Napisz opowiadanie na podstawie baśni o Królowej śniegu

Autorką opracowania jest: Marta Grandke.

Pewnego razu dwójka małych dzieci, chłopiec i dziewczynka, czytali razem baśń, która nosiła tytuł „Królowa Śniegu”. Dziewczynka wystraszyła się opowieści o złej królowej, która zabrała do swojego pałacu Kaja i nie chciała wiedzieć, jak to się skończy. Chłopiec jednak nalegał, by czytali dalej. Prosił tak długo, aż wreszcie dziewczyna uległa. Wtedy dowiedziała się, że Gerda ostatecznie uratowała Kaja, a baśń skończyła się szczęśliwie. Niestety bardzo przeraziła ją myśl o tym, że zupełnie niespodziewanie może z nieba spać na nią okruch rozbitego, zaklętego zwierciadła, jak miało to miejsce z Kajem. Rodzice próbowali jej tłumaczyć, że to tylko taka opowieść, ale ona bardzo się bała. Nawet przy pięknej pogodzie niechętnie wychodziła na podwórko bawić się ze swoim przyjacielem i nigdy już nie patrzyła w niebo.

Chłopiec śmiał się z dziewczynki i z jej lęków. On sam nie wierzył w baśń i beztrosko biegał po dworze, podczas gdy jego przyjaciółka zaszywała się w domu. Pewnego dnia, gdy bawił się przed domem, poczuł nagle, jak coś wpada mu do oka. Potarł powiekę, ale nic to nie dało i coś wciąż tkwiło w jego oku. Bardzo się wystraszył, bo przypomniała mu się opowieść o Królowej Śniegu i zwierciadle. Przecież mała dziewczynka właśnie tego się obawiała i ukrywała się w domu! A teraz dopadło to właśnie jego, podczas gdy on nie wierzył w tę opowieść.

Chłopiec natychmiast pobiegł do domu i ukrył się w swoim pokoju. Bał się bowiem, że tak jak było to w przypadku Kaja, okruch dostanie mu się także do serca. Choć był gorący, letni dzień, chłopiec schował się pod kocem. Wciąż tarł oko pięścią i bolało go ono coraz bardziej. Pobiegł jeszcze do łazienki, przypomniało mu się bowiem, że w baśni okruch dało się wypłukać łzami. Chłopiec przemył oko wodą, ale nic się nie zmieniło. Rozpłakał się i usiadł na podłodze w łazience.

Do głowy nieszczęśliwego chłopca zaczęły przychodzić najczarniejsze myśli i wizualizował sobie różne straszne scenariusze. Sądził, że w ten sposób zaczęły działać na niego okruchy w jego oku i rozpłakał się. Nie wiedział, co dalej zrobić i sądził, że teraz czeka go los podobny do historii Kaja z baśni. Zastanawiał się, czy po niego też przyjdzie Królowa Śniegu i czy ktokolwiek mu pomoże. Sądził, że od tego momentu jest skazany na samotność. Czy jego przyjaciółka także wyruszyłaby na daleką wyprawę, by go uratować, jak zrobiła to Gerda? Nie był pewien, czy mógłby ją o coś takiego prosić.

Dźwięk głośnego płaczu zwabił do łazienki rodziców chłopca. Zażądali oni wyjaśnień, ale z jego mętnych tłumaczeń o Królowej Śniegu i zwierciadle zrozumieli jedynie tyle, że coś wpadło mu do oka i go boli. Rodzice nie czekali na to, co wydarzy się dalej, tylko zabrali chłopca do lekarza. Tam okazało się, że owszem, coś wpadło mu do oka, ale było to po prostu ziarnko piasku. Lekarz szybko je usunął i oświadczył, że teraz wszystko powinno być już dobrze. Chłopiec uspokoił się i zawstydził, że tak szybko uwierzył, że ma w oku kawałek zaklętego zwierciadła, kiedy tak bardzo śmiał się z dziewczynki, która obawiała się takiego wypadku. Postanowił ją przeprosić po powrocie do domu.


Przeczytaj także: Pewna wiadomość - plan wydarzeń

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem. Bardzo dziękujemy.