Już-to lat tyle idę i wlękę
Duszę krzyżem mym ciężarną;
Przed sobą widzę kaźni opokę,
Na niej moją śmierć ofiarną.
Każdy spoczynek u mej Golgoty
Nowe stanowisko męki,
A z duszy wiecznie, jak krwawe poty,
Krwawe się leją piosenki.
Bo gdzie przechodzę, kupią się zgraje:
Ci mię sądzą godnym krzyża,
Tamten bluźnierczy pokłon oddaje,
Inny litością ubliża . . . .
Znajdę ja kiedy serce łaskawe,
Co mi moją twarz skrwawioną
Obetrze i jej odbicie krwawe
Skryje w kochające łono?
Źródło: Dzieła Seweryna Goszczyńskiego, 1852.