Ursula K. Le Guin jest znana między innymi jako autorka powieści zatytułowanej „Czarnoksiężnik z Archipelagu”. W dziele tym opisała losy niejakiego Geda od dnia jego narodzin. Ged to młody bohater, który uczy się, by zostać czarnoksiężnikiem, a w międzyczasie ulega swojej dumie i przez przypadek przywołuje Cień z krainy umarłych, kiedy jest jeszcze uczniem i młodym chłopcem.
Z przywołaniem Cienia wiąże się jedno z najciekawszych wydarzeń opisanych przez autorkę w powieści. Zaczęło się od tego, że Jasper, uczeń, który czuł do Geda niechęć, sprowokował go do pokazania, co potrafi. Ged zmienił się w sokoła, ale Jasperowi to nie wystarczyło. Prowokował Geda dalej, a Vetch próbował zniechęcić Krogulca do udziału w konfrontacji. Jasper zaproponował, by Ged przywołał ducha zmarłego. Ged podejmuje wyzwanie i przyrzeka, że tego dokona.
Wszyscy udali się zatem na pagórek Roke, gdzie Ged zapytał Jaspera, czyjego ducha ma przywołać. Jasper nie wskazał nikogo konkretnego. Ged postanowił, że przywoła ducha kobiety, czyli Elfarran, piękną panią z Czynów Enladzkich. Jasper powątpiewał, czy taka osoba w ogóle kiedyś żyła.
Ged rozłożył ramiona i zaczął inkantację przywoływania. Nie był doświadczony w rzucaniu takich zaklęć. Wymawiał słowa nieznane jego towarzyszom. Wreszcie Ged padł na kolana i wołał – nagle zaczął wiać wiatr, a chłopak wykrzykiwał imię Elfarran. Nagle od Geda odłączyła się bezkształtna masa mroku, między ramionami chłopca zajaśniało światło w kształcie owalu i nagle w owalu pojawiła się postać smukłej, pięknej i smutnej kobiety. Była widoczna przez zaledwie chwilę, a potem owal przed Gedem zabłysnął jeszcze jaśniej. Przez tę szczelinę nagle przeszło coś, co przypominało grudę czarnego cienia, który następnie skoczył prosto na twarz Geda. Ten nagle krzyknął, a ptak siedzący na ramieniu Vetcha nagle skoczył, by zaatakować Cień.
Ged leżał na ziemi i się szamotał, a rzeczywistość nad nim dalej się rozpruwała. Większość chłopców uciekła, a Jasper próbował osłonić oczy przed straszliwym światłem. Vetch z kolei próbował pomóc swojemu przyjacielowi. Cień rwał ciało Geda, wpijał się w niego. Vetch stracił zdolność do poruszania się i nagle świetlista szczelina zamknęła się, a Cień zniknął. Ged leżał poraniony na ziemi, a arcymag Nemmerle stał nad nim, unosząc laskę nad piersią chłopca. Szeptał coś i starał się uratować życie Geda. Vetch odzyskał zdolność swobodnego poruszania się. Ged został następnie zabrany do komnat należących do Mistrza Ziół. Tak skończyło się dla niego przywoływanie duchów zmarłych.
Aktualizacja: 2026-04-16 17:26:50.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.