„Wiejemy do lasu” to niezwykła, fantastyczna powieść przygodowa, której autorką jest Lyn Gardner. W dziele tym zostały opisane przygody trzech sióstr Eden, które zostają pozbawione wsparcia rodziców, a ponadto muszą uciekać z własnego domu, by w ten sposób chronić piszczałkę przekazaną im przez matkę przed groźnym mężczyzną znanym jako doktor DeWilde. Dziewczęta z tego powodu przeżywają wiele przygód.
Jedną z najciekawszych przygód jest z pewnością pobyt dziewcząt w domu Miodunki Bzyk, który nazywał się Piernikowy Domek. Dziewczynki trafiły tam, kiedy DeWilde zmusił je do ucieczki z domu, były zmęczone i głodne. Domek był zrobiony ze słodyczy, a gospodyni gościnna, zatem siostry chętnie dały się zaprosić do środka. Tam Miodunka zaczęła karmić je najwspanialszymi słodyczami, po których robiły się senne, zadowolone i leniwe. Trwało to przez jakiś czas, aż wreszcie pewnego dnia Storm zorientowała się, że z domku znikają inne dzieci. Udało jej się zrozumieć, że Miodunka tuczy dzieci, by potem zrobić im coś złego, a jedzenie ma na nie zły wpływ. Próbowała o tym powiedzieć Aurorze, ale ta była oczarowana Miodunką i jej zdolnościami kulinarnymi. Próbowała też porozmawiać o tym z Ani, ale siostrzyczka tylko jadła, tyła i spała.
Storm zastanawiała się nad swoją sytuacją, kiedy okazało się, że Miodunka i DeWilde byli w zmowie, a kobieta szykowała dla grajka dzieci i specjalnie je tuczyła. Rozmawiali oni też o Kicie, chłopaku o szmaragdowym oku, którego DeWilde zmuszał do służby u siebie przy pomocy czarów. Storm zorientowała się, że pod workami z mąką zostało ukryte tajne wyjście z domku. Miodunka i DeWilde odkryli jednak, że Storm ich podsłuchiwała, zatem dziewczyna została wsadzona za karę do Jasiowej Klatki.
W Jasiowej Klatce Storm przestała jeść, a DeWilde próbował od niej wydobyć informacje na temat piszczałki, aż wreszcie Aurora zdradziła, że siostra nosi ją na szyi. Później Aurora poznała Kita, a rozmowa z nim rozjaśniła jej umysł. Z tego powodu ukryła w ciastku pilnik i przemyciła go siostrze, piszczałkę zaś schowała w zapiekance. Działania Aurory doprowadziły do tego, że wraz ze Storm uciekły z Piernikowego Domku, jednak nie zabrały ze sobą Ani. Utuczona siostrzyczka odjechała wozem, który prowadził DeWilde, była zatem skazana na jego łaskę. Siostry z trudem przekroczyły zamarzniętą rzekę, ryzykując przy tym życiem. Postanowiły potem śledzić wóz, by odnaleźć i uwolnić Ani.
Aktualizacja: 2026-05-27 19:09:46.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.