy podarowali Aragornowi siwego rumaka, a Gimliemu i Legolasowi drugiego, mniejszego konia. Krasnolud nie chciał dosiadać zwierzęcia większego od siebie, lecz zgodził się jechać wspólnie z elfem. Aragorn, Gimli i Legolas skierowali się ku Lasowi Fangorn. Tam pomiędzy drzewami ujrzeli pewnego starca. Początkowo sądzili, że to Gandalf, jednak on przecież zginął, a ponadto nosił kapelusz, a nie kaptur.

Uruk-hai

Tymczasem Pippin ocknął się z potwornego koszmaru, w którym obserwował grupę orków oraz walczącego Boromira, który dął w róg. Razem z Merrym zostali wówczas uprowadzeni przez orków. Szybko okazało się, że to nie sen, gdyż naprawdę przebywali w ich obozowisku. Wtedy jednak nadciągnęli jeźdźcy Rohanu, którymi przewodził Éomer. Szybko rozprawili się oni z oddziałem orków, a hobbici wykorzystali tę okazję, by uciec z niewoli. Skryli się w Lesie Fangorn.

Drzewiec

W Lesie Fangorn hobbici natrafili na drzewo o niezwykłej twarzy. Nieznajomy mierzył aż czternaście stóp wzrostu, miał ponadto siedem palców u nóg, nosił siwą, długą brodę, miał też włosy grube u nasady niczym gałęzie oraz brązowe kosmyki z zielonymi plamkami. Niziołki dowiedziały się, że to Drzewiec, przywódca entów. Okazało się, że był również przyjacielem Gandalfa. Drzewiec zabrał następnie hobbitów do siebie, a tam posadził ich na stole i napoił.

Wódz entów postanowił pomścić krzywdy wyrządzone przez Sarumana w lesie. Czarodziej mieszkał w pobliskiej twierdzy, a jego orki wycinały ogromne połacie lasu, by palić w swoich piecach i wytwarzać nowe zbroje oraz broń. O tym planie powiadomił inne enty podczas narady.

Pippin chciał się dowiedzieć, dlaczego entów jest tak niewielu, skoro od dawna zamieszkują te ziemie. Drzewiec odparł, że ich populacja maleje, ponieważ nie mogą się rozmnażać. Działo się tak przez to, że ich żony zaginęły. Wszystkie enty ruszyły wraz z Drzewcem, który niósł hobbitów w stronę Isengardu.

Merry nie wiedział, jak wygląda ta twierdza, w której miał ukrywać się zdradziecki czarodziej. Przywódca entów wyjaśnił mu, że Isengard to po prostu równina otoczona kręgiem skał i gór, ze wznoszącą się pośrodku wieżą zwaną Orthankiem.

Merry i Pippin poznali też młodszego od Drzewca innego enta, Bregalada, którego imię oznaczało „Żwawy”. Po dość długiej podróży wszyscy ujrzeli bramy Isengardu. Hobbici umościli się na ramionach Drzewca i w ten sposób ruszyli ku twierdzy Sarumana.

Biały Jeździec

W tym czasie Legolas, Gimli i Aragorn badali Las Fangorn. Doszli do urwiska, z którego elf dostrzegł wcześniej spotkanego starca. Cała trójka chwyciła za broń i poszła w stronę nieznajomego. Wszyscy byli przekonani, że to Saruman, dlatego zaatakowali. Starzec wyrwał się z uchwytu krasnoluda, wskoczył na skałę i zerwał z siebie płaszcz, ukazując białą szatę.

Uniósł laskę, a wtedy topór Gimliego wypadł mu z rąk, miecz Aragorna znieruchomiał, a strzała Legolasa rozsypała się w iskry. Wtedy elf nazwał obcego Mithrandirem. Nieznajomy okazał się Gandalfem Białym.

Czarodziej wyjaśnił, że po upadku Sarumana i śmierci dawnego Gandalfa Szarego stał się Białym Czarodziejem, lecz nie zepsutym, a takim, jakim od samego początku powinien być. Oświadczył, że powrócił do życia i był pozbawiony wspomnień dawnych przeżyć i doświadczeń.

Polecił druhom, by nie podążać za hobbitami i Drzewcem, lecz udać się do króla Théodena, do Złotego Dworu w Edorasie, czyli stolicy Rohanu, gdzie czai się większe zło niż sama Wojna o Pierścień. Gandalf zdradził, że po odrodzeniu powrócił do Lothlórien, gdzie Galadriela uleczyła jego rany.

