Dumka

Autor:

Pod mogiłą długie noce
Duma z wichrem młode Lasze,
A gdy w słuchu załopoce,
Zważa, czy nie jego ptasze,
Czy nie orlę to klekoce?      
 Czy mogiła to nie jękła?
 Czy nie szabla brzękła?

Ziemia Lacka nie zapości,
My jej zawsze krwi ucedziem,
Krwią częstujem lichych gości,       
Hej! a komu na kark wjedziem,
Niech naszego kruka pyta
 O swe ślépie, o jelita,
 A wichrów o kości!

A wy! a wy! kości nasze!       
Co to w stepie was wykradło?
Orli rodzie! plemie Lasze!
Co ci to tak ciężko padło? —
Dzieci!.... dzieci! smutna sława,
 Dola krwawa, i pieśń łzawa,
 Oto dzieje wasze!       

Czytaj dalej: Na jesieni - Wincenty Pol