„Powrót króla” to tytuł, jaki nosi trzeci i ostatni tom powieści autorstwa Johna Ronalda Reuela Tolkiena zatytułowanej „Władca pierścieni”. Tom ten składa się z księgi piątej oraz szóstej, a po raz pierwszy wydano go w roku 1955 w Wielkiej Brytanii. Oprócz tego można w nim znaleźć także dodatki z informacjami dotyczącymi Śródziemia. W dziele tym bohaterowie ostatecznie rozprawiają się z siłami zła panującymi w Mordorze i udaje im się zniszczyć Jedyny Pierścień w ogniu Góry Przeznaczenia.
Spis treści
Gandalf wraz z Peregrinem Tukiem przybywają do Minas Tirith, aby ostrzec namiestnika Gondoru, Denethora, przed nadciągającym atakiem Saurona. Pippin, chcąc spłacić dług wobec zmarłego Boromira, podejmuje się służby u Denethora i w stroju Strażnika Wieży obserwuje narastający chaos. Tymczasem Faramir, młodszy syn namiestnika, wraca z misji, lecz zostaje wysłany do obrony Osgiliath. Miasto upada, a ciężko ranny Faramir trafia z powrotem do Minas Tirith. Denethor, pogrążony w obłędzie, przygotowuje stos pogrzebowy dla siebie i syna, podczas gdy armia Mordoru oblega stolicę Gondoru.
W Rohanie król Théoden gromadzi siły po zwycięstwie w Helmowym Jarze. Aragorn, po ukazaniu się Sauronowi w palantíru, wyrusza na Ścieżkę Umarłych, by pozyskać starożytną armię duchów jako sojuszników. Towarzyszą mu Legolas, Gimli i Strażnicy z Arnoru. W tym czasie Théoden prowadzi Rohirrimów ku Gondorowi, korzystając z pomocy plemienia dzikich ludzi, którzy wskazują im ukrytą drogę. Merry pragnie walczyć, lecz król nie dopuszcza go do bitwy.
Pod murami Minas Tirith Czarnoksiężnik z Angmaru przełamuje bramy miasta, lecz zostaje zaskoczony przez szarżę Rohirrimów. Na polu walki pojawia się także Czarna Flota z Umbaru, która okazuje się przyprowadzona przez Aragorna dzięki pomocy Umarłych. W decydującym starciu Éowina, podszywająca się pod wojownika Dernhelma, wspólnie z Merrym pokonuje Czarnoksiężnika. Denethor próbuje spalić siebie i Faramira, lecz Gandalf i Pippin ratują młodszego syna. Okazuje się, że namiestnik wielokrotnie korzystał z palantíru i został oszukany przez Saurona. Ostatecznie Denethor dokonuje samospalenia, nie chcąc uznać Aragorna za króla.
Aragorn w Domach Uzdrowicieli leczy Faramira, Éowinę i Merry’ego. Wiedząc, że Sauron szykuje nowe siły, Gandalf i Aragorn decydują się na marsz ku Czarnej Bramie, aby odciągnąć uwagę przeciwnika od Froda i Sama. Podczas oblężenia pojawia się wysłannik Saurona, który pokazuje rzeczy należące do Froda i żąda kapitulacji. Gandalf odrzuca jego propozycję, a zatem rozpoczyna się bitwa, w której Pippin zabija trolla, nim sam traci przytomność.
Tymczasem Sam ratuje Froda z rąk orków w Cirith Ungol. Obaj wędrują przez pustkowia Mordoru, unikając wrogów. Dzięki odciągnięciu wojsk przez Aragorna i Gandalfa droga do Góry Przeznaczenia stoi przed nimi otworem. U szczytu Frodo ulega ponownie mocy Pierścienia i pragnie zatrzymać go dla siebie. Wtedy znienacka Gollum atakuje, odgryza hobbitowi palec i odzyskuje skarb, lecz wpada w ogniste czeluście wraz z Pierścieniem. Jego zniszczenie kończy panowanie Saurona. Góra wybucha, a Frodo i Sam zostają uratowani przez orły, które wysyła po nich Gandalf. Armie Mordoru rozpadają się, a cień Saurona rozwiewa wiatr.
