Jak twórcy ukazują realia PRL-u? Omów zagadnienie na podstawie Madame Antoniego Libery. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Autorką opracowania jest: Adrianna Strużyńska.

Powieść Antoniego Libery Madame opowiada głównie o miłości nastolatka do nauczycielki francuskiego, tytułowej Madame. Pojawia się tutaj jednak bogate tło polityczne, ponieważ akcja powieści rozgrywa się w czasach PRL-u. Znajdziemy w utworze podobne przesłanie, jak w utworach muzycznych, pisanych jako wyraz buntu przeciwko komunistycznej władzy.

W powieści Libery PRL ukazany jest przede wszystkim, jako szarość, nijakość i pozbawienie wolności. Narrator odczuwa to już bardzo mocno na własnej skórze, chociaż jest dopiero nastolatkiem. Czasami żałuje, że nie urodził się w innych czasach, ponieważ lata 60. są jego zdaniem nudne i nijakie. Podziwia poprzednie pokolenia, żyjące w heroicznych czasach II wojny światowej. O zniewoleniu w PRL wspominają też inni bohaterowie, szczególnie Jerzyk Monteń. Ze względu na swoją karierę naukową mógł wyjeżdżać na Zachód. Z jednej strony było to dla niego piękne doświadczenie, a z drugiej, powrót do kraju był bolesny. Czuł się, jakby odebrano mu wolność, możliwość robienia tego, co chce.

W PRL-owskiej rzeczywistości nie odnajdowała się również tytułowa Madame, której najważniejszym celem był powrót do Francji. Była gotowa zapisać się do partii i podbierać prace uczniów, aby tylko zakwalifikować się na staż w Paryżu. PRL ukazany jest w powieści jako klatka, z której trudno się wydostać, ale każdy o tym marzy. Pokazują to także dalsze losy narratora, który wspomina, że praktycznie wszyscy jego koledzy wyjechali z kraju.

Ważną rolę w powieści Madame odgrywa sztuka, ponieważ narrator ma ambicje artystyczne i wrażliwość, która zbliża go do nauczycielki francuskiego, również obeznanej w dziedzinie literatury. W PRL nawet sztuka nie daje jednak człowiekowi wolności, ponieważ wszystko jest cenzurowane. Narrator próbuje różnych metod, aby coś osiągnąć, wyróżnić się na tle ogółu, ale na każdym kroku na drodze stają mu komunistyczne standardy. Wykonanie amerykańskiej piosenki Hit the Road Jack poskutkowało rozwiązaniem zespołu muzycznego, który chłopak założył.

W teatrze również nie było mu łatwiej, ponieważ napisana przez niego sztuka zostaje skrytykowana przez nauczyciela za brak fragmentów literatury rosyjskiej i ponury nastrój. Ostatecznym ciosem paradoksalnie staje się wygrana w konkursie teatralnym. Narrator co prawda zajmuje pierwsze miejsce ze swoją grupą, ale czuje się upokorzony, ponieważ jako nagrodę otrzymuje wyśmiewany w PRL-u zegarek Ruhla. Produkowany w NRD czasomierz był tani, nie chodził punktualnie, szybko się psuł. Stał się synonimem komunistycznej bylejakości, dlatego narrator poczuł się urażony taką nagrodą. Było to dla niego na tyle bolesne, że położył zegarek na torach tramwajowych i wyrzucił zwycięski scenariusz.

Mimo wszystko nie zrezygnował ze swojej pasji literackiej, a na studiach zaczął publikować nowele, a następnie powieści. Nie opuściły go jednak problemy z cenzurą, szczególnie gdy napisał powieść o hiszpańskiej wojnie domowej, inspirowaną losami ojca Madame. Musiał się ukrywać, był poddawany rewizjom, nie otrzymał paszportu, uznano go za faszystę, stał się ofiarą prasowej nagonki. Oddaje to realia życia w PRL-u, w którym nie było miejsca na wolność słowa. W obecnych czasach, kiedy można publikować nawet najbardziej kontrowersyjne powieści, może wydawać się to abstrakcją, ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu życie w naszym kraju wyglądało zupełnie inaczej.

Kolejnym literackim przedstawieniem epoki PRL-u jest powieść Tadeusza Konwickiego, zatytułowana „Mała apokalipsa”. Wydana ona została w roku 1979 i opowiada o losach pisarza, żyjącego w Warszawie w czasach, gdy w Polsce rządziła radziecka władza. Główny bohater postawiony jest w obliczu okrutnej prośby - jego znajomi ze związku zrzeszającego literatów chcą, by dokonał on samospalenia pod Pałacem Kultury, w trakcie partyjnego wydarzenia, na znak buntu przeciwko władzy i by przyciągnąć uwagę innych państw do sprawy polskiej. Już sama ta prośba dobitnie uzmysławia czytelnikowi, jak wyglądały czasy PRL-u.

