Ogród w Milanówku, pieśń nocnego wędrowca interpretacja

Autor wiersza Inny
Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Utwór Jarosława Marka Rymkiewicza „Ogród w Milanówku, pieśń nocnego wędrowca” został wydany w 2002 roku w tomiku „Zachód słońca w Milanówku”. Zbiór został uznany za poetycką książkę roku. Autor opowiada o ciągłym poszukiwaniu Boga przez człowieka.

Spis treści

Ogród w Milanówku, pieśń nocnego wędrowca - analiza utworu i środki stylistyczne

Wiersz ma budowę regularną, składa się z trzynastu dwuwersowych strof. Większość utworów tomiku „Zachód słońca w Milanówku” zostało napisane właśnie dystychem. Pojawiają się rymy parzyste, które sprawiają, że tekst jest melodyjny, pogodny i rytmiczny. Utwór został napisany jedenastozgłoskowcem.

Wiersz należy do liryki bezpośredniej, podmiot liryczny ujawnia swoją obecność. Świadczy o tym zastosowanie czasowników w pierwszej osobie liczby pojedynczej i odpowiednich zaimków („chodź ze mną żabo”, „moja dzika łąka”, „coś ważnego mnie i żabom powie”, „wierzę”). Osoba mówiąca jest człowiekiem poszukującym Boga. Wypowiada się również w imieniu wszystkich stworzeń, pojawiają się czasowniki w pierwszej osobie liczby mnogiej i odpowiednie zaimki („idziemy”, „naszego Boga”, „nasze zapytanie”).

Warstwa stylistyczna utworu jest rozbudowana. Zastosowano apostrofy, osoba mówiąca zwraca się do roślin i zwierząt („chodź ze mną żabo”, „chodź bury kocie i czeremcho szara”, „chodźcie sosenki”). Pojawiają się anafory, dwie pierwsze strofy rozpoczynają się czasownikiem „chodź”. Obecne są liczne epitety („bury kocie”, „czeremcho szara”, „tajemniczą obecności sprawą”, „pogubione jeże”, „ludzkiego rodu”, „kot żółty”). Pojawiają się również metafory („idziemy prosto - do naszego Boga”, „Bóg wytłumaczy nam swe nieistnienie”) oraz personifikacje („chodźcie sosenki - gdy macie życzenie”, „chodź bury kocie tyś z ludzkiego rodu”, „brzozy cierpią - tak w milczeniu”, „kot żółty poszedł na poszukiwanie zaniósł do Boga nasze zapytanie”).

Ogród w Milanówku, pieśń nocnego wędrowca - interpretacja utworu

Tytuł utworu posiada podwójne znaczenie. W sensie dosłownym, określa czas i miejsce akcji. Podmiot liryczny znajduje się w nocy w milanowskim ogrodzie, gdzie zacieśnia swoją więź z przyrodą, a jednocześnie - z Bogiem. Podtytuł wiersza sugeruje, kim jest osoba mówiąca. Można nazwać ją „nocnym wędrowcem”, ponieważ spaceruje po ogrodzie. Tytuł i podtytuł mają jednak również znaczenie metaforyczne. Milanowski ogród przypomina biblijny Eden, w którym można odnaleźć Boga. Pozostaje on jednak ukryty, nie ujawnia człowiekowi swojego prawdziwego oblicza. Jego obecność można wyczytać z subtelnych sygnałów, które daje. Podmiot liryczny dostrzega Stwórcę w przyrodzie, ponieważ to dzięki Bogu istnieją ludzie, zwierzęta i rośliny. Wędrówka osoby mówiącej ma również znaczenie metaforyczne. Przemierza świat z innymi stworzeniami, aby odnaleźć Boga.

