Prospekt interpretacja

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Utwór Wisławy Szymborskiej „Prospekt” został wydany w tomiku „Wszelki wypadek” w 1972 roku. Poetka przedstawiła w nim wizerunek współczesnego człowieka, który jest zbyt słaby, aby poradzić sobie bez tabletek na uspokojenie. Tekst przypomina reklamę, która ma nakłonić odbiorcę do zażywania leków.

Spis treści

Prospekt - analiza utworu

Wiersz ma budowę nieregularną, składa się z sześciu strof o różnej ilości wersów. Pierwsza zwrotka liczy dziesięć wersów, druga - siedem, trzecia i czwarta - po cztery, piąta - dwa, a szósta - zaledwie jeden. Różni się także ilość sylab w obrębie wersu. Poetka nie zastosowała rymów.

Utwór należy do liryki inwokacyjnej, podmiot liryczny zwraca się bezpośrednio do adresata. Rolę osoby mówiącej pełni tabletka na uspokojenie, która reklamuje sama siebie. Adresatem utworu są odbiorcy reklamy, nakłaniani do przyjmowania leków, pozornie ułatwiających życie. Pojawiają się więc apostrofy („tyl­ko mnie za­żyj”, „tyl­ko mnie po­łknij, tyl­ko po­pij wodą”, „je­steś jesz­cze mło­dy (mło­da)”, „od­daj mi swo­ją prze­paść”, „sprze­daj mi swo­ją du­szę”). Wiersz można również zakwalifikować, jako lirykę maski. Poetka ukrywa się za tabletką na uspokojenie, aby wyrazić swoje refleksje na temat współczesnego człowieka. Utwór został napisany prostym językiem, typowym dla twórczości Szymborskiej. Podmiot liryczny stosuje perswazję, dominuje impresywna funkcja języka. Osoba mówiąca stara się wpłynąć na odbiorcę i nakłonić go do stosowania leków uspokajających.

Warstwa stylistyczna utworu jest dosyć rozbudowana. Najważniejszą rolę odgrywa personifikacja, pastylka na uspokojenie posiada cechy ludzkie („Je­stem pa­styl­ką na uspo­ko­je­nie. Dzia­łam w miesz­ka­niu, skut­ku­ję w urzę­dzie, sia­dam do eg­za­mi­nów”, „Wiem, co ro­bić z nie­szczę­ściem, jak znieść złą no­wi­nę, zmniej­szyć nie­spra­wie­dli­wość”). Zastosowano również metafory („za­ufaj che­micz­nej li­to­ści”, „od­daj mi swo­ją prze­paść - wy­mosz­czę ją snem”, „bę­dziesz mi wdzięcz­ny (wdzięcz­na) za czte­ry łapy do spa­da­nia”). Opis nabiera plastyczności, dzięki epitetom („roz­bi­te gar­nusz­ki”, „złą no­wi­nę”, „ka­pe­lusz ża­łob­ny”, „in­ne­go dia­bła”). Podmiot liryczny próbuje skłonić czytelnika do refleksji, za pomocą pytania retorycznego („Kto po­wie­dział, że ży­cie ma byc od­waż­nie prze­ży­te?”). Na rytm utworu wpływają anafory, kilka wersów rozpoczyna się od słowa „tylko”.

Prospekt - interpretacja utworu

Tytuł wiersza odpowiada jego formie, prospekt to broszura reklamowa. Wiersz jest krótką reklamą leków uspokajających, po które coraz częściej sięgają współcześni ludzie. Pojawiają się zwroty typowe dla spotów telewizyjnych, zachęcających do zakupu konkretnych produktów. Człowiek współczesny każdego dnia styka się z setkami reklam umieszczanych w telewizji, radiu, prasie, na ulicy i sklepowych wystawach. W utworze wypowiada się pastylka na uspokojenie, która reklamuje sama siebie i chce przekonać czytelnika, że jest mu potrzebna w codziennym życiu. Podmiot liryczny wymienia szereg czynności, w których może pomóc odbiorcy. Pozwala uspokoić się w czterech ścianach mieszkania, podczas odwiedzania urzędów, pisania egzaminów, a nawet na rozprawie sądowej. Ludzie sięgają po leki psychotropowe coraz chętniej, nawet z błahych powodów takich, jak „rozbity garnuszek”.

Pastylka sięga po wszystkie możliwe środki perswazji, aby tylko człowiek ją zażył. Deklaruje, że pomoże poradzić sobie z nieszczęściem, niepokojącymi wieściami, a nawet śmiercią ukochanej osoby. Tabletka ma wypełniać duchową pustkę, zastępować ludziom Boga. Podmiot liryczny nakłania do zaufania „chemicznej litości”. Poetka podkreśla w ten sposób fałsz działania pastylki. Ulga jest tylko pozorna, nie zastąpi wsparcia najbliższych. Ludzie próbują zastąpić wiarę, rodzinę i miłość chemicznymi substancjami, ale ich działanie jest krótkotrwałe, nie przynosi prawdziwego szczęścia. Wzięcie pastylki jest ukazane jako tchórzostwo, unikanie stawienia czoła brutalnej rzeczywistości. Pastylka kusi człowieka do ominięcia problemów, poszukiwania łatwego rozwiązania. Żaden lek nie jest jednak w stanie naprawić ludzkiego życia, nie istnieje cudowny środek, który rozwiązuje wszystkie trudności.

Pastylka obiecuje, że pozwoli człowiekowi uniknąć załamania i zapewni mu spokojny sen. W pierwszej chwili człowiek będzie zadowolony z takiego rozwiązania, łudząc się, że udało mu się uwolnić od problemów. W rzeczywistości, zażycie tabletki odsuwa tylko kłopoty w czasie. W przedostatniej strofie, podmiot liryczny ma odwagę zażądać od czytelnika duszy. Prawdziwa natura pastylek na uspokojenie zostaje całkowicie obnażona. Ich zażywanie prowadzi do uzależnienia i utraty kontroli nad własnym życiem. We współczesnym świecie nie ma już diabła, który chce odebrać człowiekowi duszę. Na jego miejsce pojawiły się nałogi, kuszące człowieka pozornym szczęściem. Szatan został zastąpiony przez naukę, która stworzyła szereg uzależniających, chemicznych substancji. Utwór przedstawia pesymistyczny obraz współczesnego społeczeństwa, niemającego siły ani odwagi zmierzyć się z własnymi problemami.


Czytaj dalej: Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej interpretacja

Komentarze