Hierarchia wartości w Chłopach

Autorka opracowania: Adrianna Strużyńska.

Władysław Reymont przedstawił w powieści „Chłopi” przekonujący wizerunek polskiej wsi przełomu XIX i XX wieku. Nie mogło więc zabraknąć również wyznawanych przez chłopów wartości, którymi kierowali się w życiu. Na podstawie powieści można więc dowiedzieć się wiele na temat naszych przodków, co jest bardzo cenne dla współczesnego czytelnika, ze względu na liczne zmiany społeczne, które zaszły od czasu napisania dzieła.

Na pierwszym miejscu znajdowała się dla chłopów ziemia. Z jednej strony wydaje się to materialistyczne, ale z drugiej - można zrozumieć taką postawę, ponieważ to dzięki uprawie roli mieszkańcy wsi zdobywali środki do życia. Każdego ranka wstawali i ciężko pracowali, aby ziemia dawała obfite plony, a zwierzęta gospodarskie dobrze się chowały. Los chłopów, którzy nie posiadali ziemi, był trudny - musieli pracować dla gospodarzy, aby zdobyć środki na życie, a i tak żyli w biedzie. Tylko grunt mógł zapewnić spokojne, dostatnie życie dla chłopa i jego rodziny.

Życie zamożnych mieszkańców wsi możemy zobaczyć na przykładzie największego gospodarza we wsi, Macieja Boryny. Był oddany swojej ziemi, do tego stopnia, że przed śmiercią, w gorączce po raz ostatni wybrał się na pole, aby rozpocząć siewy. Ziemia czasem stawała się jednak również źródłem konfliktów i niemoralnych zachowań. Dorosłe dzieci domagały się od rodziców przepisania gospodarstwa, co prowadziło do kłótni, a czasem nawet bójek, jak miało to miejsce w przypadku Macieja i Antka Borynów. Rodziców, którzy przekazali ziemię dzieciom czasem spotykał przykry los, zdarzało się, że byli wygnani z domu, musieli pracować dla gospodarzy lub żebrać, aby przetrwać. Ziemia odgrywała też istotną rolę podczas zawierania małżeństw - każdy rodzic chciał, aby jego dziecko jak najwięcej zyskało, dlatego niechętnie patrzyło się na adoratorów bez sporego gospodarstwa.

Drugą wartością była dla chłopów wiara katolicka. Uczęszczali na niedzielną mszę i uroczyście obchodzili wszystkie chrześcijańskie święta. Ksiądz cieszył się we wsi szacunkiem, choć jego słowa, podobnie jak dekalog, nie zawsze były przestrzegane. Chłopi byli wierzący, często się modlili, powoływali na Boga i jego sprawiedliwość, ale nie oznacza to, że zawsze postępowali moralnie. We wsi zdarzały się romanse, kradzieże, kłótnie, pijaństwo. Jak się okazuje, łatwiej było uczestniczyć w nabożeństwie, niż rzeczywiście wdrożyć zasady wiary katolickiej w życie.

We wsi nie brakowało jednak ludzi szczerze wierzących, jak na przykład Kuba Socha uczący osieroconego chłopca pacierza. Pogwałcenie chrześcijańskiej moralności spotykało się ze zdecydowaną krytyką mieszkańców wsi, jak miało to miejsce w przypadku rozwiązłej Jagny. Gdy zaczęła uwodzić niewinnego kleryka Jaśka, chłopi nie zamierzali tego tolerować. Chłopak udał się na pielgrzymkę, a Jagna została całkowicie wykluczona z lokalnej społeczności - pobito ją i wywieziono na stercie gnoju. Chłopi starali się więc zaprowadzić we wsi porządek moralny, nawet za cenę samosądu.

Dla chłopów ważna była również rodzina. Nie oznacza to oczywiście, że nie dochodziło do konfliktów, zazwyczaj związanych z majątkiem. W kryzysowej sytuacji członkowie rodziny byli jednak w stanie się zjednoczyć. Antek uratował życie Maciejowi, chociaż od dawna pozostawał z ojcem w złych relacjach i przez chwilę myślał nawet o jego zamordowaniu. Maciej również stanął w obronie syna i kazał Hance wyciągnąć go z więzienia, nawet jeśli będzie musiała sprzedać w tym celu pół gospodarstwa.

Życie chłopów było uporządkowane dzięki pracy na roli, odwiecznemu cyklowi natury oraz wierze katolickiej. Nie oznacza to, że mieszkańcy wsi zawsze postępowali właściwie, ale mieli w życiu drogowskazy, którymi chcieli się kierować.


Przeczytaj także: Czy Jagnę można nazywać bohaterką tragiczną?

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.