Śniła się zima – interpretacja

Autorka interpretacji: Paulina Słoma.
Zdjęcie Adama Mickiewicza

Adam Mickiewicz, fot: Library of Congress

Utwory Adama Mickiewicza w pełni charakteryzują epokę literacką, jaką był romantyzm. Wśród wielu tematów poruszanych w jego poezji odnaleźć można nie tylko te, które inspirowane są ludowością czy stanowią refleksję na temat uczuć, ale również motywy dotyczące zagadnień narodowych lub opierających się głównie na zjawiskach fantastycznych. Umieszczony w tomie „Liryki lozańskie” wiersz „Śniła się zima” łączy w sobie wiele z tych motywów.

Spis treści

Śniła się zima - analiza utworu i środki stylistyczne

W wierszu odnaleźć można wiele środków stylistycznych, które cechują poezję wieszcza. Prócz licznych epitetów czytelnik zauważyć może również porównania, przerzutnie oraz wykrzyknienia. Środki wyrazu artystycznego często obecne w twórczości Mickiewicza to również metafory – w „Śniła się zima” służą one głównie opisaniu widzianego przez podmiot liryczny krajobrazu:

śnieg nie spłynął,
Lecz, jak ptak biały, dwa skrzydła rozwinął
I skacząc leciał;

W utworze odnaleźć można też anafory, to znaczy celowe powtórzenie konkretnego słowa u początku wersów. W „Śniła się zima” anaforą jest „I”, które rozpoczyna kilka wersów – służy ono przede wszystkim wykreowaniu wrażenia dynamicznej wypowiedzi podmiotu lirycznego, który stara się precyzyjnie opisać swój sen.

Śniła się zima - interpretacja wiersza

Wiersz „Śniła się zima” rozpoczyna się od krótkiej adnotacji samego poety. Informuje on w niej, że opisywany sen był jego własnym snem, jaki pamięta. Widzenie to przyśniło się Mickiewiczowi w Dreźnie 23 marca 1832 roku. Wieszcz informuje, że po obudzeniu się zapisał to, co widział i po kilku latach – a więc w roku 1840 – ponownie zajął się pracą nad utworem i zdecydował się przedstawić utwór w gotowej formie. Dzięki tej informacji czytelnik może utożsamić podmiot liryczny z autorem.

Wiersz utrzymany jest w tonie sprawozdawczym – podmiot liryczny relacjonuje wszystkie zdarzenia, które miały miejsce w jego śnie. Marzenie senne rozpoczyna się w momencie, w którym Mickiewicz znajduje się w szeregu z resztą tajemniczej procesji. Momentem przemarszu zgromadzenia jest zima. Charakterystyczne dla poetyki snu jest to, że zgromadzeni wiedzą doskonale, dokąd zmierzają, choć nigdy nie otrzymali tej informacji. Kierują się na brzegi Jordanu. Ta wzmianka pozwala stwierdzić, że chodzić może o znaczącą dla kultury chrześcijańskiej rzekę. W Jordanie ochrzczony był Jezus i właśnie tam swoją działalność prowadził Jan Chrzciciel. Podmiot liryczny w szczegółowy sposób opisuje tłumy:

Ludzie obok mnie szli dwoma rzędami,
Kobiety, starce i dzieci parami

Wędrowcy idący po stronie prawej ubrani byli na biało, natomiast ci po lewej stronie – na czarno. Sposób przemarszu osób i ich symboliczny ubiór przywoływać może skojarzenie z widzeniem św. Jana umieszczonym w Apokalipsie. Wrażenie to potęguje fakt, że ubrani na czarno idący trzymali świece odwrócone ku dołowi, natomiast idący po prawej – kwiaty, a twarze wszystkich zgromadzonych były dla poety „znajome” i „nieruchome”, a więc nie było w nich życia.

