Arthur Rimbaud – biografia, wiersze, twórczość

Jean Arthur Rimbaud (1854-1891), znany pod drugim imieniem, był francuskim poetą, zaliczanym przez filologów i krytyków do najwybitniejszych prekursorów symbolizmu i surrealizmu. Należy do tzw. poetów przeklętych (fr. poètes maudits).

Arthur Rimbaud - biografia skrócona

Rimbaud urodził się w niewielkim miasteczku Charleville w Ardenach. W szkole słynął jako wzorowy i pobożny uczeń, osiągający celujące wyniki. Nieoczekiwanym wyrazem buntu przeciwko status quo prowincjonalnego życia z jego krępującymi schematami i strukturalną hipokryzją były dwie ucieczki z domu. W wrześniu 1871 młodzieniec zdecydował się na wyjazd do Paryża, gdzie zaprosił go po zapoznaniu się ze Statkiem pijanym (Le bateau ivre) Paul Verlaine. W wierszu tym łączą się motywy upajających aż do ekstazy podróży i wyzwolenia z ukazującymi przerażającą brzydotę albo niespotykane piękno wizjami. Choć Verlaine miał żonę i dziecko, pisarze szybko zostali kochankami. Wspólnie wyjeżdżali m.in. do Belgii i Anglii, jednak kres ich związkowi położyła pełna dramatyzmu kłótnia w Brukseli w r. 1873. W tym samym roku Rimbaud zdecydował się na powrót do rodzinnego miasteczka. W Ardenach zakończył prace nad jedynym przygotowanym przez siebie samego do druku utworem czyli Sezonem w piekle (Une saison en enfer, 1873). Tworząc go kierował się koncepcją swego rodzaju sprawozdania – relacji ze sztucznie uzyskanych stanów świadomości, w których pojawiają się halucynacje. W roku 1874 Pisarz znów wyruszył za Kanał La Manche. W Anglii poświęcił się pracy na poematami prozą Iluminacje (Illuminations, wyd. dopiero w r. 1886). Niestety już około roku 1875 Rimbaud decyduje się na ostateczne porzucenie pióra. W roku 1876 zaciąga się do stacjonujących w Indiach Wschodnich (dzisiejsza Indonezja) oddziałów armii Królestwa Niderlandów, jednak niebawem dezerteruje by ruszyć do Egiptu i na Cypr (1878). Dwa lata później udaje się do Adenu i Abisynii (Etiopii), gdzie pracuje jako agent handlujący bronią, skórami i kawą. Guz na kolanie sprawia, że w roku 1891 autor Samogłosek powraca do Europy by poddać się leczeniu. Okazuje się, że choruje na raka. Konieczna staje się amputacja nogi, jednak zakażenie i postępy nowotworu prowadzą do śmierci. Świadectwo siostry Poety, Isabelle, wskazuje, że w ostatnich dniach życia przystąpił do spowiedzi.

W roku 1883 na łamach pisma „Lutèce” ukazał się artykuł o Rimbaudzie autorstwa Paula Verlaine’a, który wkrótce znalazł się w tomie Poeci wyklęci (Les poètes maudits) z r. 1884. W roku 1886 wydano drukiem  Iluminacje i Sezon w piekle. Pięć lat później do księgarń trafiło pierwszy wydanie utworów zebranych zatytułowane Reliquaire. Rosnąca sława i doskonałe opanowanie sztuki poetyckiej sprawiły, że większość utożsamiających się z awangardą literacką poetów pierwszych dwóch dekad XX wieku uznała młodego Twórcę za swego mistrza i prekursora.

Najważniejsze wiadomości o koncepcji poezji autora Iluminacji przynoszą dwa tzw. listy widzącego (Lettres du voyant) z 13 i 15 maja 1871 roku. Zdaniem Rimbaud, „widzący” dąży do poznania tajemnicy, próbuje zyskać nadprzyrodzoną wiedzę, szuka absolutu. W swej wyprawie po ezoteryczną gnosis praktykuje ascezę, uciekając się jednocześnie do narkotyków i doprowadzania do rozkojarzenia zmysłów. Rimbaud przyjął autokreacyjną postawę całkowitego zerwania, również zerwania z sobą samym (swoista dysocjacja poetycka). Wypowiedział wojnę stróżom społecznego status quo, zastanej obyczajności i ckliwemu, epigońskiemu romantyzmowi. Jego celem było stworzenie poezji nowej w formie i istocie, poezji aktualnej (zw. wiersze poświęcone Komunie Paryskiej z r. 1871: Ręce Joanny Marii (Les Mains de Jeanne-Marie) i Paryż się budzi (L'orgie parisienne ou Paris se repeuple)).

