Julian Przyboś

Julian Przyboś (1901-1970) był poetą i eseistą, pracował również jako nauczyciel. Urodził się w Gwoźnicy koło Strzyżowa na Podkarpaciu, zmarł w Warszawie. Po ukończeniu w roku 1923 studiów bez egzaminu końcowego, rozpoczął pracę jako nauczyciel gimnazjalny w Sokalu (1923-1925), w Chrzanowie (1925-1927), a po zdaniu egzaminu kwalifikacyjnego, w Cieszynie. W tym ostatnim mieście był zatrudniony aż do roku 1939. W l. 1937-1939 Poeta podróżował po Belgii, Francji i Włoszech, bawił również w Paryżu. Posługiwał się kilkoma pseudonimami i kryptonimami literackimi: J.P., Jan Czyżyk, Kazimierz Karnas, Lesław Leski, Bolesław Skieteń, Julian Wgłąbleski. Przyboś jest zaliczany do jednego z najważniejszych twórców Awangardy Krakowskiej. W latach 1930-1935 należał do grupy literacko-artystycznej „a.r.” („artyści rewolucyjni”, „artyści radykalni” lub „awangarda rzeczywista”).

Chociaż Przyboś był związany z Polską Organizacją Wojskową i walczył w wojnie roku 1920, związał w zasadzie całe swe życie z ideologią komunistyczną i środowiskami proradzieckimi. Kontekst polityczny splatał się z wyznaniowym, gdyż Twórca nigdy nie ukrywał swego zdecydowanego ateizmu. Od roku 1941 współredagował „Nowe Widnokręgi”, a w l. 1944-1948 „Odrodzenie”. W roku 1945 został prezesem odnowionego Związku Zawodowego Literatów Polskich, pełnił również funkcję posła do Krajowej Rady Narodowej. Jako poseł nadzwyczajny i minister pełnomocny Polski Ludowej w l. 1947-1951 przebywał na placówce dyplomatycznej w Szwajcarii. W l. 1952-1955 był dyrektorem Biblioteki Jagiellońskiej, a w l. 1965-1968 współredaktorem pisma „Poezja”.

Julian Przyboś wypracował oryginalny, autorski typ konstrukcji poetyckiej, która opierała się na dążeniu do jak największej dynamizacji, kondensacji i metaforyzacji obrazu poetyckiego. Towarzyszył temu wyrazisty porządek składniowy i intonacyjny wypowiedzi. W początkowej fazie swej twórczości pozostawał przede wszystkim pod znacznym wpływem teorii Tadeusza Peipera, by z czasem wzbogacić swą poetykę awangardową o lirykę refleksyjną i pejzażową (Z ponad, 1930, W głąb las 1932). Motywy urbanistyczne i techniczne pojawiły się w zbiorze Śruby (1925), zaś radykalizm społeczny znalazł wyraz w Równaniu serca z r. 1938. O czasach II wojny światowej mówią tomiki Póki my żyjemy (1944) oraz Miejsce na ziemi (1945). Refleksje estetyczne i filozoficzne znalazły się w zbiorach Najmniej słów (1955), Narzędzie ze światła z roku 1958, Próba całości (1961) oraz wydanym siedem lat później Kwiecie nieznanym. Przyboś podejmował również próby dramatyczne (Geometria pijana z ok. r. 1923, druk: „Poezja” 1976 nr 10). W l. 30 planował stworzenie powieści, jednak bez rezultatu. Wraz z Stanisławem Czernikiem przygotował antologię „poezji walczącej o postęp i wyzwolenie społeczne 1543-1953” Wzięli diabli pana (Warszawa 1955). Pisarz pozostawił po sobie również przekłady m.in. wierszy Majakowskiego i Rilkego.

Julian Przyboś: niosłem swoją poezję, jak żołnierz imię

Anarchistyczne książki w cesarsko-królewskim gimnazjum

Julian Przyboś pochodził z położonej pod Rzeszowem wsi Gwoźnica Dolna, gdzie urodził się 5 marca 1901 roku. Był synem gospodarującego na pięciu hektarach Józefa Przybosia (1862-1944) i Heleny z Petyniaków (1866-1945). Dziadek ze strony matki pracował jako wiejski nauczyciel, zaś ojciec kilka razy wyjeżdżał do pracy w USA. Zdobyte tam środki pozwoliły na sfinansowanie wykształcenia dzieci.