Towarzysze zgodzili się ruszyć do Edorasu, lecz brakowało im wierzchowców, a piesza podróż byłaby zbyt długa. Wtedy Gandalf zagwizdał trzykrotnie, a przybyły trzy konie: siwy Hasufel dla Aragorna, mniejszy i lżejszy rumak dla Legolasa i Gimliego oraz potężny biały ogier, czyli Cienistogrzywy. Towarzysze dosiedli koni i ruszyli ku bramom Rohanu.

Król ze Złotego Dworu

Po przybyciu do Edorasu wędrowcy zostali powitani przez strażnika bram, Hamę, który zażądał, by oddali broń. Następnie, wciąż przez niego obserwowani, udali się przed oblicze króla Théodena. Na dworze bohaterowie spotkali również doradcę Grímę Smoczego Języka.

Król wydawał się przygaszony i znudzony. Gríma próbował oczernić Gandalfa, przedstawiając go jako zdrajcę, by król następnie wypędził czarodzieja z zamku. Théoden jednak wkrótce z uwagą wysłuchał opowieści Gandalfa o Pierścieniu i Sauronie. Chwycił za miecz, który podał mu Éomer, i dzięki temu odzyskał swoje siły.

Przyprowadzono do króla Grímę. Ten dodatkowo okazał się złodziejem, ponieważ przywłaszczył sobie miecz Théodena, ozdobiony złotymi okuciami i zielonymi kamieniami. Co więcej, wyszło na jaw, że Gríma był zdrajcą i sługą Saurona, wykonującym rozkazy niegodziwego czarodzieja. Prawdę ujawnił Gandalf.

Król Rohanu wypędził Smoczego Języka z królestwa. Następnie Théoden rozkazał wojsku przygotować się do bitwy. Kobiety i dzieci odesłano do górskiej twierdzy Skalnego Gniazda. Tam miały bezpiecznie oczekiwać na zwycięstwo Rohanu i jego monarchy.

Éowina, córka siostry Théodena, została wyznaczona do opieki nad mieszkańcami podczas nieobecności króla, a zasugerował to Hama. Cała drużyna wyruszyła do doliny Helmowego Jaru, gdzie znajdowała się twierdza.

Helmowy Jar

W dolinie Helmowego Jaru rozgorzała bitwa. Zastępy orków uderzyły na Rogaty Gród. Część wojsk Rohanu pod dowództwem Éomera ruszyła w głąb doliny, by odeprzeć najeźdźców. Bramy twierdzy runęły, lecz gdy orkowie mieli już wedrzeć się do środka, rozległ się za nimi donośny odgłos.

Odwrócili się i usłyszeli róg Helma, zatykając uszy, a ich oczom ukazały się oddziały Rohanu prowadzone przez Théodena i Aragorna. Żołnierze z Edorasu uderzyli na orków i wkroczyli do Rogatego Grodu. Wtem na wzgórzu ukazał się Gandalf jako jeździec w czerwonej zbroi, z mieczem w dłoni i na białym koniu.

Rumak wraz z czarodziejem popędził w dół stromego zbocza niczym kozica. Orkowie, widząc Białego Jeźdźca, poczuli się przerażeni. Słudzy Sarumana w panice uciekli między drzewa Lasu Fangorn. Bitwa w Rogatym Grodzie, w dolinie Helmowego Jaru, dobiegła końca.

Droga do Isengardu

Gandalf wraz z Legolasem, Aragornem, Gimlim, Théodenem i ochotnikami z armii Rohanu wyruszyli do Isengardu, by ostatecznie pokonać orków i schwytać Sarumana. Przed drogą Aragorn opatrzył rany Gimliego, gdyż krasnolud został ranny w bitwie. W starciu poległ strażnik bram, Hama. Odbył się jego uroczysty pogrzeb, a Théoden pożegnał przyjaciela i jako pierwszy rzucił grudę ziemi na jego mogiłę. Następnie drużyna ruszyła w dalszą podróż.

Podczas marszu Gimli zachwycał się pieczarami Helmowego Jaru, które oglądał w trakcie bitwy. Do rozmowy włączył się Legolas, obiecując krasnoludowi, że pokaże mu piękno natury, jeśli ten pewnego dnia zaprezentuje mu krasnoludzkie groty. Wędrowcy ujrzeli z oddali mury Isengardu. Nad twierdzą unosiły się kłęby dymu. Początkowo Gandalf sądził, że Saruman warzy jakiś eliksir zapewniający zwycięstwo, lecz ostatecznie stwierdził, iż dymu jest zbyt wiele i wygląda to tak, jakby cała dolina stała w płomieniach. Zorganizowano nocny postój, choć niewielu zdołało zasnąć.