Arthur Rimbaud postrzegał poezję jako dar z samej istoty człowieka, z siebie samego, jako badanie głębi połączone z doznawaniem bezmiaru cierpienia, działanie szalone („rozprzężenie wszelkich zmysłów”) ale i racjonalne, gdyż „Ja to kto inny” („ktoś” noszony przez poetę w sobie). Zdaniem autora Sezonu w piekle, poezja jest również intensywną pracą nad językiem, formującą go tak, by słowa pozwalały na kreację świata de novo, by nadawać nazwy temu, co jeszcze nazw nie ma (demiurgiczna „alchemia słowa” wyrażona przede wszystkim w Samogłoskach, w którym Rimbaud przypisuje kolory poszczególnym dźwiękom, przywołując tym samym zjawisko synestezji - wiązania ze sobą wrażeń, które pochodzą z różnych zmysłów, por. zw. Correspondances Charlesa Baudelaire’a). Trzeba również zauważyć, ze podejmowane przez Arthura Rimbaud eksperymenty z własną osobowością, własnym ‘ja” wyprzedzały i zwiastowały surrealizm (nadrealizm). Mimo porzucenia twórczości w wieku 21 lat, autor Iluminacji doprowadził do przełomu w poezji europejskiej, wykorzystując przede wszystkim wieloznaczność słów wraz z ich walorami emotywnym i ewokacyjnymi, odchodząc przy tym od tradycyjnej logiki właściwej liryce.

Wiersze autora Statku pijanego na język polski przekładali Zenon „Miriam” Przesmycki, Jarosław Iwaszkiewicz, Mieczysław Jastrun i Artur Międzyrzecki, a także Julian Tuwim i Adam Ważyk.

Arthur Rimbaud: JA – to ktoś inny

Nastoletni mistrz pióra

Jean Nicholas Arthur Rimbaud przyszedł na świat 20 października 1854 roku w położonym w Ardenach, na północnym wschodzie Francji, miasteczku Charleville. Był drugim dzieckiem Marie Catherine Vitalie de domo Cuif, córki gospodarza z pobliskiej wsi i pochodzącego z Burgundii Frédérica Rimbaud, zawodowego oficera piechoty w stopniu kapitana, interesującego się literaturą (m.in. przekładał na francuski Koran). Odznaczony Legią Honorową weteran wojny w Algierii, wojny krymskiej i kampanii włoskiej, poświęcał rodzinie niewiele czasu, ostatecznie decydując się na porzucenie potomstwa, które znalazło się pod wyłącznie pod opieką matki. Catherine Vitalie była kobietą o silnej woli, a przy tym pobożną aż do bigoterii. O ile wiemy, wszystkie ambicje i marzenia wiązała z młodszym synem, Jeanem Arthurem. Przyszły poeta był - przynajmniej na zewnątrz - chłopcem pobożnym i posłusznym. Zadziwiająco zdolny, zdumiewał nauczycieli Collège de Charleville jako wzorowy uczeń, osiągający celujące wyniki ze wszystkich przedmiotów, zwłaszcza z literatury. Jeszcze jako dziecko Rimbaud bardzo wiele czytał, pochłaniając przede wszystkim dzieła najważniejszych francuskich pisarzy, tak współczesnych, jak i tworzących w minionych wiekach. Niebywale utalentowany i inteligentny, tworzył wiersze w języku łacińskim (w sierpniu 1870 roku zdobył pierwszą nagrodę na Concours Académique). Debiutował w wieku 16 lat: w styczniu roku 1870 na łamach pisma La Reveue pour Tous ukazał się jego pierwszy wiersz. Młodzieniec sprawiał wrażenie owładniętego poezją. Jak pisze Margaret Davies-Mitchell, potrafił całymi godzinami układać rozmaite rymy, stając się dzięki temu mistrzem wersyfikacji. Pociągnęło to za sobą charakterystyczną dla nastoletniego wieku narcystyczną arogancję, ambicję i bezkrytyczne przeświadczenie o swych nieograniczonych możliwościach. Rimbaud pragnął sławy a przede wszystkim uznania swego mistrzostwa przez modnych podówczas Parnasistów, których niebawem zaczął bardzo umiejętnie pastiszować.

