Eviva l'arte! interpretacja

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Wiersz „Eviva l'arte!” Kazimierza Przerwy-Tetmajera został opublikowany w 1894 roku jako część tomiku „Poezje. Seria druga”. Stanowi hymn młodych artystów mających odwagę zbuntować się przeciwko normom społecznym. Poeta skonfrontował w utworze postawy niezależnych artystów oraz filistrów, których jedynym dążeniem jest zdobywanie pieniędzy.

Spis treści

Eviva l'arte! - analiza utworu

Wiersz należy do liryki bezpośredniej, podmiot liryczny ujawnia swoją obecność w utworze. Nie wypowiada się tylko w swoim imieniu, ale jako członek zbiorowości artystów z którą się identyfikuje. Świadczy o tym zastosowanie czasowników w pierwszej osobie liczby mnogiej i odpowiednich zaimków („życie nasze”, „my artyści”, „możemy”, „patrzym”). Utwór łączy cechy liryki refleksyjnej, ponieważ przedstawia przemyślenia podmiotu lirycznego oraz liryki agitacyjnej, ponieważ przybiera formę poetyckiego manifestu światopoglądowego. Osobą mówiącą jest artysta o nonkonformistycznej postawie. Można utożsamiać go z samym autorem, który zabiera głos w imieniu twórców Młodej Polski. Wiersz ma bardzo regularną budowę. Składa się z czterech sześciowersowych strof. Pięć wersów każdej zwrotki zostało napisane jedenastozgłoskowcem ze średniówką po piątej sylabie, a ostatni z wersów - pięciozgłoskowcem. Tytułowy wers „Eviva l'arte!” pełni funkcję klamry kompozycyjnej, pojawia się na początku i końcu każdej zwrotki. Wiersz jest bardzo rytmiczny, pojawiają się rymy żeńskie w układzie ababcc. Wiersz ma zamkniętą i spójną kompozycję.

Warstwa stylistyczna utworu jest bogata, odpowiada podniosłemu tematowi sztuki. Przypomina hymn pochwalny na cześć sztuki będącej najważniejszą wartością w życiu artystów. Pojawiają się epitety („głową podniesioną”, „złotą koronę”, „chleb suchy”, „jesiennych liści”). Wypowiedź podmiotu lirycznego ma charakter przenośny, zastosowano metafory („nędza porywa za gardło i dusi”, „w piersiach naszych płoną ognie przez Boga samego włożone”). W utworze obecne są również porównania („zginąć, jak pies”, „jak orły ze skrzydły złamanemi”). Podmiot liryczny stara się skłonić czytelnika do refleksji przez pytanie retoryczne („Cóż jest prócz sławy co warte?”). Utwór ma emocjonalny charakter, pojawiają się wykrzyknienia („Eviva l'arte!”, „Nędzny filistrów naród!”, „Więc naprzód!”). Podniosła forma wiersza kontrastuje z pojawiającymi się kolokwializmami („życie nasze splunięcia nie warte”, „niechaj pasie brzuchy”, „zginąć jak pies”).

Eviva l'arte! - interpretacja utworu

Tytułowy zwrot „Eviva l'arte!” pochodzi z języka włoskiego i oznacza „niech żyje sztuka”. To zawołanie doskonale oddaje charakter utworu, który stanowi wyraz uwielbienia dla sztuki. Podmiot liryczny jest pełen entuzjazmu i przekonany o słuszności poświęcenia życia dla poezji, jednak we wierszu wyczuwalny jest pesymistyczny nastrój, charakterystyczny dla dekadentyzmu. Każdego kto wyróżnia się na tle społeczeństwa, jest wyrzutkiem, cierpiącym biedę, czeka pewna śmierć. Nie jest ona jednak opisywana w podniosły sposób, artyści umrą z głodu na ulicy odarci z godności. Podmiot liryczny wypowiada się na temat filistrów, którzy stanowią przeciwieństwo poetów. Skupiają się oni wyłącznie na pomnażaniu majątku i zaspokajaniu podstawowych potrzeb fizjologicznych. Filistrzy to ludzie ograniczeni, pozbawieni wyższych wartości, nieprzestrzegający żadnych norm moralnych. Mimo nędzy, w której żyją, artyści czują wyższość nad grupą filistrów. Poeci mają w swoim życiu cel, będą wiecznie wychwalać sztukę, której tworzenie jest sensem ich egzystencji.

Artyści kierują się jedynie dumą i sławą, nie dbają o ziemię i majątki. Na koniec utworu zwracają się do Boga, który dał poetom możliwość i chęć tworzenia. Ludzie żyją według boskiego planu, powstawanie sztuki również jest wolą stwórcy. Podmiot liryczny nie popiera działalności artystycznej dla zgromadzenia majątku lub zdobycia popularności w grupie znajomych. Grupa do której należy dąży do poczucia dumy ze swojej twórczości oraz szacunku i sławy wśród czytelników. Utwór stanowi realistyczny obraz życia artystów, niezgadzających się z twardymi regułami kapitalistycznego świata. Ich codziennością jest skrajna bieda, przyznają się do braku środków na zakup jedzenia, wychudzonej sylwetki i problemów ze zdrowiem. Serce poetów zostało całkowicie oddane sztuce, w innym przypadku nie byliby w stanie wytrzymać w tak trudnych warunkach. Zdają sobie sprawę, że ich życie jest niewiele warte, przechodzą kryzysy, a jednak trwają w chęci do tworzenia. Artyści w utworze zostali ukazani, jako osoby o silnym charakterze i stabilnym systemie wartości.

Dla epoki Młodej Polski, charakterystyczne były nastroje dekadenckie i nihilistyczne. Twórcy przechodzili przez kryzys wszelkich idei, wątpili w sens ludzkiej egzystencji. Wiązało się to z nadchodzącym końcem XIX wieku, utożsamianym z upadkiem najważniejszych wartości i ideologii. Podmiot liryczny wiersza stara się poradzić sobie z poczuciem bezsensu istnienia przez sztukę. Wie, że dobra materialne, puste znajomości, wytrawne jedzenie czy atrakcyjność fizyczna nie wybawią go od kryzysu wartości. Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest całkowite poświęcenie poezji. Sztuka daje wytchnienie cierpiącemu człowiekowi i uwalnia go od poczucia wszechogarniającej pustki. Artyści zdają sobie sprawę ze swojej izolacji od reszty społeczeństwa, ale nie jest to dla nich zjawiskiem negatywnym. Czują dumę i wyższość nad pustymi masami, pozbawionymi wyższych wartości.

Utwór został oparty na kontraście między filistrami a artystami. Ma on swoje odzwierciedlenie w tekście wiersza, obie grupy rozdziela od siebie wykrzyknienie „My artyści!” ukazujące wyższość poetów. Artyści są skazani na niezrozumienie, nędzę i izolację, ponieważ reszta społeczeństwa znajduje się na niższym stopniu rozwoju. Poeci zostali wyniesieni przez Boga ponad innych, stwórca zapalił w ich sercach ogień nadający siły do tworzenia. Nie czerpią oni satysfakcji z rzeczy przyziemnych, piękno zastępuje artystom chleb. Podmiot liryczny porównuje poetę do jesiennego liścia, kolorowego i cieszącego oczy, a jednak skazanego na śmierć. Osoba mówiąca nie próbuje nawet wpłynąć na postawę filistrów. Zostali oni stworzeni do bezcelowej wegetacji, gromadzenia majątku i obżarstwa, nie można więc zmienić ich przeznaczenia.


Czytaj dalej: Znad morza interpretacja

Komentarze