Po dotarciu do Isengardu okazało się, że orków pokonano, lecz nie było wiadomo, kto tego dokonał. Przy bramie powitali ich serdecznie strażnicy tego miejsca, czyli Merry i Pippin. Z rozkazu Drzewca przywitali uroczyście króla Rohanu. Hobbici opowiedzieli towarzyszom, że Drzewiec wraz z innymi entami wciąż walczył w pobliżu jeziora, gdzie udał się, by napić się czystej wody. Bregalad wraz z kilkoma entami strzegł wieży Orthanku, w której przebywał Saruman.

Zdobycze wojenne

Podróżni następnie udali się na obiad z entami, a po nim odpoczęli. Wymieniali się także nawzajem przydatnymi informacjami i opowiadali o wszystkim, co się do tej pory wydarzyło, od czasu, kiedy ich rozdzielono. Legolas i Gimli zauważyli, że hobbici pili wodę entów, która sprawiła, że nawet nieco urośli. Towarzysze zdecydowali się też na odbycie dłuższej rozmowy z samym Drzewcem.

W tym czasie do Isengardu nadjechał również zmęczony wędrowiec na wymizerowanym wierzchowcu. Był nim Gríma Smoczy Język. Zaprowadzono go do wieży Orthanku. Aragorn chciał wiedzieć, jakim sposobem fajkowe ziele dostało się do Isengardu. Według niego oznaczało to, że Saruman w Shire ma jakiegoś tajemnego sprzymierzeńca. Merry i Pippin zaproponowali towarzyszom, że zaprowadzą ich teraz do zrujnowanego Isengardu.

Głos Sarumana

Gandalf postanawia porozmawiać z Sarumanem. Oferuje mu wybaczenie jego win, lecz zdrajca nie decyduje się na przyjęcie tej propozycji. Z tego powodu Gandalf wyklucza go z bractwa czarodziejów i Białej Rady. Smoczy Język próbuje trafić w czarodzieja i ciska w niego palantirem, kamieniem, przez który Saruman kontaktuje się z Sauronem. Gríma nie trafił, lecz kamień przepadł, co rozwścieczyło Sarumana. Palantír podniósł Pippin, lecz Gandalf odebrał mu go.

Palantír

Pippinowi nie dawała spokoju myśl o palantírze, przez co nie mógł zasnąć. Nie mógł znieść tej udręki, zatem wstał i zbliżył się do miejsca, w którym spał spokojnie Gandalf. Obok niego leżało zawiniątko skrywające palantír. Pippin chwycił go, lecz równocześnie przypomniał sobie, że może tak wpaść w kłopoty. Mimo to sięgnął po kamień i nagle okazało się, że nie może go puścić.

Cały obóz został obudzony przez Pippina, który spojrzał w kamień i zobaczył w nim Oko Saurona. Gandalf po tym wydarzeniu postanowił wyruszyć do Gondoru. Zaczął jednak obawiać się, że Sauron zmanipuluje Pippina i wykorzysta go, dlatego zabrał ze sobą niziołka w podróż. Razem wspięli się na grzbiet białego rumaka, zwanego Cienistogrzywym, i ruszyli w kierunku Gondoru. Pippin po drodze zasnął.

Księga czwarta, Podróż do Mordoru

Obłaskawienie Smeágola

Frodo i Sam przemierzali stoki pasma Emyn Muil, aż dotarli do wysokiego urwiska. Sam przywiązał linę do drzewa i wraz z Frodem opuścili się po niej w dół. Hobbit narzekał odrobinę na konieczność spisania tej liny na straty. Hobbici okryli się kocem, gdyż zrobiło się chłodno. Wtedy Frodo wskazał Samowi Golluma stojącego na szczycie urwiska, z którego dopiero się opuścili.

Sam chciał Smeágola związać i zostawić, aby nie mógł ich dalej śledzić. Frodo sprzeciwił się temu, wierząc, że Gollum jeszcze się zmieni. Dlatego wybaczył mu i zaproponował wspólną wyprawę do Mordoru. Gollum zgodził się na propozycję, choć tak naprawdę w głowie tworzył plan odebrania hobbitowi pierścienia. Smeágol obiecał przeprowadzić Froda i Sama przez cuchnące bagna, aby skrócić drogę i jak najszybciej dotrzeć do Szczeliny Zagłady.