Emancypacja

Przechodzący przez burzliwy czas dojrzewania Jean Arthur Rimbaud tworzy wiersze, w których wyraża swój bunt wobec niewolącego i ograniczającego talent literacki rodzinnego miasteczka oraz wielkie pragnienie przygód i wolności. Każdy z tych wczesnych lecz bardzo dobrych i wartych uwagi utworów wypełniają nie tylko żal i tęsknota, ale i obrzydzenie hipokryzją, apatią i samozadowoleniem ardeńskiej prowincji. Młody geniusz przypuszcza liryczny lecz pełen cynizmu atak nie tylko na sztampowy, pusty sentymentalizm, hamujący rzeczywiste, szczere przeżycia i emocje, lecz i na religię. Pragnienie wolności i doświadczenia transcendencji łączy z wielką wrażliwością zmysłów, wskutek czego obrazowanie poetyckie wyraża pragnienie zmysłowego złączenia się ze światem natury.

Margaret Davies – Mitchell zaznacza że wraz z wybuchem wojny francusko-pruskiej w roku 1870 Poeta zaczął pasjonować się również sprawami politycznymi. Po rozpoczęciu działań wojennych, znajdująca się w strefie przyfrontowej szkoła w Charleville została zamknięta, a co za tym idzie zakończyła się formalna edukacja Jeana Arthura. Wojna przyczyniła się do jeszcze większego umocnienia buntowniczej postawy młodzieńca, który w swych wersach coraz częściej uderzał w tony bluźniercze, a nawet skatologiczne. Liryki stawały się bardzo ostre, obrazy jawiły się już nie tylko jako groteski, lecz i omamy. Zwrócenie uwagi na sprawy publiczne, któremu towarzyszyły godziny spędzone w miejskiej bibliotece, sprawiło, że Rimbaud zainteresował się doktryną rewolucji socjalistycznej. Pod wpływem impulsu ideologiczne postulaty i wizje kreślone przez teoretyków niespodzianie stały się rzeczywistością: w sierpniu roku 1870 chłopak ucieka z Charleville do Paryża, jednak zostaje aresztowany na dworcu jako pasażer na gapę. Po krótkim pobycie w celi, przez kilka miesięcy błąka się po pograniczu francusko-belgijskim. Dzięki staraniom matki, policja sprowadza go do rodzinnego miasta, jednak już w lutym roku 1871 poeta-rewolucjonista znów ucieka do stolicy, by zaciągnąć się na ochotnika do oddziałów Komuny Paryskiej. Oblężenie komunardów przez wojska francuskie sprawia, że Rimbaud po trzech tygodniach wraca do Charleville. Wkrótce Komuna zostanie bezlitośnie spacyfikowana. Jak przypomina M. Davies- Mitchell, najprawdopodobniej to właśnie upadek idei komunardów, w którą młodzieniec zaangażował swe emocje i całe swe jestestwo, stał się punktem zwrotnym w jego życiu. Właśnie wtedy Rimbaud pisze dwa słynne i ważne Listy widzącego z 13 i 15 maja 1871, rezygnując przy tym z koncepcji „pracy” czyli akcji politycznej i aktywizmu. W miejsce tego odkrywa i uznaje swe prawdziwe powołanie, poświęcając talent i siły ars poetica.

