Złote runo – streszczenie

Autorka streszczenia: Marta Grandke.

„Złote runo” to jeden z najważniejszych dramatów autorstwa Stanisława Przybyszewskiego, który opowiada o losach nieszczęśliwego małżeństwa Gustawa i Ireny. Gustaw, lekarz i dyrektor szpitala, nie radzi sobie emocjonalnie z rozpadem małżeństwa, zdradami i tajemnicami z przeszłości, które stopniowo wychodzą na jaw. Poznanie prawdy o romansach, własnym pochodzeniu i fatum rodzinnym prowadzi go do przebaczenia żonie, lecz ostatecznie także do samobójstwa.

Spis treści

Złote runo – streszczenie krótkie

Gustaw Rembowski to mąż Ireny, lekarz i dyrektor szpitala. Jego małżeństwo stopniowo się rozpada z powodu zdrad, romansów i tajemnic. Gustaw wraca z zagranicznego wyjazdu gotowy do ciężkiej pracy, jednak emocjonalnie sobie nie radzi. Oddala się od żony, która czuje się samotna i wdaje się w romans z Zygmuntem Przesławskim. Kochanek Ireny przyjeżdża i początkowo stara się ukryć swoje uczucie do niej, ale z czasem jest im coraz trudniej okłamywać Gustawa co do prawdy o ich relacji.

Sam Gustaw wcześniej romansował z żoną Łąckiego, swojego współpracownika. Nie potrafi jednak przyznać się do swojej winy. Pojawia się też Ruszczyc, czyli tajemnicza postać, która zna prawdę o dawnych losach rodziny Rembowskich. To on zdradza, że ojciec Gustawa zabił się z powodu nieszczęśliwej miłości, a nad jego domem wisi fatum. Ostatecznie okazuje się, że to właśnie on jest biologicznym ojcem Gustawa.

Irena z kolei nie potrafi zakończyć romansu ani też odejść od męża. Zygmunt namawia ją na wspólną ucieczkę, ale ona odmawia. Gustaw dowiaduje się prawdy, a także tego, że Irena wie o jego dawnym romansie. Przebacza żonie, ale ostatecznie popełnia samobójstwo jak swój ojciec.

Złote runo – streszczenie szczegółowe

Akt pierwszy

Scena pierwsza

Akcja rozpoczyna się w elegancko urządzonym pokoju jadalnym, gdzie przy stole śniadaniowym siedzą Rembowski, Łącki i Ruszczyc. Mężczyźni piją kawę i palą papierosy. Rozmowa schodzi na temat niedawnej podróży Rembowskiego za granicę. Rembowski stwierdza, że panuje błędne przekonanie o wyższości zagranicznych instytucji, a w rzeczywistości nie są one lepiej zorganizowane niż krajowe. Opowiada o planach modernizacji swojego zakładu, na co potrzebuje dziesięciu tysięcy. Pojawia się też temat epidemii tyfusu i śmierci kilku pacjentów. Rembowski mówi o konieczności reform na oddziale chorób zakaźnych. Gratuluje Łąckiemu narodzin syna, zauważa jednak jego osłabienie. Łącki tłumaczy zły wygląd przemęczeniem.

Scena druga

Po wyjściu Łąckiego Ruszczyc rozmawia z Rembowskim o cierpieniu ludzi nieuleczalnie chorych. Twierdzi, że podtrzymywanie ich życia jest bezsensowne i okrutne. Następnie porusza temat romansu Rembowskiego z żoną Łąckiego. Uważa, że Rembowski potwornie tym skrzywdził Łąckiego. Rembowski czuje ogromne poczucie winy i przyznaje, że nie potrafi spojrzeć Łąckiemu w oczy. Wyznaje, że w razie ujawnienia prawdy mógłby targnąć się na swoje życie. Opowiada też o swoim małżeństwie – kocha Irenę bezgranicznie, ale ma wrażenie, że ona nie odwzajemnia tego uczucia. Wspomina o przyjeździe jej kuzyna, Zygmunta, lecz zapewnia, że ufa żonie, gdyż ta go nie zdradzi.

Scena trzecia

Do jadalni wchodzi Irena, skarżąc się na silny ból głowy. Z tego powodu kazała wcześniej długo na siebie czekać. Rozmawia z Ruszczycem, zarzucając mu, że całe życie podporządkował pracy w szpitalu. Chce, żeby ten został z nią na śniadaniu, ale on spieszy się już do pracy. Ruszczyc mówi o trudnej sytuacji zawodowej, ponieważ wszystko spoczywa na nim, a Łącki nie wypełnia obowiązków. Krytykuje jego nieudolność i zapowiada Rembowskiemu niespodziankę, czyli nowoczesną salę operacyjną wyłożoną kafelkami. Następnie wychodzi w pośpiechu.