Po zwycięstwie Faramir i Éowina zakochują się w sobie podczas pobytu w Domach Uzdrowień. Aragorn zostaje koronowany na króla Gondoru, a Frodo wręcza mu koronę. Faramir otrzymuje tytuł księcia Ithilien, a Beregond zostaje kapitanem jego straży. Aragorn sadzi młody pęd Białego Drzewa. Do miasta przybywają Arwena, Celeborn i Galadriela, a Aragorn bierze za żonę córkę Elronda. Hobbici wracają do Shire, które zostaje zniszczone i zniewolone przez ludzi pod wodzą Sharkeya. Okazuje się, że jest nim Saruman, którego ostatecznie zabija Gríma. Shire zostaje odbudowane, a Sam sadzi nasiona od Galadrieli i kraina odzyskuje dawny blask. Sam żeni się z Różą Cotton.
Frodo jednak nie potrafi wyleczyć się z ran zadanych przez Czarnoksiężnika i wciąż mu one dokuczają. Nie potrafi zapomnieć o przeszłości. Wraz z Gandalfem, Bilbem i elfami odpływa więc na Zachód, co symbolizuje koniec Trzeciej Ery. Sam, Merry i Pippin żegnają przyjaciół, a Sam, jako dziedzic Froda, wraca do Bag End, gdzie witają go żona Różyczka i córka Elanor.
Autor przypomina czytelnikowi, co działo się w poprzednich dwóch częściach powieści. To historia odnalezienia Jedynego Pierścienia w domu Bilba Bagginsa i przekazania go jego krewnemu o imieniu Frodo. Zawiązała się Drużyna Pierścienia, której celem było dotarcie do Mordoru i zniszczenie pierścienia w ogniu Góry Przeznaczenia. Po drodze trafiła ona do Morii, gdzie Gandalf poległ w trakcie walki z Balrogiem. Po pewnym czasie Drużyna została rozbita, a Frodo i Sam we dwóch udali się do Mordoru.
W drugiej części Aragorn, Legolas i Gimli poszukiwali porwanych hobbitów, którzy po wyzwoleniu się z rąk orków trafili na Drzewca. Okazało się też, że Gandalf przeżył i z Szarego stał się Białym. Doszło również do spotkania Aragorna z Éomerem, co poskutkowało podróżą do Rohanu i uwolnieniem króla Théodena od wpływu jego doradcy, Smoczego Języka, który z kolei służył Sarumanowi. Ma miejsce rozpaczliwa, ale zwycięska bitwa o Helmowy Jar. Zostaje odnaleziony jeden z palantírów. Tymczasem Frodo i Sam wciąż wędrują do Mordoru, a towarzyszy im w tym Gollum. Służy jako przewodnik. Okazuje się jednak, że prowadzi ich prosto w pajęczynę potwornej pajęczycy, Szeloby, a orkowie porywają Froda.
Gandalf i Pippin na grzbiecie Cienistogrzywego docierają do Gondoru, ale tam z przerażeniem widzą czerwone płomienie na Amon Din, na Eilenach, błyski na Nardol, Erelas, Min-Rommon, Kalenhad i Halifirien, na granicy Rohanu. Czarodziej wyrokuje wówczas, że wojna właśnie się zaczęła. Gandalf i Pippin zostają przepuszczeni przez żołnierza w grubym płaszczu i dzięki temu docierają pod Wielkie Wrota Gondoru, skąd udają się do namiestnika kraju. Gandalf poucza Pippina, by ten nic nie wspominał o Boromirze i Aragornie. Namiestnik Denethor raczej nie wolałby teraz usłyszeć o tym, że zginął jego dziedzic, a przybędzie inny wojownik, który może upomnieć się o jego tron. Hobbit obiecał zachować milczenie w kwestii Obieżyświata.
Czarodziej i niziołek udali się na spotkanie z namiestnikiem, a Gandalf przywitał go jak władcę. Denethor jednak sam poruszył temat Boromira, gdyż jego żołnierze dostarczyli mu jego róg, rozbity na dwie części. Wtedy to Pippin przyznaje, że faktycznie Boromir zmarł około dwóch tygodni wcześniej. Namiestnik rozkazuje niziołkowi, by ten opowiedział mu o śmierci jego syna, a Pippin spełnia to życzenie. Hobbit czuł wobec władcy duży szacunek, zatem zdecydował się zaoferować Gondorczykowi swoją służbę. W tym celu wypowiada słowa przysięgi i obiecuje wierność Gondorowi, a Denethor pasuje go na rycerza Gondoru. Hobbit otrzymuje także miecz.