Między sacrum a profanum

Autor Sezonu w piekle pragnął służyć jako „widzący” – voyant, jako prorok – poeta. Wraz z krystalizacją swego poczucia misji, Rimbaud zaczął wierzyć w przenikającą całą rzeczywistość, uniwersalną siłę życiową, formującą i ukrywającą się za dostępną poznaniu zmysłowemu i rozumowemu materią. Ową siłę czy boską moc określał jako „nieznane” – l’inconnu. Teologowie, uczeni i filozofowie nie mają do niej dostępu, bowiem doświadczyć jej obecności i działania mogą jedynie nieliczni wybrani. Pisarz uczynił częścią swej misji dostąpienie wizji, „ujrzenie” tej tajemniczej, transcendentnej i immanentnej zarazem mocy boskiej, pozwalając przy tym by jego świadomość została przez nią przejęta czy owładnięta, służąc odtąd jako instrument. Dzięki tak pojętej „wizji uszczęśliwiającej” (visio beatifica) Poeta miał zyskać zdolność przekazania za pośrednictwem wierszy harmonii i muzyki wszechświata, prawdy i istoty Bytu, a w konsekwencji doprowadzić do duchowego przebudzenia bliźnich i poprowadzenia ich drogą postępu społecznego (profetyzm i mesjanizm). Można zatem powiedzieć, ze Rimbaud nie tyle zrezygnował z tak bliskich Komunie Paryskiej ideałów socjalistycznych, co znalazł nowy sposób ich urzeczywistnienia – lirę poety. Konsekwentny w swym zamiarze i poczuciu boskiego powołania, postanowił przygotować się do wielkiego zadania, pracując nad przełomową metodą twórczą bazującą na dezorganizacji i kreatywnej dezintegracji wszystkich zmysłów (le dérèglement de tous les sens). Proces dezorganizacji miał polegać na systematycznym zakłócaniu normalnego działania wzroku, słuchu itd. Pisarza, by w ten sposób „otworzyć go” na wizje pozwalające na obcowanie i poznawanie l’inconnu. Można tu mówić o zostaniu swego rodzaju męczennikiem czy ascetą, poddającym się postom i bólowi, przyjmującym narkotyki i alkohol, by w ten sposób doprowadzać się do stanów psychotycznych i omamów, postrzeganych nie jako obłęd, lecz droga do prawdziwej świadomości i oświecenia dzięki obcowaniu z rzeczywistością co prawda ukrytą, lecz boską, zbawczą i wyzwalającą. Porzuciwszy doskonale opanowane jeszcze w Charleville formy wersyfikacji, Rimbaud poddał swój proces twórczy wizjom, odzwierciedlając w wolnych wierszach ich kształt lub amorficzność. Rewolucyjnym krokiem, wskazującym nowe szlaki poezji symbolizmu i modernizmu, było zdanie się na obrazy i ich asocjacje jako czynniki decydujące o kształcie kolejnych liryków, których najbardziej znanym przykładem jest odwołujący się do synestezji sonet Samogłoski (Voyelles).

W klatce popędów

Pod koniec sierpnia 1871 podzielający literackie zainteresowania Poety przyjaciel z rodzinnego Charleville doradził mu, by wysłał próbki nowych wierszy Paulowi Verlaine. Verlaine natychmiast docenił talent i wartość nowej poetyki, zapraszając Arthura Rimbaud do Paryża, pokrywając przy tym koszty podróży. Ogarnięty przemożnym poczuciem wiary w siebie, młodzieniec skomponował Statek pijany (Le Bateau ivre), uważany przez badaczy za jego najdoskonalsze dzieło, ukazujące możliwości nowej i rewolucyjnej metody twórczej.

Co prawda Jean Arthur przybył do stolicy Francji jako prawdziwy mistrz sztuki poetyckiej, jednak jego zachowanie było przerażające. We wrześniu roku 1871 zamieszkał u Verlaine’a i jego żony, poznał też większość wybitnych i znanych poetów, jednak zniechęcił i wrogo nastawił do siebie wszystkich z wyjątkiem swego gospodarza. Okazał się wulgarnym, aroganckim i obscenicznym enfant terrible w najgorszym znaczeniu. Zaczął upijać się i oddawać rozpuście, jednak największym skandalem okazał się homoseksualny związek z Verlainem. Obaj pokazywali się publicznie, nie tając, że są kochankami. W konsekwencji młodzieniec był postrzegany jako winny rozpadu małżeństwa swego partnera. W marcu 1872, targany zazdrością, poczuciem winy i agresywną namiętnością, autor Pijanego statku zdecydował się na powrót w Ardeny. Dzięki temu Verlaine miał zyskać możliwość pogodzenia się ze zdradzoną żoną.