W latach 1908-1912 Julian uczył się w szkole czteroklasowej w Gwoźnicy Górnej, następnie Dolnej. Ukończył ją z wynikiem bardzo dobrym. W roku 1912 rozpoczął naukę w II Gimnazjum w Rzeszowie, jednak po roku przeniósł się do I Gimnazjum. Wybuch wojny i ciężkie położenie materialne utrudniały funkcjonowanie szkół i edukację jako taką. Okres gimnazjalny to czasy, gdy Poeta wiele czytał oraz przeżył okres wzmożonej religijności, po którym nastąpiła radykalna zmiana poglądów, zapewne pod przemożnym wpływem budzącej duże zainteresowanie Przybosia literatury anarchistycznej i socjalistycznej. Uzbrojony w ideologię Kropotkina, Bakunina, Proudhona … uczestniczył w zbrojnych akcjach rzeszowskich studentów i robotników [, w akcjach – R.M.] wykradania broni, w sabotażach, zrywaniu rządowych orłów … (Adam Przyboś, Julek [w:] Wspomnienia o Julianie Przybosiu, s. 22 za K. Obremskim).

Debiutem poetyckim był wydany w roku 1917 sonet Wschód słońca, który ukazał się anonimowo w tajnym piśmie uczniowskim „Zaranie” (nr 2/1917). W roku 1918 Przyboś został członkiem konspiracyjnego kółka mającego na celu samokształcenie, podporządkowanego jednakże strukturom Polskiej Organizacji Wojskowej (POW). W związku z tym uczestniczył w akcjach sabotażowych i dywersyjnych, rozbrajał żołnierzy austriackich oraz jako członek ochotniczej kompanii studenckiej walczył z oddziałami ukraińskimi we Lwowie (XI 1918- I 1919). Ranny w bitwie pod Sokolnikami, w roku 1919 otrzymał odznakę honorową „Orląt Lwowskich”. We Lwowie poznał pisarza, mistyka i propagatora neopogaństwa słowiańskiego Hieronima Niegosza, który wywarł znaczny wpływ na ówczesną postawę i twórczość Poety.

Rok później Julian Przyboś zdał maturę, by wkrótce ruszyć na front jako ochotnik w wojnie z Rosją bolszewicką. Walczył o Lwów i w bitwie pod Krasnem, gdzie dostał się do niewoli. Udało mu się zbiec, co pozwoliło już jesienią 1920 podjąć studia polonistyczne i filozoficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Słuchał wykładów Ignacego Chrzanowskiego, Józefa Kallenbacha, Jana Łosia, Witolda Rubczyńskiego oraz Stanisława Windakiewicza.

Między awangardą a nauczycielską ścieżką kariery

Jak pisze Tadeusz Kłak, latem 1921 Przyboś zachorował na serce, wtedy też doszedł do wniosku, że jego powołaniem jest poezja. W roku 1921 wspólnie ze stryjecznym bratem a przy tym dobrym przyjacielem Stefanem, wznowił działalność Koła Literacko-Artystycznego, które wkrótce przekształciło się w Klub Artystyczny „Dionizy”. Pod auspicjami tego Klubu ukazał się w roku 1922 almanach Hiperbola, w którym znalazły się cztery utwory Juliana Przybosia. W tym samym roku Poeta przystąpił do grupy poetów krakowskich określanych jako „negatywiści” oraz ogłosił w „Skamandrze” wiersz Cieśla, który uznawał za swój „właściwy” debiut. Niebawem Przyboś związał się z lewicową grupą „F 24” oraz Almanachem Nowej Sztuki (Almanachem Frontu 24).

Tadeusza Peipera poznał w roku 1923, podejmując przy tym współpracę z programowym organem Awangardy Krakowskiej – pismem „Zwrotnica”. Na jej łamach ogłosił ważne artykuły programowe i polemiki. Swą twórczość poetycką drukował przede wszystkim w „Kurierze Literacko-Naukowym (l. 1925-1926; 1939), „Głosie Literackim” (l. 1928-1930), piśmie „Europa” (1929-1930) oraz ukazującym się w Cieszynie kwartalniku Zaranie Śląskie” (1929-1930, w l. 1929-1932 był członkiem redakcji). Od roku 1928 do 1930 Przyboś współpracował również z wydawanym w stolicy Francji pismem „L'Art Contemporain - Sztuka współczesna", redagowanym przez Jana Brżękowskiego i W. Chodasiewicz-Grabowską.

