Twoja ulubiona postać z lektury Alicja w Krainie Czarów

Autorka opracowania: Marta Grandke.

„Alicja w Krainie Czarów” to niezwykła powieść fantasy autorstwa Lewisa Carrolla. Przyciąga ona starszych i młodszych czytelników na całym świecie i od lat zdobywa kolejnych fanów. Opowiada o przygodach siedmioletniej Alicji w tytułowej Krainie Czarów. Pewnego dnia dziewczynka wpada do króliczej nory i odwiedza niezwykłe miejsce, które zupełnie różni się od znanej jej do tej pory rzeczywistości. 

W Krainie Czarów Alicja spotyka też jej niesamowitych mieszkańców. Poznaje zatem takie postaci jak Biały Królik, Pan Gąsienica, Marcowy Zając, Suseł, Królowa i Król Kier, Księżna czy też Kot Dziwak z Cheshire. Każda z tych istot ma jakąś niezwykłą historię i na swój sposób intryguje Alicję, ale także ją irytuje, wszyscy tutaj zachowują się absurdalnie, zupełnie jakby byli szaleni. Jednak na tle tych wszystkich barwnych osobowości najbardziej wyróżnia się Szalony Kapelusznik, czyli moja ulubiona postać.

Szalony Kapelusznik jest gościem na herbacianym podwieczorku w domu Marcowego Zająca, gdzie gości wraz z Susłem. Na głowie ma wysoki cylinder, a wszystkie jego kapelusze są wystawione na sprzedaż. Wraz z Marcowym Zającem oraz Susłem nieustannie przeżywa przyjęcie herbaciane i utknął w nim na stałe. Dla niego zawsze jest godzina szósta, ponieważ niegdyś skrzywdził Czas. Na podwieczorku u Królowej Kier Kapelusznik zaśpiewał bowiem rymowankę o zabijaniu czasu i do tego momentu ten przestał dla niego działać. Zegarek Kapelusznika pokazuje dni zamiast godzin i spóźnia się o dwie doby, ponieważ Marcowy Zając posmarował go masłem z okruszkami.

To właśnie Szalony Kapelusznik radzi Alicji, by ostrzygła włosy i zadaje jej zagadkę, na którą sam nie zna odpowiedzi. Jest to pytanie o to, co łączy ze sobą kruka i sekretarzyk. Gdy Alicja bez zaproszenia siada z nim do stołu, to zarzuca jej, że jest nieuprzejma, a sam wcześniej twierdził, że dla dziewczynki nie ma tam miejsca i to mimo wolnych krzeseł. Wydaje się on być zatem postacią szaloną i irytującą, a rozmowa z nim jest trudna.

Szalony Kapelusznik to także jeden ze świadków podczas procesu Waleta Kier oskarżonego przez Królową o kradzież ciastek. W czasie składania zeznań trzyma w rękach chleb z masłem i herbatę. Śmieje się także ze świnki morskiej. To wtedy przyznaje się, że jest sprzedawcą kapeluszy, a nie ich właścicielem. W swoich zeznaniach plącze się i myli, aż ostatecznie Król Kier oskarża go o głupotę. Szalony Kapelusznik ucieka z sądu, zanim zostaje na nim wykonany wyrok ścięcia głowy.

Szalony Kapelusznik jest zatem bardzo ciekawą i oryginalną postacią, która przyciąga uwagę nawet na tle innych, niezwykłych bohaterów powieści „Alicja w Krainie Czarów”. Być może jest to parodia prawdziwych kapeluszników, którzy w swojej pracy mieli do czynienia z oparami rtęci, co odbijało się na ich zdrowiu i powodowało, że byli uznawani za szalonych, stąd też imię tego bohatera. 


Przeczytaj także: Czego nauczyła się Alicja w Krainie Czarów?

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.