Dlaczego warto przeczytać Stan splątania?

Autorka opracowania: Adrianna Strużyńska.
Autor Inny

„Stan splątania” to powieść młodzieżowa, która w poruszający sposób łączy losy nastolatków i pensjonariuszy domu opieki. Książka ta zasługuje na uwagę nie tylko ze względu na aktualność poruszanych problemów, ale przede wszystkim przez pryzmat niezwykłych relacji międzypokoleniowych, które pokazują, że samotność i potrzeba zrozumienia nie mają wieku.

Pierwszym powodem, dla którego warto sięgnąć po tę lekturę, jest autentyczne przedstawienie problemów młodzieży. Bohaterowie – Maria, Lena i Miłosz – to nie idealni uczniowie, lecz nastolatki zmagające się z presją w szkole i w domu, zaburzeniami odżywiania, lękami i poczuciem izolacji. Szczególnie wstrząsająca jest historia Roberta, który popełnia samobójstwo, oraz Marii, która się okalecza. Autorka nie upiększa rzeczywistości – pokazuje, jak system edukacji i rodzice często koncentrują się na wynikach, zapominając o dobrostanie psychicznym uczniów.

Drugim istotnym argumentem jest rewolucyjne podejście do tematu starości. Pensjonariusze Zacisznej Przystani – Jarmina, Bertram i Elodia – to ludzie z bogatą przeszłością: była łączniczka AK, zdolny muzyk, córka Hiszpanki. Książka obnaża hipokryzję systemu opieki, który traktuje seniorów jak dzieci pozbawione własnej woli. Symboliczny jest wózek Jarminy – gdy wstaje podczas protestu, okazuje się, że mogła chodzić, a wózek był jej buntem przeciwko infantylizacji. Ten motyw pokazuje, jak społeczeństwo często odbiera starszym osobom sprawczość i godność.

Trzeci powód to niezwykła więź między młodymi a starszymi bohaterami. Ich relacja wykracza poza schemat wolontariatu – to autentyczna przyjaźń oparta na wzajemnym zrozumieniu. Młodzi uczą się od seniorów historii, mądrości życiowej i odwagi, podczas gdy starsi dzięki nastolatkom odzyskują radość i poczucie bycia potrzebnymi. Szczególnie wzruszające są sceny, gdy Bertram uczy Miłosza gry na saksofonie, Maria gra z Jarminą w pokera, a Lena rysuje portret Elodii.

Powieść niesie też uniwersalne przesłanie o potrzebie buntu przeciwko niesprawiedliwemu systemowi. Młodzież i seniorzy łączą siły, organizując protest przeciwko planom wyprowadzenia polskich pensjonariuszy na rzecz bogatszych Niemców. Ten akt nieposłuszeństwa prowadzi do spontanicznej ucieczki nad morze – momentu prawdziwej wolności dla wszystkich bohaterów. Książka uczy, że czasem trzeba złamać zasady, by wreszcie poczuć się sobą. 

Oprócz tego, „Stan splątania” porusza w subtelny sposób temat śmierci jako naturalnej części życia. Finałowa scena, w której Bertram umiera pod gwiazdami w otoczeniu przyjaciół, pokazuje godne odejście – nie w zimnej instytucji, ale w miejscu, które kochał. To lekcja o tym, że śmierć nie musi być tematem tabu.

Podsumowując, „Stan splątania” to książka potrzebna współczesnym czytelnikom. Porusza istotne problemy społeczne, nie uciekając w moralizatorstwo. Pokazuje, że prawdziwe zrozumienie i przyjaźń mogą przełamać bariery wieku, a wolność i godność są prawami, o które warto walczyć w każdym wieku. To lektura, która zmienia perspektywę i zostaje w pamięci na długo.


Przeczytaj także: List zachęcający do przeczytania książki Stan splątania

Aktualizacja: 2026-01-13 19:44:05.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.