Opisz wybraną przygodę Alicji w Krainie Czarów

Autorka opracowania: Marta Grandke.

Główna bohaterka powieści „Alicja w Krainie Czarów” autorstwa Lewisa Carrolla przeżywa wiele rozmaitych przygód. Alicja wędruje bowiem przez tytułową Krainę Czarów, spotykając jej mieszkańców, a każde takie zetknięcie z nimi wiąże się z odkryciem czegoś na temat tego miejsca lub z jakąś dziwną przygodą. Jedną z takich sytuacji jest spotkanie Alicji z Panem Gąsienicą.

W czasie swojej wędrówki przez Krainę Czarów Alicja ujrzała grzyba. Na jego kapeluszu siedział Pan Gąsienica i palił wodną fajkę. Przez chwilę milczeli, aż wreszcie Pan Gąsienica zapytał Alicję, kim ona jest. Dziewczynka nie była w stanie mu odpowiedzieć, ponieważ co chwilę zmieniał się jej rozmiar, a ona sama nie wiedziała już, kim właściwie jest. Przyznała się, że gdy próbuje coś powiedzieć, to zazwyczaj wychodzą z tego zupełnie odwrotne rzeczy. Pan Gąsienica poprosił zatem dziewczynkę, by wyrecytowała mu jakiś wierszyk. Miał mieć on tytuł „Pan Wergiliusz”. Alicja spełniła jego prośbę i zadeklamowała utwór. Pan Gąsienica uważał jednak, że dziewczynka zrobiła to zupełnie źle. Alicja zaprzeczyła mu, ponieważ miała inne zdanie na ten temat. 

Pan Gąsienica i Alicja ponownie zaczęli milczeć. Po chwili stworzenie zapytało jednak Alicję, ile chciałaby mieć wzrostu. Alicja stwierdziła, że jej obecne trzy cale, czyli około dziesięć centymetrów, to zdecydowanie za mało. To uraziło Pana Gąsienicę, ponieważ był on mniej więcej tej wielkości. Alicja próbowała naprawić sytuację, wyjaśniając, że sama jest po prostu przyzwyczajona do innego wzrostu. Pan Gąsienica opowiedział Alicji, że grzyb, na którym siedzi, może pomóc jej zmienić wielkość. W zależności od strony, z której się go je, można urosnąć lub zmaleć.

Alicja na początku spróbowała kawałka z prawej strony, ale od tego jeszcze bardziej się zmniejszyła. Zjadła zatem fragment z lewej strony, ale od tego jej szyja wydłużyła się tak bardzo, że głowa znalazła się ponad koronami drzew. Gdy poruszyła się, to dostrzegła ją Gołębica. Była przekonana, że ma do czynienia ze żmiją i chciała bronić przed nią swojego gniazda z ukrytymi tam jajami. Alicja próbowała jej wytłumaczyć, że nie jest żmiją, ale małą dziewczynką. Gołębica nie wierzyła jej i doszła do wniosku, że jeśli małe dziewczynki jedzą jajka, to także są jakąś odmianą żmii. Agresywnie przegoniła więc Alicję daleko od swojego gniazda, broniąc w ten sposób swojego potomstwa przed zagrożeniem, jakie na nie czyhało.

Alicja przypomniała sobie, że w dłoniach trzymała kawałki grzyba z obydwu jego stron. Zaczęła je zatem jeść na przemian i robiła to tak długo, aż nie odzyskała swojego zwyczajnego wzrostu. Następnie powróciła do poszukiwania ogrodu. Dotarła w ten sposób na polanę, na której ktoś postawił maleńki domek. Alicja ponownie skorzystała z magicznych właściwości grzyba i zmniejszyła się, by nie wystraszyć mieszkańców malutkiego domku.


Przeczytaj także: Jakie wydarzenie w lekturze Alicja w Krainie Czarów spodobało ci się najbardziej?

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.