Gandalf zawiadamia o wygranej bitwie Théodena o Helmowy Jar, ale zwraca też uwagę na to, że teraz siły Mordoru skierują się w stronę Gondoru. Zaznacza jednak, że wojska Rohanu przybędą Gondorowi z pomocą. Opowiada również o tym, jak pokonano orków Sarumana, złamano różdżkę czarodzieja-zdrajcy i wygnano go z Białej Rady oraz bractwa czarodziejów. Gandalf oznajmia też, że Isengard i wieża Orthanku zostały zdobyte.
Gandalf prosi Pippina, by ten sprawdził, czy wierzchowiec Cienistogrzywy został odpowiednio oporządzony. W stajni czeka Beregond, który zachwyca się rumakiem. Pippin spożywa posiłek z nowym kompanem i odpoczywa. W nocy budzi go łuna światła, która wpada przez szparę w kotarze. Hobbit widzi Gandalfa, który zamartwia się nad tym, kiedy Faramir ostatecznie powróci. Pippin ponownie zapada w sen.
Gdy Gandalf i Pippin na grzbiecie Cienistogrzywego udali się nocą do Gondoru, w Rohanie pozostali Aragorn, Gimli i Legolas. Obieżyświat dał znać przyjaciołom, że król Théoden widział cień mknący po niebie, zatem wraca pod osłoną ciemności do górskich twierdz. Dotrze do stolicy, Edorasu, za cztery dni i tam dokona przeglądu swojego wojska. Wtedy też jego żołnierze ruszą do Gondoru na ratunek.
Aragorn postanowił, że Merry pozostanie u boku króla. Hobbit jednak pragnął wziąć udział w bitwie wraz ze swoimi towarzyszami. Wkrótce drużyna wraz z niedobitkami z Helmowego Jaru ruszyła na dwudziestu czterech wierzchowcach do stolicy Rohanu. Wtedy jednak Théoden został poinformowany o ścigających go jeźdźcach. Jednym z nieznajomych przybyszów był Helbarad Dúnadan, Strażnik Północy, który wraz z innymi pragnął wziąć udział w Wojnie o Pierścień. Pozwolono mu na to.
W zamku Merry oferuje władcy swoją służbę, a Théoden pasuje go na rycerza Rohanu i daruje mu swój miecz. Nadchodzi Aragorn, który ma plan wkroczenia na Ścieżkę Umarłych. Pragnie zwerbować Umarłych do udziału w wojnie. Théodena szokuje ten pomysł. Obieżyświat, Legolas i Gimli żegnają Merry’ego i Théodena, a potem wyruszają na Ścieżkę Umarłych. Éowina prosi Aragorna o to, by pozwolił jej również wyruszyć, ale Obieżyświat odmawia.
Théoden udaje się do Warowni Dunharrow, gdzie sprawdza swoje wojska, a Éowina informuje go, że Obieżyświat ruszył na Ścieżkę Umarłych. Przybywa posłaniec z Gondoru, który niesie ze sobą znak wojenny, czerwoną strzałę. Oznacza to, że jego kraj potrzebuje pomocy sprzymierzeńców. Théoden obiecuje, że za kilka dni uda się do Gondoru.
Merry’ego budzi jeden z żołnierzy Rohanu, który mówi, że hobbit został wezwany przez króla. Ciemności z Mordoru nadeszły i czas wyruszyć na wojnę. Théoden decyduje, że Merry nie weźmie udziału w bitwie, co smuci niziołka. Éowina przebiera się jednak za mężczyznę i jako Dernhelm proponuje Merry’emu wspólną wyprawę. Księżniczka chce jako rycerz wziąć udział w wojnie. Merry szybko zgadza się na taką propozycję.
Gandalf budzi Pippina i razem jedzą skromny posiłek, po którym hobbit udaje się do Denethora. Namiestnik chce się bowiem przekonać, do czego niziołek się nadaje. Wtedy do miasta przybywa Faramir, syn namiestnika Gondoru. Był blady i zmartwiony, ale też niezwykle dumny. Okazał się również niezwykle podobny do Boromira. Pippin chętnie się z nim przywitał.