Dalej autor opisuje wędrówkę głównego bohatera po Warszawie, prezentując przy okazji różne absurdy życia w tamtych czasach. Jedną z nich jest wszechobecna propaganda, która dzieliła rzeczywistość na dwie części. Jedna z nich była wykreowana przez władzę, ukazującą Polskę Ludową jako doskonałe miejsce do życia, dostatnie, spokojne i szczęśliwe. Druga zaś była tą, której doświadczali na co dzień mieszkańcy Warszawy i całego kraju - pełna biedy, niepokoju, braku stałości i oparta na ograniczeniu wolności społeczeństwa.

Konwicki ukazuje tę schizofreniczną codzienność w sposób, który nie pozostawia wątpliwości, jak było naprawdę. Jego bohater z kolei próbuje zdecydować się, czy ratować siebie, czy też zadbać o naród i dokonać samospalenia. Jego wewnętrzne rozterki obrazują także stan duchowy, jaki społeczeństwo polskie osiągnęło w epoce PRL-u. Powieść Konwickiego ukazała się pierwotnie w tak zwanym drugim obiegu.

Obraz życia w PRL-u znajdziemy nie tylko w powieściach, ale też utworach muzycznych. Jednym z najbardziej znanych przykładów jest tutaj piosenka Mury, której słowa napisał Jacek Kaczmarski do melodii  L’Estaca (Pal), skomponowanej przez katalońskiego pieśniarza Lluísa Llacha. W latach 80. utwór zdobył ogromną popularność w podziemiu antykomunistycznym. Piosenka była na tyle wymowna, że stała się nawet hymnem Solidarności.

Co ciekawe, historia utworu nawiązuje do hiszpańskiej wojny domowej, podobnie jak powieść Libery. Pieśń Llacha była śpiewana w Katalonii podczas manifestacji przeciwko dyktaturze Francisco Franco, przywódcy nacjonalistów w czasie hiszpańskiej wojny domowej. Narrator w powieści Madame wręcz przeciwnie został jednak nazwany pogrobowcem Franco, ze względu na napisanie powieści o hiszpańskiej wojnie domowej. Jak wskazują słowa piosenki: sama melodia bez słów, niosła ze sobą starą treść, utwór z czasem zyskał własne życie i stał się symbolem walki o wolność, nawet bez woli autora, który pisząc tekst, chciał między innymi wyrazić nieufność wobec przewrotów i innych ruchów masowych. W rzeczywistości jednak utwór zagrzewał do walki o wolność, szczególnie w czasach stanu wojennego, gdy otwierał audycje nielegalnej stacji radiowej Radio Solidarność.

Ogromna popularność utworu wynikała przede wszystkim z przekonujących obrazów zniewolenia: Wyrwij murom zęby krat/Zerwij kajdany połam bat/A mury runą, runą, runą/I pogrzebią stary świat. Ukazane zostaje tutaj zniewolenie, podobnie jak w powieści Libery Madame. Obydwa utwory mają jednak pesymistyczną wymowę. Powieść kończy się w momencie, gdy narrator planuje wydanie swojej kolejnej powieści za granicą i ukrywa się u kolegi. Piosenka Kaczmarskiego również nie ma pozytywnego zakończenia: podmiot liryczny pozostaje zniewolony, a rzeczywistość wokół niego się nie zmienia (A mury rosną, rosną, rosną/Łańcuch kołysze się u nóg).

Chociaż czasy komunizmu są mniej odległe niż chociażby II wojna światowa, młode pokolenie wciąż zna je tylko z opowieści rodziców i dziadków. Tak ważne są więc utwory, takie jak Madame, Mała Apokalipsa czy Mury, które ukazują inne realia, dalekie od współczesnej, demokratycznej Polski.


Przeczytaj także: Li­te­rac­ki por­tret ko­bie­ty. Omów za­gad­nie­nie na pod­sta­wie Ma­da­me An­to­nie­go Li­be­ry. W swo­jej od­po­wie­dzi uwzględ­nij rów­nież wy­bra­ny kon­tekst.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem. Bardzo dziękujemy.

Ostatnia aktualizacja: 2024-01-25 21:39:11