Opis bitwy na Placu Broni

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Punktem kulminacyjnym powieści węgierskiego pisarza Ferenca Molnára „Chłopcy z Placu Broni” jest bitwa między tytułowymi bohaterami a czerwonymi koszulami. Chłopcom z Placu Broni udaje się utrzymać kontrolę nad swoją siedzibą, ale ich zwycięstwo jest okupione wielkim poświęceniem.

Bitwa zostaje wyznaczona na ciepły, wiosenny dzień. Chłopcy z Placu Broni zbierają się na miejscu piętnaście minut przed drugą. Odpowiedzialność za obronę bierze ich przywódca - Janosz Boka, który zostaje awansowany do stopnia generała. Stara się zaskoczyć przeciwnika, dlatego każe wykopać rowy, w których ukryją się dwa bataliony, aby w odpowiednim momencie dołączyć do walczących. Zgodnie z ustaleniami, chłopcy mają walczyć w zapasach, szermierce na włócznie oraz za pomocą bomb piaskowych. Bohaterowie niecierpliwie przygotowują się do bitwy, umacniając fortece i wyrabiając bomby. Wartownicy siedzą na parkanie, aby w porę dostrzec zbliżające się czerwone koszule. Wśród chłopców z Placu Broni znajduje się zdrajca Gereb, który wcześniej przeszedł na stronę przeciwnika. Boka pozwala mu objąć stanowiska bombardiera w fortecy numer trzy. Rychter ma go jednak bacznie obserwować. Kilka minut po drugiej, Janosz dokonuje ostatniego przeglądu wojska. Przy ulicy Marii umieszcza dwa oddziały, które mają pozorować ucieczkę przed czerwonymi koszulami, aby wprowadzić przeciwnika w błąd. Po inspekcji pola bitwy, Boka wchodzi na dach budki stróża, skąd ma obserwować walkę. Kolnay zastępuje chorego Nemeczka w roli adiutanta. Kilka minut później, wartownicy donoszą, że zbliżają się czerwone koszule.

Przeciwnik dzieli się na dwa oddziały. Pierwszym z nich dowodzi starszy Pastor, a drugim - Feri Acz. Przywódca czerwonych koszul staje za furtką od strony ulicy Pawła. Pastor rusza do ataku jako pierwszy. Część chłopców z Placu Broni zaczyna uciekać przed ścigającym ich przeciwnikiem. Niepostrzeżenie ukrywają się za tartakiem. Janosz daje swoim żołnierzom znak do ataku. Chłopcy z Placu Broni zaczynają bombardować członków czerwonych koszul. Przeciwnik jest przekonany, że zwycięża. Nie wie jednak, że ukryta piechota czeka na sygnał do ataku. Chłopcom zaczyna brakować bomb piaskowych. Na znak generała, dwa ukryte bataliony włączają się do walki. W bitwie bierze udział nawet Boka. Czerwone koszule zaczynają łamać ustalone zasady walki. Chłopcom z Placu Broni udaje się jednak brać jeńców i zamykać ich w budce stróża. Walczący zmagają się w zapasach. Czonakosz pokonuje Pastora i zamyka go w budce. Czerwone koszule zaczynają tracić odwagę i masowo dostają się do niewoli.

Batalion Feriego Acza wciąż czeka za płotem, nieświadomy porażki Pastora. Niepokój przywódcy czerwonych koszul wzbudzają dopiero triumfalne okrzyki chłopców z Placu Broni. Acz włącza się do walki. Obrońcy dzielą się na dwie grupy i zajmują miejsca na fortecach. Ponownie rozpoczynają bombardowanie. W końcu dochodzi do walki wręcz. Chłopcy z Placu Broni zaczynają tracić siły. Kolnay ma przekazać żołnierzom ukrytym w okopach, że mają włączyć się do walki. Nie udaje mu się jednak dotrzeć na miejsce, ponieważ zostaje zatrzymany przez jednego z czerwonych koszul. Boka osobiście zanosi rozkaz. Chłopcy rozpoczynają bombardowanie i starają się, jak najdalej odsunąć przeciwnika. Czerwone koszule ponownie łamią ustalone reguły. Feri Acz próbuje nawet uwolnić jeńców. Losy bitwy zmienia niespodziewane pojawienie się Nemeczka. Wątły chłopiec powala Acza na ziemię. Okazuje się, że uciekł z domu, aby wziąć udział w bitwie. Walka kończy się zwycięstwem chłopców z Placu Broni. Nemeczek zostaje w nagrodę awansowany do stopnia kapitana.


Czytaj dalej: Sprawozdanie z bitwy o Plac Broni

Komentarze