Opowieści z Narnii - udowodnij, że każde z rodzeństwa przeszło przemianę w czasie akcji utworu

Autor C S Lewis
Autorką opracowania jest: Marta Grandke.

Clive Staples Lewis to autor znanego cyklu „Opowieści z Narnii”, który rozpoczyna się powieścią „Lew, czarownica i stara szafa”, wydaną w roku 1950. Jest to moment, w którym świat poznał rodzeństwo Pevensie - czwórkę dzieci, która przez drzwi starej szafy, trafia do magicznej krainy zwanej Narnią. Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja nie mają jednak zbyt wiele czasu, by cieszyć się jej urokami, okazuje się bowiem, że w tym świecie władzę dzierży Biała Czarownica, zła królowa, która przy pomocy magii sprawiła, że w krainie zapanowała wieczna zima i nigdy nie było świąt Bożego Narodzenia. Dzieci muszą więc pokonać złą królową i zaprowadzić w Narnii spokój oraz ład. Pomaga im w tym prawowity władca tego świata, lew Aslan. W trakcie swoich przygód każde z nich przechodzi wewnętrzną przemianę.

Piotr na początku był bardzo odważnym i odpowiedzialnym chłopcem, który zawsze dbał o swoje rodzeństwo i opiekował się nim jako najstarszy brat. W Narnii naturalnie wziął na siebie odpowiedzialność za całą grupę i zaczął jej przewodzić.

Piotr w trakcie pobytu w Narnii rozwinął wiele spośród swoich cech charakteru. Przede wszystkim zmężniał i został pasowany na rycerza. Piotr zabił bowiem wilka, który zaatakował Zuzannę, co docenił Aslan. Rozwinął on w sobie także cechy przywódcze, dzięki czemu skutecznie poprowadził Narnijczyków do walki przeciwko Białej Czarownicy. Z chłopca Piotr zmienił się w dzielnego młodzieńca i dobrego dowódcę, który potrafi wziąć na siebie odpowiedzialność za losy całej Narnii.

Zuzannę czytelnicy poznają jako dobrą, troskliwą i miłą dziewczynkę, która jednak boi się wielu rzeczy i jako jedyna chce wrócić do domu po tym, jak dzieci dostały się do Narnii. Niepokoją ją nieznane miejsca i niebezpieczeństwa, jakie mogą tam czyhać na nią i na jej rodzeństwo.

W Narnii Zuzanna odnajduje w sobie odwagę, co widać chociażby w scenie, w której wraz z Łucją towarzyszy Aslanowi w trakcie jego spotkania z Białą Czarownicą. Po śmierci lwa opłakuje go i stara się godnie zająć jego ciałem. Wszystko to jest dowodem rodzącej się w niej odwagi. Dziewczynka ostatecznie zmienia się w łagodną, ale mężną kobietę.

Edmund jest postacią, która przechodzi największą przemianę spośród rodzeństwa Pevensie. Początkowo jest wyjątkowo niesympatycznym, złośliwym i skupionym na sobie chłopcem, dołącza nawet do popleczników Białej Czarownicy. Z czasem Edmund przekonuje się jednak, jak wielki błąd popełnił. Rozumie także, że jego czyny były wyjątkowo niegodziwe.

W trakcie wydarzeń powieści Edmund zmienia się i dojrzewa. W najważniejszej chwili wraca do swojego rodzeństwa i wraz z nim walczy po stronie dobra, za Aslana. W bitwie zostaje ciężko ranny, ale leczy go magiczna mikstura Łucji. Edmund ostatecznie dojrzewa, wyzbywa się swojego egoizmu i wraz z bratem i siostrami włada przez wiele lat Narnią. To bohater niejednoznaczny, który musi przejść trudną drogę, zanim dowie się, kim tak naprawdę jest i po czyjej stronie stoi.

Najmłodsza z czwórki rodzeństwa, czyli Łucja, także przeszła wewnętrzną przemianę. Pierwszy raz w Narnii znalazła się jako bystra, ciekawska dziewczynka, wydarzenia, jakich była świadkiem w tej krainie, znacznie ją jednak zmieniły. Przede wszystkim Łucja zahartowała się - nadal pozostała bardzo wrażliwą osobą, ale śmierć Aslana, bitwa o Narnię oraz skutki magii Białej Czarownicy, która bardzo okrutnie traktowała swoich wrogów, odcisnęły na niej piętno. Łucja stała się mężną osobą, która w obliczu zagrożenia nie ucieka, tylko działa tak, by mu zapobiegać. Rozwinęło się w niej także ogromne miłosierdzie, co było widoczne, gdy uratowała Edmunda od śmiertelnych ran, mimo że chłopak wcześniej naraził całą Narnię oraz swoje rodzeństwo na niebezpieczeństwo.


Przeczytaj także: Opowieści z Narnii. Lew, czarownica i stara szafa - motywy literackie

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem. Bardzo dziękujemy.