Przez moczary

Hobbici wędrowali po Martwych Bagnach, gdzie zauważyli martwe twarze pod powierzchnią wody, co przeraziło Golluma. Którejś nocy Sama obudziło przekonanie, że Frodo go wzywa, lecz Baggins spał. Sam za to ujrzał Golluma, który mówił do siebie. Z jednej strony pragnął odzyskać pierścień, a z drugiej obiecywał sobie, że będzie dobry. Smeágol zaprowadził ich pod Czarną Bramę prowadzącą do Mordoru.

Czarna Brama jest zamknięta

Gollum i hobbici dalej wędrowali przez okrutną krainę nieprzyjaciela. Trafili do wąwozu, którego koniec wróg zagrodził bramą. Nie można było wejść do Mordoru bez wiedzy Saurona. Wędrowcy doszli do bramy, tak jak zapowiedział Gollum, a ona była zamknięta. Przestrzegł również hobbitów, że nie dadzą rady tamtędy wejść, gdyż słudzy Saurona od razu ich dostrzegą i pochwycą.

Sam był zły, że Gollum przyprowadził ich tu bez celu, lecz ten przypomniał, że wspominał o tym od samego początku wspólnej wędrówki. Frodo postanowił samotnie przejść przez bramę, ale jego towarzysze go powstrzymali. Gollum wspomniał, że istnieje inna droga do Mordoru.

Nagle z równin nadeszła wielka armia, która wędrowała do Mordoru. Frodo rozkazał Gollumowi zdradzić szczegóły innej ścieżki. Kolejne wojska przybyły do Mordoru, co wywołało dyskusję na temat istnienia olifantów. Wszyscy ruszyli w dalszą drogę.

O ziołach i potrawce z królika

Podróżni dalej wędrowali obok urwiska Cirith Gorgor, czyli wieży Księżycowej Minas Ithil. Doszło między nimi do kłótni dotyczącej rozpalania ogniska i przygotowywania jedzenia. Przyrządzono potrawkę z królika i zarządzono postój. Kolejnego dnia hobbici dojedli wczorajszą potrawkę.

Wtedy nagle posłyszeli czyjeś głosy i zobaczyli dym unoszący się w pobliżu. Natknęli się na obozowisko z mężczyzną odzianym na zielono. Okazało się, że to kapitan Gondoru, Faramir, brat Boromira. Kapitan i jego oddział przez chwilę zastanawiali się, kogo w ogóle spotkali, gdyż nie wiedzieli, że to hobbici.

Frodo wyjaśnił, z jakiej drużyny pochodzą, i wspomniał przy tym imię Boromira. Przypomniał też jego słowa wypowiedziane w Rivendell, które Faramir rozpoznał. Ten jednak miał obowiązki do wykonania, zatem zostawił hobbitów pod strażą swoich ludzi i odjechał. Strażnicy przybliżyli hobbitom misję Faramira.

Okno Zachodu

Kolejnego dnia Faramir powrócił ze swojej misji. Hobbici szybko zrozumieli, że kapitan nie do końca wierzy w ich słowa. Cały czas wracał do tematu Zguby Isildura. Zgodnie z przepowiednią pojawienie się niziołków miało się z nią łączyć.

Faramir wnioskował, że Boromir musiał widzieć ten przedmiot na naradzie. Zdradził też, że Aragorn jest dziedzicem Isildura, a zatem prawowitym władcą Gondoru. Wątpił jednak w te roszczenia. Frodo oznajmił, że Boromir z pewnością by je poparł i że był jego przyjacielem.

Wtedy dowiedzieli się, że Boromir poniósł śmierć w walce z orkami. Faramir chciał wiedzieć, jak do tego doszło, lecz wtrącił się Sam, który ostro wyjaśnił kapitanowi przebieg wydarzeń. Okazało się, że Faramir widział łódź z ciałem swojego brata, któremu brakowało jego rogu.

Faramir zastanawiał się, czy powinien zaprowadzić hobbitów do Gondoru, przed oblicze Denethora. Zaproponował im jednak chwilową ochronę przed nieprzyjacielem. Rozmowa zeszła na Gandalfa, a Frodo wyznał, że czarodziej zginął w kopalni Morii z rąk Balroga.

Kapitan zapewnił, że nigdy nie sięgnąłby po pierścień. Z opaskami na oczach zaprowadzono hobbitów do obozu Gondorczyków. Tam Faramir opowiedział im o swoich przygodach i zaczął rozumieć ciężar misji Froda. Postanowiono, że rankiem wszyscy się rozdzielą.

Zakazane jezioro

Nad ranem Faramir obudził Froda, by pokazać mu Golluma. Frodo powstrzymał Gondorczyków przed strzeleniem do stwora. Wyjaśnił, że Gollum wcześniej nosił brzemię Pierścienia i jest ich przewodnikiem. Frodo poprosił Smeágola, by mu zaufał.

