Sowiński w okopach Woli interpretacja

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Utwór Juliusza Słowackiego „Sowiński w okopach Woli” jest jednym z wierszy zainspirowanych wydarzeniami powstania listopadowego. Jego klęska była ogromnym rozczarowaniem dla pokolenia romantyków. Twórcy starali się więc uwiecznić w swojej poezji sylwetki narodowych bohaterów.

Spis treści

Geneza utworu

Generał Józef Longin Sowiński uczestniczył w powstaniu kościuszkowskim oraz kampanii napoleońskiej na Moskwę w 1812 roku. Walczył także w bitwie pod Borodino pod dowództwem księcia Józefa Poniatowskiego, gdzie został ranny i stracił nogę. Z tego powodu, w utworze Słowackiego jest nazywany „starcem z drewnianą nogą”. Sowiński otrzymał od Napoleona krzyż Legii Honorowej, a od księcia Poniatowskiego - krzyż „Virtuti Militari”. W czasie powstania listopadowego, które wybuchło w nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku, generał pełnił funkcję szefa sztabu artylerii. Brał udział w obronie Warszawy podczas natarcia wojsk rosyjskich od 6 do 7 września 1831 roku. W obliczu zagrożenia, Sowiński na własną prośbę objął dowództwo nad redutą wolską. Postać generała została w utworze Słowackiego wyidealizowana. Rzeczywiście zginął on broniąc reduty, ale dokładne okoliczności jego śmierci nie są znane.

Wiersz należy do liryki powstańczej. Po wybuchu powstania listopadowego, poeci skupili się w swojej twórczości na sprawach ojczystego kraju, porzucając przeżycia jednostki. Dzieła powstałe w tamtych czasach tworzą kanon liryki patriotycznej. Twórcy upamiętniali sylwetki narodowych bohaterów, tworząc obraz Polaka - bohatera, który kieruje się honorem i zawsze walczy do samego końca. Ten motyw poruszają także wiersze Adama Mickiewicza, takie jak „Reduta Ordona” czy „Śmierć pułkownika”.

Sowiński w okopach Woli - analiza utworu

Utwór należy do liryki epickiej, ze względu na istotną rolę, którą odgrywa fabuła. Tekst został udramatyzowany - pojawiają się elementy dialogu. Wiersz składa się z jedenastu strof, które w większości są ośmiowersowe. Wyjątkiem są zwrotka ósma i dziewiąta, składające się z czterech wersów. Utwór został napisany ośmiozgłoskowcem. Pojawiają się rymy, ale ich układ jest nieregularny. Warstwa stylistyczna wiersza jest rozbudowana. Zastosowano anafory, we wszystkich strofach pojawiają się wersy rozpoczynające się spójnikiem „i”. Opowieść podmiotu lirycznego jest emocjonalna, pojawiają się wykrzyknienia („wszystko stracone!”). Atmosferę refleksji i wrażenie zawieszenia głosu budują wielokropki („Mar­sza­łek sam przyj­dzie po nią...”, „I krew dam — a nie dam szpa­dy...”). Obecne są też metafory („Czy mi do­brze noga słu­ży, czy pro­sto do Boga wie­dzie, i pręd­ko tam za­pro­wa­dzi”), porównania („Na ko­la­na przed nim pa­dli, jak ojca wła­sne­go pro­szą”, „I szpa­dą się jako fech­mistrz opę­dzał przed ba­gne­ta­mi”) i epitety („sta­rym ko­ścioł­ku”, „drewnianej nodze”, „po­trza­ska­ne ar­ma­ty”, „pol­skie dziat­ki”, „zdro­wych no­gach”, „czło­wiek ku­la­wy”).

Sowiński w okopach Woli - interpretacja wiersza

Poeta opisuje ostatnie chwile życia generała Sowińskiego. Stary, niedołężny dowódca nie przestaje się bronić przed wrogiem, chociaż został całkiem sam. Nie opuszcza jednak swojego posterunku w starym kościółku na Woli. Sytuacja jest beznadziejna, co podkreślają wykrzyknienia „wszystko stracone!”. Sowiński, który ma drewnianą protezę, nie ma już siły opierać całego ciężaru ciała na jednej nodze. Opiera się więc o ołtarz, odpoczywa w miejscu, gdzie ksiądz czyta Ewangelię. Ta scena ma charakter symboliczny, generał poszukuje pomocy u Boga. W utworze pojawiają się motywy mesjańskie. Drewnianą nogę można porównać do krzyża Chrystusa. Śmierć Sowińskiego przypomina ofiarę Syna Bożego, symbolika krzyża łączy się z ołtarzem, na którym odbywa się rytuał poświęcenia Zbawiciela.

W kolejnej strofie, sytuacja staje się bardziej dynamiczna. Do kościoła wchodzą adiutanci Iwana Paszkiewicza, naczelnego wodza wojsk Imperium Rosyjskiego, który stłumił powstanie listopadowe, zdobywając we wrześniu 1831 roku Warszawę. Rosjanie są ukazani w sposób odmienny od zwyczajowego przedstawienia w liryce powstańczej. Posiadają szacunek do doświadczonego żołnierza, proszą generała Sowińskiego, aby się poddał, padając przed nim na kolana. Wysyłając swoich podwładnych, aby porozmawiali z Sowińskim, Paszkiewicz okazał mu swoje uznanie. Polski generał odmówił jednak poddania się. Sowiński kierował się w swoich działaniach kodeksem rycerskim, hasła Bóg - honor - ojczyzna były dla niego wskazówkami, a nie tylko pustymi frazesami.

Generał zdaje sobie sprawę, że niebawem umrze. Chce, aby kolejne pokolenia pamiętały, że stary żołnierz z drewnianą nogą walczył do samego końca i poległ w obronie ojczyzny. Wcześniej, jego proteza była pretekstem do żartów i docinek, które generał często słyszał na ulicy. Po bohaterskiej śmierci, nikt nie będzie kojarzył nazwiska Sowińskiego z drewnianą nogą, ale z jego czynami. Generał prosi klęczących adiutantów Paszkiewicza, aby wstali. Sowiński wciela w życie swoje ideały, unosi szpadę i odpiera ciosy rosyjskich bagnetów. W końcu jednak nie daje rady się bronić, umiera oparty na ołtarzu. Znak męczeńskiej śmierci - krzyż staje się symbolem zbawienia. Ofiara Sowińskiego ma charakter zbawczy dla polskiego narodu. Generał odkupił swoją śmiercią grzechy zdrajców ojczyzny.

Postawa ostatniego obrońcy Woli powinna być wzorem dla wszystkich Polaków, którzy muszą w dalszym ciągu walczyć o odzyskanie niepodległości. Widoczny jest kontrast między fizyczną słabością generała a jego wielką odwagą. Podczas gdy młodzi, zdrowi żołnierze uciekli, stary, niedołężny dowódca został, aby bronić ojczyzny do samego końca. Generał Sowiński jest jednostką, która reprezentuje cały naród. Polska armia była bardzo słaba w porównaniu z potęgą Rosjan. Bohater nadrobił jednak swoje fizyczne ograniczenia przez siłę ducha i stabilny system wartości, którym kierował się w życiu. Utwór należy do liryki tyrtejskiej, ma zagrzewać Polaków do walki, mimo przewagi, którą posiada przeciwnik. Rodacy Słowackiego potrzebowali wsparcia i motywacji po klęsce powstania listopadowego, z którym wiązano wielkie nadzieje na odzyskanie niepodległości.


Czytaj dalej: Rozmowa z piramidami interpretacja

Komentarze