Faramira podjęto posiłkiem, a w jego trakcie opowiadał on o tym, jak spotkał innego hobbita, Froda. Bardzo zdziwiło to Gandalfa, ale także go uszczęśliwiło. Wciąż żyła zatem nadzieja na pokonanie Saurona. Dochodzi do sprzeczki między Denethorem a Faramirem, a Gandalf przyznaje, że nie ufa namiestnikowi. Faramir żegna się ze wszystkimi i rusza do Osgiliath, gdzie chce wspomóc swoje wojska.
Przed rozstaniem brat Boromira wyznaje, że widział jeszcze jedną istotę podróżującą z Frodem, małą i zgarbioną. Wszyscy domyślają się, że to musiał być Gollum. Nie wiedzą jednak, czemu Frodo miałby się z nim sprzymierzyć. Faramir wyjeżdża, a po pewnym czasie powraca z podróży Gandalf, prowadząc niedobitków z walki w Strażnicach na Grobli.
W tym czasie armia Denethora szykuje się na przybycie wojsk z Mordoru. Wszyscy oczekują szybkiego nadejścia sił sprzymierzeńców z Rohanu. Do miasta konno przybywa książę Dol Amrothu, który wiezie ze sobą na siodle rannego Faramira. Jego stan zmartwił wszystkich, nawet Denethor płakał nad rannym synem. W związku z tym namiestnik odmówił poprowadzenia wojsk do walki i pogrążył się w rozpaczy.
Z tego powodu Gandalf przejął dowodzenie nad wojskami i sam powiódł żołnierzy do walki. Pippin próbował porozumieć się z Denethorem i dostrzegł, że szaleństwo owładnęło namiestnika, który był gotów spalić żywcem rannego syna. Niziołek zdecydował zatem, że musi odszukać Gandalfa, dopóki nie było za późno. Wtedy pękła brama Gondoru, a Gandalf musiał zmierzyć się z wodzem Czarnych Jeźdźców. Kazał mu wracać do otchłani. Zabrzmiały rogi, ponieważ przybyli jeźdźcy Rohanu, i rozpoczęła się walka.
Merry obozuje z Rohirrimami pod wzgórzem Eilenach i nie może zasnąć. Dręczy go niepokój i samotność. W oddali słychać dudnienie bębnów, co jest sygnałem Dzikich Leśnych Ludzi. Wtedy Elfhelm wyjaśnia mu, że nieprzyjaciel odciął drogę do Minas Tirith, a w okolicy pojawili się orkowie.
Merry przygląda się naradzie Théodena i Éomera z wodzem Dzikich Ludzi, Ghân-buri-Ghânem, który informuje, że miasto płonie i jest otoczone, lecz oferuje poprowadzenie Rohirrimów zapomnianymi ścieżkami przez las Druadan. Théoden zawiera umowę z Ghân-buri-Ghânem, który obiecuje poprowadzić Rohirrimów zapomnianą drogą przez Dolinę Kamiennych Wozów.
Éomer oblicza czas marszu i przewiduje, że cała armia dotrze w około dziesięć godzin. Merry przygotowuje się do wymarszu, myśląc o Pippinie i płonącym Minas Tirith. Podczas marszu Dzicy Ludzie osłaniają kolumnę, a Ghân przekazuje królowi wieści, że mury miasta zostały obalone przez orków, którzy nie spodziewają się ataku od tej strony.
Elfhelm odkrywa ciała dwóch posłańców Gondoru, w tym Hirgona, który nie zdążył przekazać wieści o odsieczy. Król stwierdza, że Denethor nie wie o nadchodzącej pomocy. Nocą Rohirrimowie ruszają dalej, zbliżając się do murów Pelennoru, gdzie zwiadowcy donoszą o pożarach w mieście i licznych wojskach nieprzyjaciela.
Widfara wyczuwa zmianę wiatru i zapowiada świt, co król Théoden przyjmuje jako znak nadziei. Wygłasza płomienną mowę do swoich ludzi, rozdziela zadania dowódcom i przygotowuje natarcie. Gdy docierają do zewnętrznych murów, szybko rozprawiają się z garstką orków. Merry, pełen obaw, obserwuje, jak król, odzyskawszy siłę i dumę, wzywa Rohirrimów do walki. Théoden zadął w róg, a jego wojsko ruszyło w szarży, rozświetlone porannym blaskiem i wiatrem od Morza, budząc przerażenie w szeregach Mordoru i niosąc pieśń bitwy obrońcom Minas Tirith.