Po jakimś czasie młody Pisarz sugerował, że w tym burzliwym i pełnym namiętności okresie był niemalże bliski śmierci, wskazując, że powstałe wtedy subtelne wiersze znane dziś jako Ostatnie wersy (Derniers Vers) świadczą o jego pragnieniu katharsis wywołanej doświadczeniem cierpienia. Przekonany o swej misji, konsekwentnie szukał form adekwatnych do doświadczanych wizji, tęsknotę za duchowym odrodzeniem ujmując w bliskie abstrakcji aluzje symboliczne i muzyczne, zdradzające wpływ Baudelaire’a i Verlaine’a. Równocześnie powstaje La Chasse sprituelle (Łowy duchowe). Paul Verlaine uważał je za dzieło mistrzowskie, jednak rękopis zaginał gdy para kochanków udała się do Anglii. Wkrótce młody Twórca zacznie pisać niemalże wyłącznie poematy prozą, odrzucając całkowicie wersyfikację.

Destruktywna moc żądzy

Wspomniane nieco wyżej próby ratowania małżeństwa kochanka Rimbaud okazały się bezowocne. Już w maju roku 1872 Verlaine wezwał Jeana Arthura do Paryża, deklarując, że nie może bez niego żyć. W lipcu porzucił żonę i dziecko, wyruszając ze swym ukochanym do Londynu. Tam spędzili zimę, podczas której autor Statku pijanego stworzył cykl czterdziestu poematów prozą, który zatytułował Illuminations. Badacze zgodnie przyjmują że właśnie te wiersze są najważniejszą i najbardziej ambitną próbą kreacji nieznanych wcześniej form lirycznych, które stałyby się środkiem przekazu wizji młodego „widzącego”. Iluminacje tworzą mityczny świat, w którym Poeta przedstawia siebie jako autora własnych snów, chwaląc przy tym odkrycie haszyszu, którego palenie sprowadza tak pożądane i cenne wizje. Meandry zawiłej składni i wirujące obrazy oddają lęk koszmarnego snu (stanu psychotycznego?), tajemnicze obrazy i symbole, niemożliwe do zinterpretowania bez klucza, wskazują na namiętną relację z Verlainem.

W rzeczywistości związek dwóch mężczyzn stopniowo rozpadał się, tym bardziej, że było w nim tak wiele napięcia i przemocy, że Verlaine zaczął chorować nie tylko na ciele, lecz i na umyśle. W kwietniu roku 1873 kochanek porzucił go, decydując się na powrót w Ardeny. Właśnie tam, na gospodarstwie w leżącym pod Charleville Roche, zajął się pracą nad Une Saison en enfer (Sezon w piekle, 1873). Już w maju zrozpaczony i stęskniony Verlaine przekonał młodzieńca, by ten towarzyszył mu w podróży do Londynu. Rimbaud co prawda traktował go z sadystycznym okrucieństwem, jednak po kłótniach i bezcelowych wędrówkach, spotkał się z nim w Brukseli. Celem było pożegnanie i zakończenie związku, jednak zdesperowany Verlaine postrzelił Jeana Arthura, raniąc go w nadgarstek. Autor Iluminacji znalazł się w szpitalu, zaś jego niedoszły zabójca trafił do aresztu. Niebawem sąd skazał go na dwa lata więzienia. W tym samym czasie Rimbaud powrócił do Roche, podejmując prace nad Sezonem w piekle. Nastał czas moralnego i duchowego kryzysu.

