Pieśń XXI – interpretacja

Autorka interpretacji: Adrianna Strużyńska.
Portret Jana Kochanowskiego

Jan Kochanowski, Józef Buchbinder, 1884

„Pieśń XXI” Jana Kochanowskiego o incipicie „Srogie łańcuchy na swym sercu czuję” została wydany w zbiorze „Pieśni. Księgi wtóre” w Drukarni Łazarzowej w Krakowie w 1586 roku. Utwór należy do liryki miłosnej, przedstawia uczucie zakochania, które przejmuje całkowitą kontrolę nad życiem podmiotu lirycznego.

Spis treści

Pieśń XXI - geneza utworu

Kochanowski zainspirował się twórczością Francesca Petrarki. Przedstawił miłość w podobny sposób co włoski poeta. Jest ona potężnym uczuciem, które ma władzę nad życiem zakochanego. Jego los całkowicie się zmienia, traci umiejętność trzeźwej oceny rzeczywistości. Zakochany nie jest w stanie normalnie funkcjonować, miłość zdaje się źródłem cierpienia i przyczyną wewnętrznego rozdarcia. Nikt nie chce jednak zrezygnować z tego bólu, ponieważ miłość stanowi sens życia. Nie jest uczuciem, zapewniającym harmonię i spokój, ale sprawia, że nawet cierpienie przynosi szczęście.

Petrarca ukazywał w swoich utworach wyidealizowaną wizję miłości, która ma nieograniczoną moc. Najlepszym przykładem poglądów włoskiego poety na temat uczuć jest cykl „Sonety do Laury”. Petrarca przedstawił w nim miłość od pierwszego wejrzenia do kobiety o imieniu Laura. Kochanowski nawiązał do literatury włoskiej, nie tylko przez wizję miłości, ale też formę. Pieśń jest zbudowana w podobny sposób do ballady włoskiej oraz madrygału.

Pieśń XXI - analiza utworu i środki stylistyczne

Utwór ma budowę stychiczną, składa się z dziesięciu wersów. Na przemian pojawiają się wersy jedenasto- oraz siedmiozgłoskowe. Poeta zastosował rymy parzyste.

Utwór należy do liryki bezpośredniej, podmiot liryczny ujawnia swoją obecność. Świadczy o tym obecność czasowników w pierwszej osobie liczby pojedynczej i odpowiednich zaimków („czuję”, „szacuję”, „żywę”, „mam rozkosz”, „a wa­szym si­dłem uple­cio­ny”). Osoba mówiąca to zakochany mężczyzna, który opowiada o swoich uczuciach w emocjonalny, poetycki sposób.

Warstwa stylistyczna utworu jest dosyć rozbudowana. Zastosowano liczne metafory („sro­gie łań­cu­chy na swym ser­cu czu­ję, żem jest tak pięk­nym si­dłem uło­wio­ny”, „oczy dziw­nej pięk­no­ści, w któ­rych się wszyt­ki naj­du­ją wdzięcz­no­ści”), epitety („srogie łańcuchy”, „pięknym sidłem”, „ludzkiemu mniemaniu”, „dziwnej piękności”) oraz wykrzyknienie („Dzień to bło­go­sła­wio­ny, kie­dym ja wa­szym si­dłem uple­cio­ny!”). Pojawiają się antytezy, które obrazują rozdarcie wewnętrzne, związane z miłością („sro­gie łań­cu­chy na swym ser­cu czu­ję lecz to szczę­ściem sza­cu­ję”, „we­so­ło żywę, w tro­sce po­ło­żo­ny”, „dzień to bło­go­sła­wio­ny, kie­dym ja wa­szym si­dłem uple­cio­ny”). Autor skorzystał również z apostrofy, podmiot liryczny zwraca się bezpośrednio do „srogich łańcuchów”, obrazujących zniewolenie przez uczucia („kie­dym ja wa­szym si­dłem uple­cio­ny”).

Pieśń XXI - interpretacja wiersza

Podmiot liryczny opowiada o emocjach, które towarzyszą zakochaniu. Początkowo może wydawać się, że miłość jest dla niego cierpieniem, aby ją opisać, stosuje określenia nacechowane negatywnie. Uczucia zostają porównane do „srogich łańcuchów”, które odbierają osobie mówiącej wolność i przejmują kontrolę nad jej życiem.

Następnie jednak podmiot liryczny niespodziewanie stwierdza, że miłosne zniewolenie jest dla niego źródłem szczęścia. Ukazuje w ten sposób rozdarcie wewnętrzne, towarzyszące miłości. Z jednej strony, osoba mówiąca straciła spokój i harmonię, ale z drugiej - miłość daje jej radość i sprawia, że nawet najtrudniejsze przeżycia mają sens. Podmiot liryczny żyje dla swojej wybranki, jest w stanie znieść największy trud. Czuje więc szczęście, nawet kiedy obiektywnie ma wiele powodów do zmartwień. Ludziom może wydawać się, że jest nieszczęśliwy, ale w rzeczywistości czuje się całkowicie inaczej.

W utworze pojawia się motyw oczu, często spotykany w poezji miłosnej. Oczy ukochanej nabierają niezwykłej mocy, to w nich kryją się wszystkie wdzięki świata. Podmiot liryczny nie dostrzega już niczego, poza oczami swojej wybranki. Nie ujawnia on jednak żadnych szczegółów na temat swojej miłości. Nie opowiada kim jest jego wybranka ani w jakich okolicznościach ją poznał.

Taki zabieg sprawia, że utwór ma uniwersalny charakter. Z odczuciami podmiotu lirycznego może identyfikować się każdy zakochany człowiek. Osoba mówiąca błogosławi dzień, w którym wpadła w sidła miłości. Pojawiające się antytezy podkreślają znaczenie uczuć w życiu człowieka. Tylko dla miłości podmiot liryczny jest w stanie czerpać szczęście ze zniewolenia. Skarga na los przeplata się z wdzięcznością za pojawienie się kobiety. Osoba mówiąca zdaje sobie sprawę, że czeka ją jeszcze wiele poświęceń, a jednak szczęśliwa, ponieważ znalazła swoją miłość. Trudno stwierdzić, jaka przyszłość czeka zakochanych.

Podmiot liryczny przedstawia miłość w jednostronny sposób, nie wie lub nie ujawnia, czy jest ona odwzajemniona. Jego zaangażowanie jest jednak godne podziwu, można porównać je do zamknięcia we więzieniu. Zdaje się, że przyszłość pary leży w rękach kobiety, która może przyjąć uczucia podmiotu lirycznego lub bezlitośnie je odrzucić, co z pewnością wprawi go w rozpacz.


Przeczytaj także: Pieśń XXIII interpretacja

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.