Merry przez cztery dni podróżował z niejakim Dernhelmem, którym naprawdę była księżniczka Éowina. Do bitwy pod Minas Tirith dołączyła z opóźnieniem, gdyż król nie mógł się o tym dowiedzieć – zakazał jej przecież tego. Nagle na pole bitwy nadleciał skrzydlaty potwór. Ugodził swoim dziobem w Éowinę, ale ta się nie cofnęła, a za to cięła w szyję potwora. Pojawił się Czarny Jeździec. Górował nad księżniczką i uderzył ją buławą, a kobieta padła na ziemię. Stwór chciał uderzyć po raz drugi, ale chybił, ponieważ Merry zaszedł go od tyłu i ciął go w ścięgno pod kolanem. Éowina podniosła się z ziemi i zadała potworowi ostateczny cios, zabijając go. Księżniczka padła wtedy obok trupa przeciwnika. Merry zauważył, że obok księżniczki leży król. Podszedł do niego, a wtedy okazało się, że Théoden został śmiertelnie ranny, zatem ucałował jego dłoń i się pożegnał. Merry prosił też króla o wybaczenie, ponieważ złamał jego zakaz i walczył. Król jednak tylko się uśmiechnął. Króla i księżniczkę od razu zabrano do uzdrowicieli, a wszyscy byli zaskoczeni, że kobieta wzięła udział w bitwie. Przybyli Korsarze z Umbaru, a także Aragorn, Gimli i Legolas. Wraz z nimi nadeszła armia umarłych wojowników. Obieżyświat zaproponował, że w nagrodę otrzymają wybaczenie za winy i wieczny odpoczynek, lecz muszą wziąć udział w Wojnie o Pierścień. Na jego czole błyszczała Gwiazda Elendila.
Pippin podbiegł do czarodzieja i błagał go o wsparcie. Drżał o życie Faramira. Wyjaśnił, że Denethor udał się do grobowca, zabierając ze sobą ciało Boromira. Obawiał się, iż namiestnik zamierza spalić siebie wraz z synem. Hobbit razem z Gandalfem pospieszyli więc do krypty. Na szczęście czarodziej powstrzymał ten desperacki czyn. Faramira ułożono na noszach. Denethor, trzymając rozpalony palantír i ostrze, próbował zbliżyć się do syna, lecz Beregond stanął mu na drodze. Władca wyraził sprzeciw wobec koronacji Aragorna na króla Gondoru. Potem cisnął płonącą pochodnię na stos i dokonał samospalenia.
Bitwa zakończyła się odepchnięciem Czarnych Jeźdźców spod Minas Tirith. Faramira raniono zatrutą strzałą, zatem skierowano go do Domu Uzdrowień. Aragorn przybył do uzdrowicieli i uleczył Éowinę i Faramira swoim dotykiem. Dzięki temu oboje odzyskali przytomność.
W trakcie narady sprawdzono stan żołnierzy, aby określić, ilu z nich z powodzeniem stanie do kolejnej bitwy. Postanowiono, że wyruszą do Czarnej Bramy i tam zaatakują wojska Saurona. Miało to odwrócić jego uwagę od Froda i pierścienia. Wtedy hobbit mógłby spokojnie zniszczyć klejnot. Armia ruszyła do boju już dwa dni później.