Scena czwarta

Rembowski zostaje sam z Ireną. Rozmowa schodzi na Ruszczyca, a Irena przyznaje, że jego obecność budzi w niej niepokój, uczucie duszności i lęku. Rembowski tłumaczy, że wiele mu zawdzięcza, bo po śmierci ojca to właśnie Ruszczyc się nim zaopiekował. Mężczyzna wyraża żal do swojej matki, oskarżając ją o zniszczenie życia ojca. Irena wspomina anonimowy list sprzed lat, sugerujący romans Gustawa z Łącką, lecz zapewnia, że nigdy w to nie uwierzyła. Między małżonkami narasta napięcie, ponieważ Irena zarzuca mężowi chorobliwą zazdrość i brak czułości, wspomina bal, na którym nie chciał z nią tańczyć. Rembowski opowiada symboliczną historię o dwóch drzewach, które w imię miłości niszczą się nawzajem. Irena odpowiada przypowieścią o beugach, czyli niewidzialnych duchach dręczących kobiety, a także będących symbolem męskich podejrzeń. Rembowski wyznaje, że jedynym jego grzechem była miłość do niej, i obiecuje zorganizować przyjęcie na jej cześć.

Scena piąta

Do stołu dołącza Zygmunt Przesławski. Pyta Irenę o samopoczucie, po czym zasiada do śniadania. Opowiada groteskową historię ze swojej książki o księciu i fontannie z winem, która kończy się bankructwem władcy. Z humorem mówi o unikaniu podatków i piciu z poborcami. Rembowski cieszy się z obecności Zygmunta, bo wnosi on do domu lekkość i radość. Następnie wychodzi do pracy.

Scena szósta

Irena i Zygmunt zostają sami. Rozmawiają o swoim romansie, którego Zygmunt nie potrafi już dłużej ukrywać. Ma wyrzuty sumienia wobec Gustawa. Wspominają dawną młodość i utraconą szansę na wspólne życie. Irena żałuje, że Zygmunt kiedyś wyjechał. Teraz muszą się ukrywać. Zygmunt chce ujawnić prawdę. Do drzwi puka Ruszczyc, a Zygmunt każe mu wejść.

Scena siódma

Do pokoju wchodzi Ruszczyc. Choć twierdzi, że przyszedł do Gustawa, rozpoczyna rozmowę z Zygmuntem o jego twórczości. W aluzjach streszcza fabułę książki łudząco podobnej do rzeczywistej sytuacji. Zygmunt zaprzecza, lecz Ruszczyc jasno daje do zrozumienia, że zna prawdę. Nakazuje mu natychmiast wyjechać.

Scena ósma

Irena wybucha płaczem i błaga Zygmunta, by odjechał, zanim dojdzie do tragedii. Zygmunt nie potrafi się na to zdobyć, ponieważ nie chce stracić jej po raz drugi.

Akt drugi

Scena pierwsza

Rembowski rozmawia z Ruszczycem o wyjeździe Łąckiego. Cieszy się, że nie będzie musiał go więcej widzieć. Pyta o przyczyny samobójstwa ojca. Ruszczyc sugeruje, że winna była żona, choć sam zna prawdę i jeszcze jej nie ujawnia. Próbuje też ostrzec Gustawa przed Zygmuntem, lecz powstrzymuje się.

Scena druga

Łącki przychodzi pożegnać się i przeprasza, że wcześniej nie poinformował o wyjeździe. Otrzymał samodzielne stanowisko w Niemczech. Wyjazd jest też związany z chorobą żony. Wspomina pacjenta cierpiącego na neurastenię spowodowaną zawiedzioną miłością.

Scena trzecia

Do pokoju wchodzą Irena i Zygmunt. Irena pyta o zdrowie żony Łąckiego. Wszyscy wyrażają żal z powodu jego wyjazdu, choć Rembowski udaje smutek.

Scena czwarta

Rozmowa dotyczy spaceru Ireny z Zygmuntem. Ten ironicznie tłumaczy, że mówił o dekadentyzmie. Irena wygląda na wyczerpaną. Rembowski proponuje wyjazd do Włoch, sugerując, że Zygmunt mógłby im towarzyszyć.

Scena piąta

Rozpoczyna się dyskusja o miłości. Rembowski uważa ją za przekleństwo prowadzące do zguby. Zygmunt oświadcza, że chce wyjechać z Ireną i powiedzieć Gustawowi prawdę. Irena nie ma odwagi i woli zostać z mężem.

Scena szósta

Irena i Zygmunt czekają na Gustawa. Irena boi się jego reakcji, przytula się do Zygmunta, wspominają wspólne chwile i symbole piękna. Irena waha się, obawiając się, że prawda zabije Gustawa. Zygmunt mówi o „złotym runie”, czyli miłości, która jest jednocześnie szczęściem i zgubą.