Podmiot liryczny przeraził się wyglądem idących. Te strofy utworu zdają się przedstawiać wizje apokaliptyczną, groźną, budzącą trwogę. Mickiewicz w swoim śnie obserwuje oraz jest uczestnikiem tajemniczych zdarzeń. Widzi kobietę, która wystąpiła z szeregu po prawej stronie oraz chłopca, który błaga o datek dla swojego ojca. Podmiot liryczny wraz z kobietą starali się ofiarowywać dziecku – na zmianę – coraz więcej pieniędzy, co przykuło uwagę tłumu. Zgromadzeni ludzie zaczęli zwracać uwagę chłopcu, że przyjął zbyt wiele złota, niektórzy drwili z niego, inni wyśmiewali go. Chłopiec, chcąc uniknąć osądu tłumu, oświadczył, że może zwrócić kosztowności, jednak Mickiewicz nie chciał się na to zgodzić. Enigmatyczna scena kończy się tym, że kobieta, która wystąpiła z prawej strony procesji, uczyniła znak krzyża nad Mickiewiczem, błogosławiąc go.

Gest kobiety wpłynął na zmianę krajobrazu – nie był on już zimny, przytłaczający i groźny. Nad zgromadzonymi wzeszło słońce, a podmiot liryczny mógł poczuć wspaniałe i kojące zapachy:

Uczułem zapach Włoch, róż i jaśminu,
Róże pachnęły górą Palatynu.

Gdy pejzaż zmienił się i rozpogodził, Mickiewicz dostrzegł Ewę. Nie chodziło mu jednak o biblijną Ewę, a o Henrykę Ewę Ankwiczównę, jedną z młodzieńczych miłości poety. Ukazała mu się jako postać piękna, ubrana w białą suknię i otoczona przez kwiaty oraz motyle. Mickiewicz zachwycił się jej widokiem, jednak nie mógł się odezwać. Ewa skarży się Mickiewiczowi, że jej rodzice planują, by poślubiła innego mężczyznę. Wyznanie Henryki Ewy tożsame jest z sytuacją autentyczną, w której związkowi Ewy i Mickiewicza przeciwny był jej ojciec. Ewa tłumaczy poecie, że chce „wysoko jak jaskółka latać”, nie chce przymusowej stabilizacji u boku innego męża.

Ewa stwierdza, że chce na temat Mickiewicza zapytać okoliczne krajobrazy, zioła, krzewy i drzewa, ponieważ – sądzi – one wiedzą wszystko na temat poety. To tajemnicze wyznanie wprawiło wieszcza w niepokój. Starał się on przyjrzeć refleksyjnie wszystkim swoim wspomnieniom – miejscom, w których bywał, ludziom, których znał i wszystkie błędy, które popełnił. Przeraził się, że dziewczyna pod postacią jaskółki może dowiedzieć się o nich i potępić go. Poetą zaczęły targać silne wyrzuty sumienia na temat jego wcześniejszego życia – poczuł skruchę i żal. Emocje te spowodowały, że obudził się.

Przebudziłem się z obliczem ku niebu,
Z rękami na krzyż, jakby do pogrzebu.
Sen mój był cichy. Łzy jeszcze płynęły

Pozycja, w jakiej obudził się Mickiewicz, przywoływać może skojarzenia ze zmarłym złożonym do trumny. Informację tę interpretować można na kilka sposobów. Poza zbudzonego poety korespondować może z upiornym nastrojem utworu; może jednak również odnosić się do wyrzutów sumienia poety, który oskarża się, że „pogrzebał” relację z młodzieńczą miłością ze swojej winy.

Poetycki zapis snu Mickiewicza jest utworem bardzo tajemniczym. Mieści w sobie zarówno odniesienia do życia prywatnego poety, symbolikę biblijną oraz charakterystyczną dla epoki romantyzmu stylistykę. Większość z tych tajemnic możliwa jest do rozwiązania za sprawą znajomości biografii poety, która obfituje w wiele zauroczeń i nieszczęśliwych miłości. Tryb życia poety oraz jego znajomości powróciły do niego we śnie, który zdecydował się zapisać i opublikować.


Przeczytaj także: Hej radością oczy błysną interpretacja

Aktualizacja: 2024-06-26 17:05:05.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.