Nowy początek

Sezon w piekle to poetycka retrospekcja. Rimbaud stara się wejrzeć w swą dusze i umysł, dokonuje rachunku sumienia, wspominając męki, które sprowadził na siebie poszukując zbawczych i oświecających wizji i doznań, spogląda też na pełne winy i nieszczęsne zakochanie się w Verlaine. Duże znaczenie ma dostrzeżenie, że jego program estetyczny wyrażony przede wszystkim w Illuminations okazał się nierealny. Konsekwencją jest widoczne w Sezonie w piekle odrzucenie go połączone z ironicznym opisem idealistycznych wysiłków Pisarza. Po uświadomieniu sobie daremności obranej kilka lat wcześniej drogi poezji, autor poematu zajmuje się alternatywnymi sposobami osiągnięcia zbawienia, odrzucając nie tylko nawrócenie, lecz i rozwój intelektualny. Sezon w piekle kończy się rozdziałem zatytułowanym Adieu. Znalazło się w nim nostalgiczne spojrzenie na przeszłość, po którym następuje zdecydowana i optymistyczna deklaracja zwycięstwa w walce duchowej. Poeta kieruje swą uwagę ku wizji przyszłości, w której zdoła posiąść „prawdę w duszy i w ciele”. Margaret Davies – Mitchell przypomina, że to enigmatyczne – zatem typowe dla Rimbaud – zdanie sugeruje bardziej realistyczne, pragmatyczne podejście do życia, być może dojrzałość i perspektywę pełniejszej integracji ciała i psyche, zatem ulgi i zmniejszenia cierpienia. Niekiedy Adieu jest intepretowane jako pożegnanie autora Statku pijanego z piórem. Z pewnością oznacza ono zakończenie etapu wieszczego, etapu poezji wizyjnej, tworzonej przez obcującego z transcendentną Tajemnicą pisarza – voyant. Mimo to, trzeba pamiętać, że w lutym roku 1874 Rimbaud wraca w towarzystwie poety Germain'a Nouveau do Londynu, gdzie wspólnie przygotowują kopie niektórych wierszy z Iluminacji. Jean Arthur wyjeżdża do domu by spędzić z krewnymi Boże Narodzenie. Zajmuje się studium matematyki, uczy się również języków. Na początku roku 1875 ostatni raz spotyka się z Paulem Verlainem. Dochodzi do gwałtownej awantury, jednak właśnie wtedy Rimbaud wręcza swemu dawnemu kochankowi rękopis Iluminacji. Trudno zatem mówić o impulsywnym zerwaniu ze swym dorobkiem. Mamy do czynienia z rozłożonym w czasie procesem metamorfozy i pożegnania z przeszłością.

Złamane pióro

W roku 1875 Rimbaud wyrusza w świat. Cztery lata później, w roku 1879 przekracza pieszo Alpy, zaciąga się do armii holenderskiej, jednak dezerteruje ze służby w stacjonujących w Indiach Wschodnich oddziałów kolonialnych. Odwiedza Egipt, pracuje jako robotnik na Cyprze. Stale boryka się z chorobami i przeróżnymi trudnościami. W roku 1880 rozpoczyna pracę u działającego w Adenie (dzisiejszy Jemen) kupca handlującego kawą. Właśnie on wysyła Rimbaud do położonego w Abisynii (Etiopii) Hārer. Autor Iluminacji zostaje pierwszym białym, który podróżuje do Ogadenu. Sprawozdanie z tej ekspedycji opublikuje w roku 1884 francuskie Narodowe Towarzystwo Geograficzne (zob. np. Th. Natsoulas, Arthur Rimbaud: Trade And Politics In Northeast Africa 1880 - 1891: Part I, Northeast African Studies, vol. 3, no. 2, Michigan State University Press, 1981, s. 49–68).

Poeta zajmuje się handlem i wyprawami w głąb Etiopii. Odnosi sukcesy jako kupiec, m.in. sprzedaje broń Menelikowi II, królowi Shewa (Shoa), od roku 1889 cesarzowi Abisynii. Talent językowy i traktowanie czarnej ludności jako równych sobie ludzi sprawia, że autor Iluminacji cieszy się szacunkiem i popularnością. Częsta wymiana listów przyczynia się do zachowania więzi z rodziną, której stale skarży się na ciężkie warunki życiowe. Można powiedzieć, że talent literacki – tak zadziwiający w swym geniuszu - zanika, zaś Rimbaud poniekąd sprzeniewierza się ideałom Komuny Paryskiej i tak ważnemu w jego młodzieńczych latach wieszczemu mesjanizmowi. Jego celem – o ile wiemy - staje się zarobienie sumy, która pozwoli na powrót do Charleville i spokojne życie w dostatku.

Paradoksalnie, właśnie w okresie całkowitego milczenia literackiego Rimbaud staje się znany jako literat. Verlaine pisze o nim w wydanych w roku 1884 Poetach przeklętych (Les Poètes maudits), wydaje również wybór wierszy swego dawnego kochanka. Spotykają się one z entuzjastycznym przyjęciem, wobec czego Verlaine, po bezskutecznych próbach skontaktowania się z Autorem, ogłasza w roku 1886 Iluminacje i poematy wierszem w czasopiśmie symbolistów La Vogue. Autorem jest „zmarły Arthur Rimbaud”. Jak zaznacza Margaret Davies-Mitchell, nie wiemy, czy autor Statku pijanego kiedykolwiek dowiedział się o tych publikacjach i czy miał okazję zapoznać się z nimi. Pewne jest jednak, że wiedział o rosnącej sławie, gdyż w roku 1885 dotarł doń list szkolnego kolegi Paula Bourde, który zawiadamiał o wielkiej popularności opublikowanych przez Verlaine’a wierszy w kręgach awangardy.

