„Buba” to powieść, której autorką jest Barbara Kosmowska. W tym dziele przedstawiła ona losy pewnej nastolatki, tytułowej Buby, która dorasta wśród wielu dziwnych wydarzeń rozgrywających się w jej nietypowej rodzinie. Matka Buby jest bowiem pisarką, a ojciec prowadzi programy telewizyjne. Rodzice niekiedy zapominają przez to o ważnych dla Buby sprawach, a nawet o tym, do której szkoły chodzi. Nastolatka niekiedy znajduje się na marginesie rodzinnych wydarzeń.
W powieści pojawia się jednak pewien moment, w którym Buba błyszczy. Przy pomocy dziadka dziewczyna zapisuje się na indywidualny turniej brydża i wyjeżdża na niego. Początkowo Buba ostrzega dziadka, by pamiętał, że w konkursie biorą udział znacznie bardziej utalentowani od niej gracze. Do Sopotu jechała nieoficjalnie, nie mówiła nic rodzicom, jedynie uległa namowom dziadka. W tym celu kamuflowała się strojem, udawała bowiem, że bierze udział w klasowej wyprawie botanicznej na Żuławach. Przebrać się miała następnie w pociągu, by na turnieju prezentować się odpowiednio poważnie i oficjalnie.
Dziadek był niezwykle podekscytowany wyjazdem wnuczki i do ostatniej chwili udzielał jej wielu praktycznych rad dotyczących rozgrywki. W domu pies Dokładka wył z tęsknoty za Bubą, dziadek nie mógł się na niczym skupić i nawet rodzice uznali, że dziwnie jest w mieszkaniu bez Buby. Matka sama jest zaskoczona tym, jak bardzo martwi się o swoją nieobecną córkę. Oboje dochodzą też do wniosku, że Buba wybrała nieodpowiedni dzień na swój wyjazd, gdyż chętnie spędziliby z nią akurat teraz czas.
Tymczasem zjawiają się Mańczakowie, a Mańczakowa choruje na świnkę. Rodzice Buby proponują im partyjkę brydża, ponieważ ich córka wyjechała. Potem wróciła Buba, zmęczona, ale musiała za to zmierzyć się z rodzinną tęsknotą. Nie była jednak w stanie powiedzieć, jak jej poszło, nie znała wyników. Później zdradziła jednak dziadkowi, że zaproponowano jej osobistego trenera, miała grać w lidze i zyskać szansę na międzynarodowe stypendium.
Potem okazało się, że o sukcesie Buby wie także Miłosz. Okazało się, że tę informację podawano w wieczornym wydaniu dziennika, a na matematyce nauczycielka sprawdziła wiedzę Buby, która okazała się wykraczająca poza program. Poprosiła też Bubę o autograf dla swojego męża, od czego w klasie zawrzało wśród uczniów, nawet Adaś pragnął odrobiny więcej uwagi od Buby. Następnie Buba kupuje dziadkowi na urodziny niezwykły prezent za pieniądze, które wygrała w ramach turnieju. Jest to telewizor, a Buba przed całą rodziną przyznaje się wreszcie do swojego sukcesu dzięki ogłoszeniu w gazecie z jej zdjęciem. Rodzina jest w ogromnym szoku.
Aktualizacja: 2026-01-07 11:17:59.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.