Scena siódma

Rembowski dowiaduje się o romansie. Irena oskarża go o zniszczenie jej młodości. Dochodzi do gwałtownej kłótni. Zygmunt zostaje wyrzucony. Irena, rozdarta, pada na ziemię.

Akt trzeci

Scena pierwsza

Jest wczesny poranek. Irena siedzi sama w salonie, wyraźnie wyczerpana i niespokojna. Do pokoju wchodzi lokaj i informuje ją, że przybył Ruszczyc.

Scena druga

Ruszczyc rozmawia z Ireną i próbuje przekonać ją, aby została z Gustawem. Twierdzi, że jeszcze nie wszystko jest stracone, ponieważ Gustaw wciąż nie zna prawdy o jej romansie z Zygmuntem. Ostrzega, że jeśli Irena odejdzie, Gustaw może popełnić samobójstwo, tak jak zrobił to jego ojciec. Irena słyszy w wyobraźni kroki męża, które budzą w niej strach i poczucie winy. Uważa jednak, że nie może z nim zostać, ponieważ go zdradziła. Ruszczyc opowiada jej o śmierci ojca Gustawa i o fatum.

Scena trzecia

Lokaj przerywa rozmowę i oznajmia, że w pilnej sprawie przyszedł Łącki.

Scena czwarta

Irena zostaje sama. Dochodzi do wniosku, że nie potrafi dłużej żyć w kłamstwie i poczuciu winy. Uważa, że nawet największe nieszczęście jest lepsze niż dalsza psychiczna tortura i udawanie szczęścia.

Scena piąta

Łącki rozmawia z Ireną. Informuje ją, że otrzymał nagły telegram i musi natychmiast wyjechać. Zanim to jednak zrobi, chce jeszcze koniecznie porozmawiać z Gustawem.

Scena szósta

Do pokoju wchodzi Rembowski. On i Łącki witają się chłodno, podając sobie ręce. Irena żegna się z Łąckim i wychodzi, podobnie jak Ruszczyc, pozostawiając obu mężczyzn samych.

Scena siódma

Łącki wyznaje Gustawowi, że od dawna wie o jego romansie z własną żoną. Mówi, że milczał z poczucia obowiązku wobec rodziny. Jest pełen gniewu i żalu, wyrzuca Gustawowi kłamstwa oraz przypomina dawną rozmowę o anonimowym liście, który sugerował zdradę. Pyta wprost, czy dziecko jego żony nie jest dzieckiem Gustawa. Rembowski zaprzecza, po czym ujawnia Łąckiemu, że sam został zdradzony przez Irenę. Po tej rozmowie Łącki żegna się i wychodzi.

Scena ósma

Gustaw zostaje sam. Nagle pojawia się tajemniczy Nieznajomy, który wszedł przez otwarte drzwi. Mówi zagadkowo o tym, że ludziom często wydaje się, iż są szczęśliwi, podczas gdy nieszczęście czai się tuż obok. Przestawia wskazówki zegara i znika.

Scena dziewiąta

Gustaw nie jest pewien, czy spotkanie z Nieznajomym było rzeczywiste, czy było tylko halucynacją. Sprawdza zegar i zaczyna wątpić we własny umysł.

Scena dziesiąta

Wraca Ruszczyc. Gustaw opowiada mu o dziwnym mężczyźnie oraz o rozmowie z Łąckim, przyznając, że ponownie skłamał. Ruszczyc każe mu wypić alkohol, by się uspokoił, i zaczyna mówić o sile, odpowiedzialności oraz cierpieniu. W końcu wyjawia prawdę, że jest ojcem Gustawa. Tłumaczy, że jego dawny grzech zemścił się na synu. Namawia Gustawa do rozmowy z Ireną i pojednania.

Scena jedenasta

Gustaw zostaje sam, bardzo zdenerwowany. Po chwili do pokoju wchodzi Irena.

Scena dwunasta

Gustaw przebacza Irenie, obwiniając siebie za jej nieszczęście. Obiecuje zmianę i wyjazd do Włoch. Irena wyznaje prawdę oraz mówi, że wie o jego dawnym romansie z żoną Łąckiego. Gustaw dochodzi do wniosku, że to on sam potrzebuje przebaczenia. Całuje Irenę w czoło i odchodzi.

Scena trzynasta

Irena zostaje sama. Po chwili słyszy strzał. Wraz z Ruszczycem wpada do sąsiedniego pokoju. Okazuje się, że Gustaw popełnił samobójstwo.


Przeczytaj także: Złote runo – bohaterowie

Aktualizacja: 2026-01-02 11:39:50.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.