Gdy dotarli na miejsce, zjawił się wysłannik sił Mordoru. Oświadczył, że Frodo został schwytany i czeka go śmierć. Na dowód okazał innym krótki miecz, który Sam zwykł nosić u boku, szary płaszcz spięty elfią broszką oraz kolczugę z mithrilu, ukrytą przez Froda pod zniszczonym odzieniem. Posłaniec zażądał, by wojska Zachodu wycofały się poza Anduinę i przysięgły, że nigdy więcej nie wystąpią przeciw Sauronowi. Wszystkie ziemie po wschodniej stronie Anduiny miały przypaść Sauronowi. Obszar położony na zachodnim brzegu aż po Góry Mgliste stałby się lennem Mordoru. Ludność tych terenów nie mogłaby posiadać broni, a sprawy wewnętrzne pozostawałyby w ich rękach. Dodatkowo mieli wspomóc odbudowę Isengardu, który także miał przypaść Sauronowi. W wieży posadziłby tam swojego przedstawiciela, innego niż Saruman. Gandalf uznał to za podstęp i odrzucił ofertę. Liczył jedynie na to, że Frodo zdoła dotrzeć na czas do wnętrza Góry Przeznaczenia i zniszczyć pierścień. Rozgorzała kolejna bitwa, w której troll zaatakował Beregonda. Pippin ugodził potwora mieczem, a ten runął martwy. Hobbit, przygnieciony zwłokami przeciwnika, stracił przytomność.
Tymczasem Sam odzyskał świadomość, podniósł się z ziemi i spostrzegł, że stoi przed bramą Cirith Ungol. Ruszył mrocznym przejściem aż do kamiennych wrót, których nie potrafił otworzyć. Wspiął się ponad nimi i zsunął na dół. Po przejściu kilkudziesięciu kroków ujrzał Orodruinę, Górę Ognia, czyli Górę Przeznaczenia. Posuwał się dalej, wierząc, że zmierza we właściwą stronę. Znalazł przyjaciela nagiego, leżącego na stercie brudnych łachmanów. Sam pomógł Frodowi wydostać się z twierdzy.
Cały Mordor okazał się niemal pusty, poza nielicznymi patrolami orków. Frodo był wycieńczony i osłabiony. Wyznał Samowi, że czuje, iż zaraz zemdleje i nie ma siły iść dalej. Nie rozumiał, co się z nim dzieje. Sam starał się go podnieść na duchu, by zebrał resztki energii i dotarł do Szczeliny Zagłady. Udało się go przekonać. Opowiedział Frodowi o zdradzie Golluma. Po pewnym czasie marszu Baggins poczuł chłód. Sam okrył go własnym płaszczem. Nad nimi przeleciał Czarny Jeździec.
Dwaj hobbici ukryli się pod ogromnym głazem, czekając, aż sługa Saurona odleci. Następnie ruszyli dalej w stronę Góry Przeznaczenia. Frodo potrzebował znów chwili wytchnienia. Sam rozglądał się za jakąś grotą, w której mogliby się schronić i odpocząć choć na moment, lecz nie znalazł niczego, ponieważ wokół rozciągały się jedynie pustkowia. Ostatecznie weszli pod gęstą zasłonę cierni i tam usiedli. Frodo zasnął pierwszy, a Sam czuwał, by nikt się do nich nie zbliżył.
Po kilku godzinach ponownie ruszyli w drogę. Sam ostrzegł Froda, że Gollum znów ich śledzi. Baggins nie przejął się tym zbytnio i polecił przyjacielowi, by ten się przespał i nabrał sił. Sam zatem zasnął. Następnego dnia hobbici wpadli w zasadzkę. Orkowie ścigali ich aż do urwiska, z którego nie było zejścia. Słudzy Saurona pomylili jednak niziołków z innymi orkami ze swojej drużyny i nakazali im dołączyć do tylnych szeregów. Hobbici biegli za oddziałem, aż całkiem opadli z sił. Orkowie byli gwałtowni, więc szybko doszło między nimi do kłótni i bójek. Frodo wraz z Samem wykorzystali zamieszanie i uciekli z kompanii Saurona.
Sam uznał, że do celu pozostało około pięćdziesięciu mil, co przy stanie Froda oznaczało tydzień marszu. Po dłuższej drodze Baggins nie miał już siły dalej iść. Wierny druh Sam uniósł go na plecach i zaniósł aż pod samą Szczelinę Zagłady. Frodo pragnął pozbyć się pierścienia i wrzucić go w ogień, z którego został wykuty, lecz nie był w stanie. Potężny klejnot zawładnął jego umysłem i nie było odwrotu.
Wtedy zjawił się Gollum, oskarżając Bagginsa o zdradę. Odgryzł mu palec, na którym tkwił pierścień. Zachwycony odzyskaniem skarbu cofnął się, stracił równowagę i runął wraz z pierścieniem do Szczeliny Zagłady. Pierścień został zniszczony, a Sauron pokonany. Wokół hobbitów zaczęła rozlewać się lawa.