1 września 1923 Przyboś rozpoczął pracę nauczyciela na stanowisku tzw. suplementa w Państwowym Gimnazjum i Seminarium Żeńskim w Sokalu nad Bugiem, położonym w województwie lwowskim. Dwa lata później ukazuje się w Krakowie debiutancki tomik Śruby. Również w roku 1925 Poeta otrzymuje półroczny urlop pozwalający na przygotowanie się do egzaminu nauczycielskiego. Wykorzystuje go nie tylko na naukę, lecz również współpracę z II serią „Zwrotnicy”. Egzamin składa jesienią 1926 roku, a w listopadzie zostaje nauczycielem kontraktowym w Państwowym Gimnazjum im. Stanisława Staszica w Chrzanowie. Od września 1927 Przyboś pracował w Gimnazjum im. A. Osuchowskiego w Cieszynie, a od roku 1929 w powstałym w wyniku podziału tejże szkoły Państwowym Gimnazjum Matematyczno-Przyrodniczym. Uczył tam propedeutyki filozofii, logiki i języka polskiego. W r. 1928 wszedł w związek z własną uczennicą, liczącą 17 lat Marzeną Skotnicówną. Dziewczyna interesowała się taternictwem i literaturą, a jej śmierć w roku 1929 na Zamarłej Turni Przyboś przeżył bardzo mocno (wiersz Z Tatr, Zapiski bez daty). Pracując w Cieszynie pisał m.in. recenzje prasowe z przedstawień tamtejszego teatru, stale utrzymując kontakt z Awangardą Krakowską, zwłaszcza Brzękowskim, Jalu Kurkiem i Peiperem.

W l. 1930-1935 Poeta należał do działającej w Łodzi grupy „a.r.” czyli „artystów rewolucyjnych” lub „artystów radykalnych” czy też „awangardy rzeczywistej”. Jak pisze Tadeusz Kłak, grupa ta powstała w r. 1929 z inicjatywy samego Przybosia i Władysława Strzemińskiego, działała w Łodzi, zaś jej program opierał się na postulacie walki o nowoczesną poezję i sztukę w Polsce, atakując przy tym zarówno tradycjonalizm jak i epigonów modernizmu. Deklarowano zasadę logiki form, niewzruszony charakter praw sztuki oraz nowatorstwo w każdej jej dziedzinie połączone z kooperacją poezji i plastyki. Grupa „a.r.” zgromadziła unikatową kolekcję sztuki współczesnej obejmującej dzieła awangardy światowej.

Oprócz tego, Julian Przyboś zajmował się drukiem książek pisarzy awangardowych i ich rozpowszechnianiem. Wraz z Jalu Kurkiem redagował od roku 1931 do 1933 pismo awangardy literackiej „Linia”, w którym ukazywały się jego poezje oraz artykuły programowe i polemiczne. W drugiej połowie l. 30. artykuły dotyczące teorii literatury i sztuk pięknych Przyboś ogłaszał również w pismach takich jak „Droga”, „Pion”, „Okolice Poetów”, „Czas”, „Nasz Wyraz”, „Kamena” oraz „Miesięcznik Literatury i Sztuki”. Jak pisze Tadeusz Kłak, po roku 1933 dostrzec można rozluźnienie kontaktów Przybosia z Awangardą oraz patronowanie młodym twórcom z działającego w Warszawie Klubu Artystycznego „S” (m.in. Jan Kott, Włodzimierz Pietrzak) oraz krakowskim poetom powiązanym ze wspomnianym już pismem „Nasz Wyraz”.

2 lipca 1932 roku Pisarz ożenił się w Katowicach z Bronisławą Anną Kożdoniówną, również swą uczennicą z Cieszyna. Rozwód z Bronisławą otrzymał w roku 1960, drugie małżeństwo zawarł z Danutą Kulą. Z pierwszą żoną miał dwie córki: Wandę, zamężną Gaignebet i Julię zamężną Connor, z drugą żoną córkę Utę.

Otrzymanie w styczniu 1937 stypendium Funduszu Kultury Narodowej i płatnego urlopu pozwoliło Przybosiowi na wyjazd do Francji, by tam poznać nowe nurty literackie i artystyczne. Większość czasu Poeta spędził w Paryżu, jednak w maju odwiedził Włochy, a w lecie bawił w Bretanii. Powrócił do kraju w końcu roku 1937, by dzięki stypendium rządu francuskiego wyjechać ponownie do Paryża w listopadzie 1938. r. Również w lecie 1939 roku Przyboś wędrował po Belgii, Francji i Włoszech. Do kraju powrócił w lipcu.