Podmiot liryczny jest przekonany, że wszyscy zasługują na spotkanie ze Stwórcą. Szanuje swoich „braci mniejszych”, podobnie jak św. Franciszek z Asyżu. Nie uznaje człowieka za władcę, wyznaczonego przez Boga do panowania nad całym światem. Osoba mówiąca przypisuje zwierzętom, a nawet roślinom cechy ludzkie. Jest przekonana, że są zdolne do własnych przemyśleń oraz przeżywania cierpienia. Podmiot liryczny uważa, że wszystkie stworzenia znajdą się po śmierci przed obliczem Boga. Nie rezerwuje tego przywileju wyłącznie dla ludzi, którzy spodziewają się Sądu Ostatecznego. Nawet kaleka żaba o trzech nogach powinna odnaleźć Stwórcę i stanąć przed nim bez strachu, oby opowiedzieć mu o swoich sprawach. Bóg zostaje w utworze przedstawiony jako troskliwy ojciec, a nie surowy sędzia, co jest kolejnym nawiązaniem do filozofii św. Franciszka z Asyżu. Podmiot liryczny jest przekonany, ze Stwórca interesuje się zwyczajnymi, codziennymi troskami ludzi, zwierząt i roślin. Stworzył świat, którym wciąż się opiekuje, nawet jeśli jego obecność często jest niedostrzegalna.

Osoba mówiąca ma silną, dojrzałą wiarę. Akceptuje własną słabość. Rozumie, że człowiek nie jest w stanie pojąć boskich tajemnic. Nie wywyższa się wśród pozostałych stworzeń. Uważa, że kot może trafić szybciej przed oblicze Stwórcy, niż on sam. Każdy ma dostęp do rajskiego ogrodu i zasługuje na wysłuchanie przez Boga. Podmiot liryczny czasem staje się niecierpliwy. Przez całe życie poszukuje Boga, a wciąż nie udało mu się z nim spotkać. Nie otrzymał jasnego znaku jego obecności. Momentami opanowuje go nawet zwątpienie („Bóg wytłumaczy nam swe nieistnienie”). Prawdziwa wiara potrafi pokonywać trudności. Osoba mówiąca wraca więc do poszukiwania bliskości z Bogiem. Ma też nadzieję, że Stwórca sam odnajdzie ją w odpowiednim momencie. Zapyta wtedy o wszystkie stworzenia, które go poszukiwały. Podmiot liryczny oczekuje tylko drobnego znaku. Bóg może pojawić się nocą, osoba mówiąca nie oczekuje, że ujrzy go w pełnym majestacie. Ma jedynie nadzieję, że jej troskliwy ojciec zainteresuje się wszystkimi ludźmi, zwierzętami i roślinami, które przez lata próbowały go odnaleźć.

Podmiot liryczny nakłania wszystkie stworzenia, aby ruszały w drogę do Boga. Ma wiele pytań, które chciałby zadać Stwórcy. Zdaje sobie jednak sprawę, że na większość z nich nie otrzyma odpowiedzi. To jednak go nie zniechęca. Jest przekonany, że Bóg kieruje nim podczas wszystkich problemów i niepewności. Zdaniem podmiotu lirycznego, człowiek nie jest potężnym władcą ziemi. W porównaniu ze Stwórcą, jednostka jest słaba i nieistotna. Podmiot liryczny udaje się na poszukiwania Boga w towarzystwie żab, kota, jeży, czeremchy, sosen oraz brzóz, z którymi stawia się na równi. Życie człowieka i każdego innego stworzenia można porównać do ciągłej wędrówki, która kończy się dopiero po śmierci. Podmiot liryczny nie stawia sobie materialnych celów. Cały czas stara się zmierzać w stronę Stwórcy.

Osoba mówiąca prezentuje prostą, ufną wiarę w Boga. Nawet jeśli Stwórca jest niedostrzegalny, z pewnością wciąż czuwa nad całym stworzeniem. Podmiot liryczny jest przekonany, że miłosierny Bóg nie odmówi rozmowy z kotem ani żabą, ponieważ dla niego wszyscy są równi. Osoba mówiąca posiada własny system wartości, któremu pozostaje wierna. Wiara w Boga sprawia, że jej życie jest uporządkowane i zmierza w stronę jasno określonego celu - spotkania ze Stwórcą.


Czytaj dalej: No i jak tu nie jechać interpretacja

Komentarze