Faramir ostro traktował Golluma po jego schwytaniu, lecz przyznał Frodowi swobodę przemieszczania się po Gondorze. Frodo wziął Golluma pod swoją opiekę i wyznał, że ten prowadzi go do Czarnej Bramy. Wspomniał także o innej ścieżce, która ma zaprowadzić ich do Mordoru. Faramir mówił o przełęczy Cirith Ungol, lecz nie potrafił doradzić, którą drogę obrać.

Ku Rozstajowi Dróg

Faramir rozkazał przygotować zapasy dla Froda i Sama na dalszą drogę, po czym hobbitów wraz z Gollumem wyprowadzono z obozu Gondorczyków. Kapitan udzielił im ostatnich rad i wszyscy się rozstali. Trójka podróżników udała się w dalszą drogę do Mordoru przez sekretną ścieżkę wskazaną przez Golluma.

Dotarli do Rozstaja, gdzie ujrzeli posąg dawnego króla, który niespodziewanie odzyskał swoją koronę.

Schody Cirith Ungol

Hobbici wraz z Smeágolem przemierzali tunel i schody Cirith Ungol, nie wiedząc dokładnie, dokąd one prowadzą. Gollum upierał się, że to jedyna droga, która zawiedzie ich prosto do Szczeliny Zagłady. Trasa była jednak niezwykle trudna i wyczerpująca dla Froda i Sama.

Sam nieustannie podejrzewał Golluma o knucie zdrady. Obawiał się także, że nie znajdą w tym kraju wody do picia. Smeágol nie pozwalał hobbitom na spokojny sen.

Jaskinia Szeloby

Hobbici wędrowali dalej za Smeágolem, nie odróżniając już dnia od nocy. Nie mieli wyboru i poszli za nim do cuchnącej jaskini, w której musiało się kryć coś strasznego. Gollum prowadził ich przez labirynt korytarzy, nieustannie ich wyprzedzając.

W pewnym momencie zniknął, więc uznali, że porzucił ich na dobre. Nagle rozległ się hałas, a przerażony Sam przypomniał Frodowi o darze Galadrieli, świetle. Frodo wymówił nieznane mu słowa w języku elfów. W świetle ujrzeli przerażającego pająka – Szelobę.

Frodo próbował odstraszyć ją światłem z flakonika, po czym obaj postanowili uciec z jaskini, przebijając się przez pajęczynę. Wydostali się na przełęcz, nie zdając sobie sprawy, że jaskinia była pułapką zastawioną przez Golluma.

Hobbici natknęli się na orków. Nagle Gollum pochwycił Sama, który zaczął się z nim szarpać, podczas gdy Szeloba goniła Froda.

Sam w rozterce

Sam rzucił się pod brzuch pająka Szeloby i wyciągnął miecz ku górze. Poczwara, planując zmiażdżyć hobbita własnym ciężarem, sama nadziała się na ostrze. Sam natychmiast podbiegł do Froda, leżącego twarzą do ziemi.

Chwycił flakon ze światłem Galadrieli i zaczął mówić w języku elfów, nie zdając sobie sprawy, że zapamiętał go podczas pobytu w Lothlórien. Szeloba próbowała uciec, lecz Sam zbliżał się do niej z rozświetloną buteleczką. Jeszcze raz ugodził mieczem w tułów stwora, a pająk zniknął w norze.

Sam sądził, że jego pan nie żyje. Rozważał zabranie pierścienia i samotne wyruszenie do Szczeliny Zagłady, lecz nie potrafił zostawić Froda bez pogrzebu. Ostatecznie ruszył dalej, opuszczając ciało niziołka, i skierował się ku schodom Cirith Ungol.

Wtedy zauważył, że orkowie patrolujący okolicę gniazda Szeloby odnaleźli Froda i zabrali go ze sobą. Samowi pociemniało przed oczami. Gamgee ruszył za porywaczami, chcąc ocalić przyjaciela.

Dotarł do orków i zaczął wymachiwać mieczem, lecz nikt nie zwrócił na niego uwagi. Bramę zatrzaśnięto. Niziołek rzucił się na zaryglowane wrota, lecz nie zdołał ich otworzyć. Wycieńczony upadł nieprzytomny. Frodo znalazł się w rękach wrogów, a Sam nie był w stanie mu pomóc.


Przeczytaj także: Motywy chrześcijańskie we Władcy Pierścieni

Aktualizacja: 2025-12-23 19:16:11.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.