Zachodnia Ukraina - Dystrykt Galicja

W dniu rozpoczęcia II wojny światowej Twórca przebywał u rodziny żony, w Boguminie na Zaolziu. Wraz z nią ewakuował się do Rzeszowa, a już w październiku 1939 r. znalazł się we Lwowie, gdzie w grudniu otrzymał pracę jako bibliotekarz w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich. W roku 1940 został członkiem Komitetu Mickiewiczowskiego, który zajmował się organizacją na terytorium Ukraińskiej SRR obchodów 85 rocznicy śmierci twórcy Dziadów. W związku z tym Pisarz wygłaszał odczyty, a w wydawanej we Lwowie w języku ukraińskim gazecie „Visti” ukazał się jego okolicznościowy artykuł. Jubileusz przyczynił się również do poważniejszych studiów nad dorobkiem poetyckimi Wieszcza, czego owocem była wydana po latach książka Czytając Mickiewicza.

We wrześniu 1940 r. Przybosia przyjęto do Związku Radzieckich Pisarzy Ukrainy. Rok później znalazł się w kolegium redakcyjnym „Almanachu Literackiego” i „Nowych Widnokręgów”, był również współautorem wydanego w roku 1940 w stolicy Ukraińskiej SRR podręcznika literatury polskiej dla dziesiątych klas szkół średnich. Operacja „Barbarossa” i wkroczenie Wehrmachtu do Lwowa nie sprawiły, że Przyboś wyjechał w głąb ZSRR. Pracował krótko jako robotnik w ogrodach miejskich, zaś aresztowany przez gestapo w r. 1941 jako podejrzany o współpracę z NKWD, został zwolniony ze względu na brak dowodów, najprawdopodobniej dzięki staraniom żony. Wyjechał wtedy ze Lwowa, ukrywał się krótko w położonym pod Żółkwią majątku Zwertów, by w listopadzie 1941 zamieszkać z żoną u swych rodziców. Tam, aż do roku 1944, pisał i pracował na roli, kolportując przy tym swe poezje za pośrednictwem druków konspiracyjnych lub w formie przepisywanych ręcznie zbiorków. Oprócz tego potajemnie przygotowywał młodzież do egzaminu maturalnego.

Polska PKWN – Polska Przybosia

W sierpniu roku 1944, po wycofaniu się armii niemieckiej z Rzeszowa i pozostałej części Podkarpacia, Julian Przyboś niezwłocznie skontaktował się z delegatami PKWN, a następnie objął funkcję kierownika Wydziału Informacji i Propagandy Urzędu Wojewódzkiego. W sierpniu 1944 roku podziemie antysowieckie zorganizowało nań nieudany zamach.

Już we wrześniu Pisarz przybył do siedziby PKWN – Lublina, gdzie zostawszy członkiem Krajowej Rady Narodowej (KRN), otrzymał stanowisko zastępcy przewodniczącego Komisji Oświaty przy KRN. Po reaktywacji Związku Zawodowego Literatów Polskich pełnił obowiązki pierwszego prezesa. Należał również do założycieli Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik”, a w grudniu 1944 roku wyjechał z grupą uczonych i pisarzy do Moskwy. W styczniu roku 1945 jako członek kolegium redakcyjnego tygodnika „Odrodzenie” przenosi się do wyzwolonego Krakowa. W tym samym czasie wstępuje do Polskiej Partii Robotniczej (PPR, po kongresie zjednoczeniowym z PPS w grudniu roku 1948: PZPR). Swe artykuły, wiersze oraz tłumaczenia literatury niemieckiej i francuskiej publikował w „Odrodzeniu”, „Kuźnicy” i „Twórczości”. Warto dodać, że jako redaktor „Odrodzenia” sprzyjał i gromadził wokół siebie młodych poetów awangardowych, m.in. Tadeusza Różewicza, którego debiutowi patronował.

W październiku 1947 roku Julian Przyboś zostaje posłem nadzwyczajnym i ministrem pełnomocnym w Szwajcarii. Wkrótce odwiedza Włochy, pod których podróżuje trzy tygodnie i odwiedza Paryż. W grudniu 1948 pojawia się w na Kongresie Zjednoczeniowym PPR i PPS. W Szwajcarii pisze i prowadzi studia nad liryką Mickiewicza i Słowackiego.

