„Przygody Filonka Bezogonka” to powieść o małym kotku, który stracił swój ogonek, bo odgryzł mu go szczur. Autorem dzieła jest Gösta Knutsson. Opisał on kolejne przygody Filonka, który z wiejskiego gospodarstwa trafił do mieszkającej w mieście rodziny, a ta zapewniła mu wiele miłości i opieki. Nie oznaczało to jednak końca różnych wydarzeń, w jakie wplątał się Filonek.
Do jednej z najciekawszych przygód Filonka należała oczywiście wyprawa na wieś i zgubienie się kotka w innym mieście. Stało się to w czasie podróży powrotnej do domu. Filonek w trakcie postoju pociągu wysiadł z niego za dziećmi. Chciał się bowiem trochę rozejrzeć po peronie. Nagle zobaczył, że pociąg rusza, zatem szybko do niego wskoczył. Wdrapał się na platformę w ostatniej chwili i wtedy też dopiero zorientował się, że to nie jest pociąg, którym jechał. Ten zmierzał w zupełnie innym kierunku, niż powinien. Filonek nie miał pojęcia, dokąd go ta podróż zabierze.
W pociągu Filonek spotkał pasażera, który miał przy sobie torbę pełną gazet, zatem zdecydował, że to właśnie w niej się schowa. Okazało się, że należała ona do gazeciarza, który sprzedawał gazety wśród pasażerów. O „Gazetę Wieczorną” poprosił jeden z nich, tęgi mężczyzna z przedziałkiem. W ten sposób Filonek został znaleziony w torbie, obudził się bowiem, kiedy gazeciarz do niej sięgał. Wujaszka rozbawiła obecność Filonka, który na dodatek polizał go po ręce. Wujaszek Karlsson zapowiedział kotu, że wysiądzie razem z nim z pociągu i razem też pójdą do jego mieszkania, gdzie Filonek dostanie solidny posiłek. Wtedy jednak Filonka wystraszył obcy pies i kot uciekł w stronę miasta.
Tam spotkał piękną kotkę Ingrid i jej mamę, które ugościły Filonka w piwnicy, którą zajmowały. W tym czasie rodzina Filonka odkryła jego nieobecność i zaczęły się poszukiwania kotka. Tata Birgitty przepytywał konduktora, czy nie widział on małego kotka bez ogona. Okazało się, że Filonka widziało dwóch chłopców. Wujaszek Karlsson zaś przypadkiem kolejnego dnia znowu trafił na Filonka i tym razem zabrał go do siebie do domu. Z czasem jednak znalazł w gazecie ogłoszenie o tym, że zaginął kot bez ogona, i domyślił się, że chodzi o jego nowego przyjaciela. Zgłosił się zatem do tatusia Birgitty i przy okazji odkrył, że to jego dawny, szkolny kolega, z którym lata wcześniej stracił kontakt. Dwa dni później wujaszek Karlsson odwiózł samochodem Filonka prosto do jego stęsknionej rodziny.
Aktualizacja: 2026-04-28 17:52:54.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.