„Władca Pierścieni” to powieść fantastyczna, której autorem jest brytyjski pisarz John Ronald Reuel Tolkien. Przedstawił on w niej niezwykłą opowieść dotyczącą Jedynego Pierścienia, potężnego artefaktu, który należał do Saurona i mógł posłużyć do zniszczenia całej krainy znanej jako Śródziemie. Zawiązała się jednak Drużyna Pierścienia, której celem było zniszczenie tego klejnotu.
Tolkien w swojej powieści opisał wiele interesujących wydarzeń, ale jednym z najciekawszych momentów powieści bez wątpienia pozostaje przejście Drużyny Pierścienia przez kopalnię i królestwo krasnoludów znane jako Moria. Podróżni musieli tam zejść, ponieważ okazało się, że nie ma innej drogi. Już samo dostanie się do kopalni okazało się wyzwaniem – należało bowiem pokonać magiczne drzwi opatrzone inskrypcją mówiącą: „Powiedz, przyjacielu, i wejdź”. Okazało się, że wystarczy w języku elfów powiedzieć słowo „przyjaciel”, a drzwi się otwierały.
W Morii wędrowcy, zwłaszcza Gimli, spodziewali się zastać tętniące życiem królestwo krasnoludów, a zamiast tego napotkali jedynie ich szczątki; sama zaś kopalnia okazała się opuszczona. Krasnoludy dokopały się bowiem do jakiegoś pradawnego zła, a na dodatek kopalnię zajęli orkowie Saurona. Dodatkowo Pippin wrzucił kamień do studni, po którym rozbrzmiał dziwny dźwięk. Wszystko to zapowiadało niebezpieczeństwo, jakie mogło czyhać w kopalni. Odkryli też grób jej władcy, czyli krasnoluda Balina, oraz kronikę, w której krasnoludy dokładnie opisały klęskę, jaka je spotkała. Wspomniano tam o dźwięku bębnów i nadchodzących orkach.
To właśnie na orków w towarzystwie trolla natknęli się członkowie Drużyny Pierścienia i zmuszeni byli stanąć z nimi do walki, a także błyskawicznie przeprawić się przez Morię, by z niej uciec. Kosztowało ich to wiele wysiłku, gdyż wrogowie byli liczni i lepiej przygotowani, jednak ostatecznie całej Drużynie udało się przedostać dalej. W trakcie walki Frodo wykazał się szczególną odwagą, a także wyznał całej drużynie, że od Bilba otrzymał kolczugę z mithrilu, która ocaliła mu życie w tej bitwie.
Jednak szybko okazało się, że orkowie nie są jedynym problemem, z jakim musi zmierzyć się Drużyna. Przed nimi pojawił się bowiem Balrog, znany także jako Zguba Durina – przedwieczna, potężna siła. Do tego spotkania doszło na wąskim i niebezpiecznym moście. Balrog miał rozwianą grzywę z ognia i dzierżył w ręce bicz, którym strzelał. Gandalf rozkazał całej drużynie uciekać, a sam stanął naprzeciw Balroga i zagrodził mu przejście. Próbował go również przegnać. Balrog jednak zerwał się i wskoczył na most, a Gandalf ruchem różdżki sprawił, że ten zawalił się pod stworem. Balrog wrzasnął i zapadł się wraz z nim, lecz w ostatniej chwili zamachnął się jeszcze i strzelił swoim biczem. Rzemienie owinęły się wtedy wokół nóg Gandalfa i stwór pociągnął czarodzieja za sobą w przepaść. Drużyna nie miała czasu na opłakiwanie go, gdyż cały czas byli zagrożeni atakiem orków i innych stworów, zatem pospiesznie opuścili Morię i dopiero później wspólnie zebrali się, by przeżywać to wydarzenie.
Aktualizacja: 2025-12-24 21:48:55.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.