Janek Marczuk ostrzega ukrywającą się żydowską rodzinę przed niemiecką obławą i pomaga im uciec z domu mecenasa Mielnikowskiego do lasu.
Uciekinierzy ukrywają się w szopie; Janek zdobywa dla nich jedzenie i próbuje ich uspokoić mimo narastającego zagrożenia.
Zenon Słowik, który wcześniej doniósł na Żydów, przypadkowo odkrywa ich kryjówkę, ale zostaje zastraszony przez Janka i kobietę i rezygnuje z donoszenia.
Adam Zieliński zostaje publicznie ośmieszony przez Rafała Koneckiego podczas szkolnej audycji i postanawia się zemścić.
Adam zbiera zespół i planuje projekt edukacyjny mający na celu wypromowanie zapomnianego bohatera – wymyślonego przez niego Jana Marczuka.
Grupa Adama prowadzi skuteczną kampanię internetową i społeczną na rzecz Marczuka; postać zyskuje popularność w mediach i sieci.
Konecki także zgłasza projekt o Marczuku, inspirowany anonimowym esemesem od dyrektora Gorlińskiego.
Janek i kobieta wykorzystują kompromitujące dowody przeciwko Słowikowi, by wymóc dalsze schronienie i jedzenie.
Janek staje się świadkiem próby wykonania wyroku śmierci na Słowiku przez żołnierzy podziemia, którzy ostatecznie go oszczędzają.
Janek angażuje się w działalność konspiracyjną, opiekując się domem, w którym ukrywają się Żydzi – m.in. profesor Goldszmit.
Po ostrzeżeniu o łapance Janek ucieka do lasu z profesorem i dołącza do Grupy Kampinos; ginie podczas ataku na Dworzec Gdański.
Historia Marczuka staje się głównym tematem prezentacji Koneckiego, która wywołuje aplauz i zostaje uhonorowana przez dyrekcję.
Prezentacja Adama także zyskuje uznanie; dyrektor ogłasza utworzenie tablicy pamiątkowej i wyjazd szkoły do Izraela.
Adam nie ujawnia prawdy o fikcyjności postaci podczas wystąpienia – rezygnuje z zemsty w kluczowym momencie.
W rozmowie z dyrektorem Adam wyznaje, że wymyślił Marczuka jako mistyfikację.
Dyrektor przekonuje Adama, by zachować milczenie, uznając wartość idei Marczuka ponad literalną prawdę.
Narrator wspomina, że gimnazjum w Choszczówce nosi dziś imię Jana Marczuka – fikcyjnego bohatera, który stał się symbolem.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.