Na pagórkach roiło się od wojsk Mordoru i nadlatywali Czarni Jeźdźcy, jednak Aragorn stał milczący i niewzruszony. Nagle Jeźdźców wezwał przenikliwy głos z Mordoru, któremu się poddali. Niewolnikami Saurona wówczas wstrząsnął dreszcz i wypuścili broń, a Wodzowie Zachodu krzyknęli triumfalnie. Gandalf oznajmił, że wybiła godzina przeznaczenia, a z Góry Przeznaczenia strzeliły chmury i ogień.
Był to koniec królestwa Saurona, ponieważ Powiernik Pierścienia wypełnił swoją misję. Na wezwanie Gandalfa nadleciały orły, w tym Gwaihir, które czarodziej wysłał na Górę Przeznaczenia, by odnalazły tam hobbitów i sprowadziły ich bezpiecznie do domu. Śmiałkowie myśleli, że już zginą, gdy nagle na niebie pojawiły się olbrzymie orły. Pochwyciły hobbitów i wzbiły się z nimi w powietrze. Zaniosły bohaterów do Minas Tirith.
W stolicy Gondoru Frodo i Sam zostali przywitani jak bohaterowie, którymi rzeczywiście byli. Ocaleni mieszkańcy i wojownicy cieszyli się ze zwycięstwa. Sprzymierzeńców Saurona uwolniono i pozwolono im powrócić do ojczystych ziem. Aragorn został koronowany na króla Gondoru, a Arwena, która dla ukochanego wyrzekła się nieśmiertelności, została jego żoną. Faramir natomiast zakochał się z wzajemnością w księżniczce Éowinie. Po uroczystościach i świętowaniu wszyscy rozeszli się do swoich spraw.
Frodo wraz z towarzyszami postanowił udać się w drogę powrotną, co wiązało się z pożegnaniem przyjaciół. Aragorn i Arwena obdarowali hobbitów wyjątkowymi darami. Gimli i Éomer prowadzili rozmowę o urodzie Galadrieli i Arweny. Drużyna przygotowała się do podróży. Pożegnano króla Théodena przy jego grobie, a Éomer został ukoronowany. Rozstano się także z nim i z Éowiną. Następnie pożegnano Drzewców, a później Celeborna i Galadrielę. W drodze spotkali Sarumana i Grimę. Ostatnim etapem były odwiedziny u Bilba i Elronda. Ten ostatni zapowiedział, że spotkają się za rok w lasach Shire.
Hobbici wraz z Gandalfem kontynuowali podróż do Shire. Frodo boleśnie odczuwał rany, jakie pozostawiła w nim walka z Mordorem i Sauronem. Szczególnie dawały o sobie znać w rocznicę ich zadania. Frodo przyznał, że nie ma już dla niego powrotu do dawnego życia. Drużyna jechała dalej, zatrzymując się po drodze w Bree.
Frodo i jego przyjaciele powrócili do Hobbitonu w Shire. Na miejscu odkryli, że mieszkańcy są gnębieni przez Sharkeya, który wycinał lasy, by uprzemysłowić krainę. Jego ludzie zmuszali hobbitów do pracy. Bohaterowie zorganizowali powstanie i obalili władzę Sharkeya. Okazał się on być Sarumanem, którego ciało po śmierci szybko się rozpadło, a dusza uleciała na wschód. Mieszkańcy zajęli się odbudową Hobbitonu. Sam zasadził nasiona otrzymane od Galadrieli w miejscach wyciętych drzew. Niedługo później poślubił piękną Różę Cotton. Nastał spokój.
Po wielu latach Frodo wraz z Bilbem, Gandalfem i elfami zdecydował się odejść na Najdalszy Zachód. Do Szarej Przystani odprowadzili go Sam, Merry i Pippin, pragnący pożegnać najlepszego przyjaciela. Frodo ustanowił Sama swoim spadkobiercą i przekazał mu majątek. Baggins pożegnał się z towarzyszami i odszedł na zawsze. Sam powrócił do Shire, do żony Róży Cotton i dziecka. Odejście Froda symbolicznie zakończyło Trzecie Tysiąclecie.
Aktualizacja: 2025-12-23 17:24:44.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.