Napisz opowiadanie na podstawie lektury Przygody Filonka Bezogonka

Autorka opracowania: Marta Grandke.
Autor Inny

Filonek pewnego dnia udał się na spacer. Szedł znajomymi uliczkami i cieszył się piękną, wiosenną pogodą. Jego spokój został jednak zakłócony, kiedy przypadkiem natknął się obok piwnicy na Monsa, Billa i Bulla. Ostatni raz widział te koty w trakcie balu noworocznego, kiedy to próbowano go upokorzyć medalem, który z niego drwił.

W związku z tym Filonek postanowił sobie, że minie Monsa dumnie i obojętnie, z wysoko uniesioną główką. Ku jego zaskoczeniu większy kot jednak niespodziewanie go zatrzymał. Minę miał dość żałosną.

- Witaj, Filonku – rzekł Mons nerwowo. – Co za piękny dzień, prawda?
- Tak – odparł uprzejmie Filonek i już chciał minąć kota, kiedy ten znowu się odezwał.
- Słuchaj – rzekł. – Wiem, że nie zawsze się dogadujemy, a ostatnio nie zachowaliśmy się najlepiej.
- To prawda – kiwnął głową Filonek, który nie rozumiał, do czego to wszystko zmierza.
- Właśnie dlatego – mówił dalej Mons – chcieliśmy ci to jakoś wynagrodzić. Przeprosić cię, rozumiesz, za tamtą sytuację.
- To bardzo miło – rzekł Filonek, którego wrodzona dobroć wciąż nie pozwalała mu wietrzyć spisku w zachowaniu Monsa.
- Właśnie dlatego postanowiliśmy, że pomożemy ci z twoim największym problemem! – oznajmił radośnie Mons.
- Jakim?
- Brakiem ogona, oczywiście.

Zanim Filonek się zorientował, Bill i Bull złapali go i przytrzymali, a Mons przywiązał mu do kikutka ogonka śmierdzący kręgosłup jakiejś dużej ryby. Potem puścili go, chichocząc.

- Teraz wyglądasz wreszcie jak prawdziwy kot! – zawołał Mons mściwie i uciekł z towarzyszami.

Biedny Filonek próbował natychmiast pozbyć się śmierdzącego paskudztwa, ale nie dosięgał do niego. Na dodatek koty mocno przywiązały kręgosłup sznurkiem. Filonek zatem pobiegł przed siebie, miaucząc żałośnie i wzywając pomocy. Nie uzyskał jej, zamiast tego zahaczył rybim kręgosłupem o jakieś gałęzie i się w nie zaplątał. Był po prostu unieruchomiony.

Filonek płakał tak przez długi czas, aż wreszcie znalazła go Birgitta. Dziewczynka zaniepokoiła się, że jej przyjaciel długo nie wraca ze spaceru, zatem wyszła, by go poszukać. W pewnym momencie kocie miauki doprowadziły ją do miejsca, gdzie został uwięziony Filonek.

Birgitta odwiązała od kotka rybi kręgosłup i przeraziła się, gdy sobie wyobraziła, co stałoby się, gdyby nie znalazła Filonka. Zabrała go do domu i wykąpała w ciepłej wodzie. Opowiedziała też o wszystkim rodzicom i wspólnie postanowili, że od tego czasu Filonek na spacery będzie wychodził tylko z nimi i na specjalnych szelkach.


Przeczytaj także: *** (już tylko głaskam...) – interpretacja

Aktualizacja: 2026-04-28 17:52:54.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.