Autor Sezonu w piekle spełnił swe marzenia, gdyż dorobił się w Afryce znacznego majątku, jednakże w lutym 1891 roku poważnie zachorował: na kolanie rozwinął się guz. Wyruszył do ojczyzny, niestety wkrótce po wylądowaniu w Marsylii okazało się, że prawa noga musiała być amputowana. W lipcu 1891 roku Rimbaud wrócił do ardeńskiego Roche, jednak zdrowie stawało się coraz gorsze. Już w sierpniu ponownie udał się do Marsylii. Lekarze zdiagnozowali raka.

Po pełnym cierpienia lecz bezskutecznym leczeniu, Jean Arthur Rimbaud zmarł 10 listopada 1891 roku w marsylskim szpitalu Zgodnie ze świadectwem jego siostry, Isabelle, na łożu śmierci przystąpił do spowiedzi. Jego niezwykłe życie stale budzi żywe zainteresowanie badaczy, publicystów i pasjonatów, a liczne przygody i dramatyczne doznania pobudzają wyobraźnię, czyniąc zeń męczennika- kapłana poezji, archetyp buntownika a nawet typ genialnego, lecz niegodziwego hultaja. Z pewnością tak wielkiej postaci i tak wielkiego talentu nie da się zamknąć w prostych klasyfikacjach. Nie budzi wątpliwości przemożny wpływ, który autor Samogłosek wywarł na literaturę europejską XX stulecia, stając się prekursorem i protoplastą surrealizmu.

Spojrzenie na twórczość Arthura Rimbaud

Czasy Verlaine’a, Mallarmé i Rimbaud znamionuje dostrzegalny już ok. roku 1880 upadek czy wręcz bankructwo naturalizmu, duszącego się wśród przykrych, banalnych i prostackich tematów (…), zatracającego całkowicie znamiona sztuki i poezji. Wyraźnie widać, że pisarze francuscy spontanicznie odzyskują zainteresowanie psychologią i poczuciem tajemnicy, [odradza się też] instynktowna wrażliwość na losy człowieka (Literatura…, s. 578-9). Odejściu od naturalizmu sprzyjało też przenikanie nad Sekwanę wybitnych i przełomowych dzieł z wszystkich krajów Europy. Rosło oddziaływanie pisarzy tej miary do George Eliot, Fiodor Dostojewski czy Lew Tołstoj. Inspiracji poszukiwano też u Henryka Ibsena, Gabriela d’Annunzio i Fryderyka Nietzschego (ibidem, s. 580). Tak zróżnicowane wpływy sprawiły, że we Francji nie rozwinęła się jedna, dominująca doktryna czy szkoła artystyczna, żaden obcy kierunek nie zyskał prymatu; łącznikiem było przede wszystkim zadanie ostatniego ciosu naturalizmowi (ibidem).  

Nowe zjawiska we francuskim życiu literackim i artystycznym określa się zwykle mianem symbolizmu. Jednakże samo to słowo odnosi się par excellence  do poezji, której odrodzenie przygotowali Paul Verlaine, Stéphane Mallarmé i Arthur Rimbaud. Można za Gustavem Lansonem i Paulem Tuffrau powiedzieć, że ten ostatni usiłując dotrzeć do rzeczywistości transcendentalnej [zatem jedynie prawdziwej, tak jak np. w neoplatonizmie i związanym z nim mistycyzmem, np. gnostyckim – R.M.] stanął na progu szaleństwa (Sezon w piekle), następnie jego wyobraźnia zaczęła tworzyć [utrwalony w Iluminacjach] świat feerii i dziwu (Literatura…, ibidem).  

Symbolizm to również reakcja na posągowość poezji parnasistów z jej niewzruszonym kanonem form oraz odpowiedź na „fotograficzne” techniki stosowane przez prozaików naturalistycznych (ibidem, s. 581). Mimo to, warto pamiętać, że pierwsze utwory autora Samogłosek pochodzące z ok. 1870 r. wykazują – co może zaskakiwać – wpływy Parnasu (K. Falicka [w:] Historia…, s. 752). Autorska koncepcja poezji zostanie sformułowana dopiero w nawiązujących do Sztucznych rajów oraz Sztuki romantycznej Charlesa Baudelaire’a Listach widzącego (ibidem).

