*** (Swobodo! jakże twoje władne są sprężyny!)

Swobodo! jakże twoje władne są sprężyny!
Bez ciebie nie szacowna płodność Ukrainy,
Przez twoje zaś powaby żyznymi się stały
Bagniste piaski Fryzów i Helwetów skały.
Już tu twojej dzielności widać skutek miły,
Słodzisz prace, powiększasz pracujących siły.
Wolna ręka, dobitniej składając zagony,
Bujniejsze od sąsiedzkich ciągnie z roli plony.
Kędy nieużyteczne krzewiły się wrzosy,
Buja teraz murawa lub wznoszą się kłosy,
I kędy wprzód szkodliwe lęgły się potwory,
Wzrok i smak wabią dary Pomony i Flory.


Czytaj dalej: Powązki - Stanisław Trembecki