Jacek Podsiadło jest znany między innymi jako twórca powieści dla dzieci i młodzieży zatytułowanej „Czerwona kartka dla Sprężyny”. W dziele tym opisał przygody Daniela i Oskara, dwóch chłopców pasjonujących się piłką nożną i uczęszczających razem na jej treningi. Biorą też udział w lidze, w której ich drużyna ściera się z innymi zespołami. W powieści „Czerwona kartka dla Sprężyny” zostały opisane ciekawe przygody chłopców, ale jedna z nich zasługuje na to, by bliżej się jej przyjrzeć.
Sprężyna to świetny zawodnik, który pochodzi z trudnego domu z problemami, dlatego opłacanie treningów i udział w meczach w ramach ligi wiąże się dla niego z nieustannym kombinowaniem, jak to zrobić tak, by zdobyć pieniądze, ale nie powiedzieć rodzicom, do czego są mu potrzebne. Dlatego kiedy ma opłacić szkółkę piłkarską, wmawia rodzicom, że muszą mu dać pięćdziesiąt złotych na wycieczkę. To kłamstwo powoduje lawinę kolejnych wypadków.
Sprężyna musi bowiem nieustannie pozorować przygotowania do wycieczki, a także sam wyjazd. Szkolni koledzy zakładają zatem dla niego Klub Miłośników Ziemi Mazurskiej, który ma być podkładką pod wycieczkę, która się nie odbędzie. Jego członkowie dbają o to, by Sprężyna przyswoił najważniejsze informacje dotyczące właśnie tych terenów, sprawdzają szczegóły dotyczące przejazdu i autokaru, a także sprawdzają wiedzę kolegi.
W przygotowaniu jest też rozwiązanie, które pozwoli Sprężynie zniknąć na trzy dni z domu, by upozorować wyjazd. Ma on się schronić na działce kolegi, w nieużywanej altance, gdzie nikt go nie znajdzie, i tak właśnie robi. Awaryjnie jedna z koleżanek szykuje się do zdobycia klucza, dzięki któremu dałoby się Sprężynę ukryć w barakowozie na terenie niedalekiej budowy.
W dniu fikcyjnej wycieczki Sprężyna przenosi się do altanki, gdzie ma spędzić kolejne dni, a jednocześnie pojawia się na meczach piłki nożnej swojej drużyny. Ostatecznie okazuje się, że trener powiadomił ojca Sprężyny o jego udziale w rozgrywkach, a sam chłopak nie zadbał o taki szczegół, jak zabranie walizki zapakowanej na wycieczkę, gdy opuszczał dom i udawał się na działkę. Wszystko to sprawia, że ojciec Sprężyny dowiaduje się o wszystkim i przychodzi na mecz, by zobaczyć, jak jego syn gra. Oskar zostaje wyróżniony nagrodą dla bramkarza, a ojciec nie jest zły na syna, za to czuje dumę z tego, jak radzi on sobie na boisku. Sfałszowana wycieczka na Mazury ostatecznie zostaje odkryta, ale ma to dobre konsekwencje, a Sprężyna zbliża się do swojego ojca, który nie jest aż tak zły.
Aktualizacja: 2026-04-09 12:25:49.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.