List zachęcający do przeczytania książki Stan splątania

Autorka opracowania: Adrianna Strużyńska.
Autor Inny

Warszawa, 13 stycznia 2026 r.

Droga Aniu,

piszę do Ciebie, bo trzymam w rękach książkę, która bardzo mnie poruszyła. „Stan splątania” to historia, która na początku może wydawać się zwykłą lekturą o wolontariacie, ale szybko okazuje się czymś znacznie głębszym – opowieścią o tym, jak bardzo potrzebujemy siebie nawzajem, bez względu na wiek.

Poznasz tu trójkę ósmoklaslastów: Miłosza, Marię i Lenę. Każde z nich zmaga się z własnymi problemami – presją w szkole i w domu, trudnymi rodzinnymi relacjami, samotnością. Żeby dostać dodatkowe punkty w rekrutacji do szkoły średniej, zgłaszają się na wolontariat w domu seniora Zaciszna Przystań, planując, że pójdą tam raz i więcej nie wrócą. Ale los decyduje inaczej. Za murami ośrodka czekają na nich Jarmina – była antropolożka badająca szczęście, Elodia z rudymi rzęsami i hiszpańskim imieniem oraz Bertram, który nosi w sercu tęsknotę za domem nad morzem.

To, co zaczyna się jako przymusowe spotkanie, przeradza się w prawdziwą więź. Młodzi odkrywają, że starsi wcale nie są „bezużytecznymi” ludźmi oddanymi na przechowanie, lecz osobami z fascynującą przeszłością, marzeniami i buntem w sercu. Jarmina opowiada o badaniach nad szczęściem, Elodia o swojej hiszpańskiej mamie, Bertram uczy Miłosza gry na saksofonie. Podczas wigilii płaczą ze wzruszenia, kiedy młodzież niespodziewanie postanawia spotkać się z nimi w święta. 

Książka dotyka niezwykle ważnych tematów. Pokazuje okrutny system, w którym starsi ludzie są traktowani jak towar – dyrektorka planuje ich wyrzucić, bo Niemcy płacą więcej. Ukazuje również szkołę, gdzie liczy się tylko średnia ocen, a samobójstwo kolegi schodzi na drugi plan. Maria cierpi na zaburzenia odżywiania, Lena żyje w ciągłym napięciu, Miłosz chowa się przed światem. Wszyscy czują się niewidzialni – tak jak pensjonariusze Zacisznej Przystani.

Najbardziej poruszający jest finał. Kiedy młodzi dowiadują się o planach dyrektorki, organizują bunt. Uciekają z seniorami nad morze, do domu Bertrama. Tam, nad klifem, podczas jednej nocy, wydarza się coś magicznego i zarazem tragicznego. Bertram umiera pod gwiazdami, a Elodia z Jarminą tajemniczo znikają. Ta scena zmusza do refleksji nad tym, czym jest prawdziwa wolność i godność.

Tytuł książki – „Stan splątania” – nabiera wielu znaczeń. To medyczny termin używany przez dyrektorkę, ale także metafora naszego współczesnego życia. Wszyscy jesteśmy splątani: w oczekiwaniach innych, w systemach, które nas ograniczają, w lękach i samotności. Symbolika jest obecna na każdym kroku – szlaban oddzielający osiedle od lasu, kuta brama Zacisznej Przystani. Ale jest też nadzieja: biały pies o imieniu Daruma, japońska lalka symbolizująca szczęście, saksofonowa muzyka. Autorka pokazuje, że czasem trzeba się zaplątać w życie kogoś innego, by odnaleźć sens we własnym.

Co ważne, to nie jest słodka bajka o tym, jak dobrze jest pomagać innym. To brutalna opowieść o cenie, jaką płacimy za konformizm i obojętność. O tym, że śmierci Roberta być może można było zapobiec, gdyby ktoś się nim zainteresował. O tym, że Bertram umarł wolny, ale samotność zabiła w nim wolę życia. O tym, że rodzice Marii są tak zajęci karierą, iż nie widzą, jak ich córka się okalecza. Ta książka nie daje łatwych odpowiedzi – zadaje trudne pytania i zostawia Cię z nimi sam na sam.

„Stan splątania” to książka, która śmieszy i wzrusza jednocześnie. Pokazuje, że młodzi i starzy wcale nie są tak różni – wszyscy czują się uwięzieni w systemie, tęsknią za autentycznością i pragną być po prostu sobą. Dowiesz się, że wózek inwalidzki może być formą buntu, że szczęście można badać naukowo, i że czasem trzy godziny spędzone z kimś naprawdę ważnym znaczą więcej niż cały rok pustych punktów.

Jeśli szukasz lektury, która nie używa górnolotnego języka, lecz pokazuje prawdziwe życie z jego pięknem i bólem, sięgnij po tę książkę. Uważam, że nie pozostanie Ci obojętna.

Pozdrawiam serdecznie,

Ada


Przeczytaj także: Momo – bohaterowie

Aktualizacja: 2026-01-13 19:46:12.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.