O ile poezje Paula Verlaine’a można interpretować jako powrót do romantyzmu, Rimbaud - zapowiadając nadrealizm - widział w liryce magiczne narzędzie, które pozwala dotrzeć do niewypowiedzianej rzeczywistości – istoty Bytu, którą odkrył Baudelaire (zw. sonet Oddźwięki). Ideę correspondances radykalnie realizuje oparty na zjawisku synestezji sonet Samogłoski, w którym poszczególnym dźwiękom mowy ludzkiej przypisano konkretne barwy: A to czerń, E to kolor biały, I jest zawsze czerwone, U zielone, natomiast O błękitne. Mamy tu do czynienia z ważną, zapowiadającą dalszą ewolucję poezji Rimbaud próbę odnalezienia verbe poetique – słowa poetyckiego, działającego na każdy zmysł. Właśnie o takim doskonałym słowie – narzędziu w ręku poety-demiurga mowa w Iluminacjach, ono też jest celem poszukiwań twórczych Widzącego (K. Falicka, loc. cit.).

W Sezonie w piekle młody autor deklarował w uniesieniu połączonym z rozpaczą, że ten, kogo dusza została od najwcześniejszych lat wychowana w religii chrześcijańskiej (zatem i samego Rimbaud?) utraciła czy nigdy nie zyskała możliwości dotarcia do Tajemnicy. Wobec tego, Poeta zapowiada, że poprzestanie na zajmowaniu się „szorstką rzeczywistością”, stając się nie twórcą liryki, lecz „wieśniakiem”. W roku 1874 pisze jeszcze Iluminacje (ich tytuł oznacza kolorowe rysunki, podobnie jak iluminacje w kodeksach średniowiecznych, fr. enluminures). W dziele tym z upodobaniem „utrwala zawroty głowy” tworząc (bądź pozwalając by same się tworzyły) najdziwniejsze skojarzenia najbardziej nieprawdopodobnych obrazów (Literatura…, s. 583). Pozbawiony klucza do otaczającego go rzeczywistości, Rimbaud kreuje własny świat – metaforyczne odzwierciedlenie i literacką projekcję najtrudniej dostępnych i niepoznawalnych obszarów swej osobowości (ibidem).

Dzięki wspomnianym przez nas w części biograficznej zabiegom Verlaine’a, znaczenie autora Pijanego statku stale rosło. Właśnie on był prekursorem pisania wolnym wierszem (np. Krajobraz morski oraz Ruch z Iluminacji). Dzięki niemu symboliści dostrzegli, że spontaniczne i niczym nieskrępowane kojarzenie wyobrażeń i wizji sprawia, że poeta na nowo staje się demiurgiem, wracając tym samym do podstawowego znaczenia greckiego słowa ποίησις (poiesis) czyli wytwarzania, nadawania formy, np. naczyniom, oraz jego filozoficznego i religijnego sensu: tworzenia ex nihilo, powoływania do istnienia (zob. zw. Ucztę Platona). Wielką rolę odegrał zasadniczy element poetyckiego i życiowego credo młodego Rimbaud, głoszącego z profetycznym zapałem, że liryka nie powinna wyrażać piękna, lecz zagłębiać się w niepoznawalne. W ten sposób surowe treści intuicji zdobywały w poezji prawo obywatelstwa (…) [zaś] autor Sezonu w piekle sięgał wyobraźnią ponad symbole. (Literatura…, s. 583-4). Właśnie w tym wyrażał się chyba najlepiej i najmocniej jego geniusz i talent, który w szczególnie silnie przemówił do surrealistów.

Rafał Marek, 03.04.2022

Literatura:
Wikipedia s.v. Arthur Rimbaud, https://en.wikipedia.org/wiki/Arthur_Rimbaud
Margaret C. Davies-Mitchell, Arthur Rimbaud [w:] Encyclopedia Britannica, 6 Nov. 2021, https://www.britannica.com/biography/Arthur-Rimbaud
Krystyna Falicka [w:] Władysław Floryan (red.), Historia literatur europejskich, PWN, Warszawa 1989 t. I/1, s. 752-754.
Gustave Lanson, Paul Tuffrau, Historia literatury francuskiej w zarysie, przekł. Wiera Bieńkowska, PWN, Warszawa 1963.