Powróciwszy w sierpniu 1951 do Polski z placówki dyplomatycznej w Szwajcarii, do listopada roku 1955 Przyboś zajmował stanowisko dyrektora Biblioteki Jagiellońskiej. W tym czasie zajmował się badanami poezji ludowej (antologia Jabłoneczka, wydana w Warszawie w r. 1953), odsuwając się jednocześnie od szerszego udziału w oficjalnym życiu literackim, podporządkowanym dogmatom stalinowskiego socrealizmu. Podpisał również tzw. apel krakowski czyli rezolucję ZLP w Krakowie popierającą kary wymierzone duchownym oskarżonym w tzw. procesie krakowskim.

Integracja z realnym socjalizmem

W lecie roku 1955 Przyboś znów wyjechał do Włoch i Szwajcarii, a następnie przeprowadził się do stolicy (rodzina pozostała w Krakowie) i został członkiem redakcji tygodnika „Przegląd Kulturalny”. Na łamach tego pisma opublikował wiele artykułów i recenzji dotyczących sztuki i poezji nowoczesnej, walcząc również z uporem o miejsce dla tradycji awangardowej, a zwłaszcza dorobku teoretycznego i artystycznego Strzemińskiego (wydanie w 1958 książki Teoria widzenia, wystawa twórczości Strzemińskiego w Paryżu w roku 1957). Wspierał debiutujących młodych poetów, sprzeciwiających się obowiązującym kanonom poetyckim, m.in. Mirona Białoszewskiego i Jerzego Harasymowicza. Konflikt między Przybosiem a młodszym pokoleniem twórców spowodowała m.in. publikacja jego Ody do turpistów (1962), na którą polemicznie odpowiadał m.in. Stanisław Grochowiak.

21 czerwca roku 1958, dowiedziawszy się o skazaniu na śmierć i egzekucji Imre Nagy’a , Poeta wystąpił na znak protestu z PZPR. Sześć lat później został jednak laureatem Nagrody Państwowej I stopnia za całokształt dorobku literackiego, a w roku 1966 wiceprezesem polskiego oddziału PEN Clubu (dzięki wyjazdom na sesje tej organizacji zwiedził Waszyngton i Nowy Jork). Był jedną z głównych osobistości życia literackiego epoki Władysława Gomułki. W związku z tym brał udział w wielu imprezach tak w kraju jak i za granicą (Jugosławia, Belgia), sesjach naukowych oraz zjazdach ZLP. Liczne spotkania autorskie podejmował często „raczej z przyczyn natury materialnej” (T. Kłak). Chętnie odwiedzał okolice Rzeszowa, zaś w r. 1966 przebywał w Gruzji i we Francji, wziął też udział w Kongresie Kultury Polskiej.

Prozę i poezje ogłaszał m.in. w „Kamenie”, „Współczesności”, „Kulturze” i „Życiu Warszawy”. W roku 1966 wydano płytę gramofonową z autorskimi recytacjami wierszy. Dwa lata później Przyboś opuścił redakcję pisma „Poezja”, przechodząc do „Miesięcznika Literackiego”. Odwiedził również Bułgarię i Belgię. W związku z Marcem 68’ Artur Sandauer pisał, że wszyscy zawodowi odważnisie nabrali wówczas [po negacji na łamach „Poezji” polskości Leśmiana i Tuwima] wody w usta, odezwał się tylko jeden „ugodowy” Przyboś (Korespondencje [w:] Wspomnienia o Przybosiu, s. 273 za: K. Obremskim).

Chociaż Pisarz zdołał jeszcze udać się w rodzinne strony Mickiewicza i na Ukrainę, by wziąć tam udział w rocznicowych uroczystościach poświęconych Słowackiemu, zły stan zdrowia spowodował konieczność zamieszkania w r. 1969 w Domu Pracy Twórczej w Oborach. 6 października 1970, Poeta zmarł nagle w czasie obrad zjazdu tłumaczy literatury polskiej. Zgodnie z wolą zmarłego, urządzono mu chłopski pogrzeb w Gwoźnicy; za trumną szło kilka tysięcy ludzi.

Jak pisze Krzysztof Obremski, w ostatnich latach życia Przyboś planował nakręcić film autobiograficzny w swej rodzinnej wsi. W roku 1969 w Rzeszowie ukazał się almanach lokalnych poetów zatytułowany Gwoźnica, a w roku 1971 odbyła się pierwsza edycja konkursu poezji współczesnej imienia Juliana Przybosia „O Złoty Lemiesz”.

Wokół twórczości Juliana Przybosia

Jak pisze Stanisław Jaworski, dwa pierwsze zbiory, czyli Śruby (1925) oraz Oburącz (1926), stanowiły programową pochwałę współczesności, postępu i modernizacji (Peipera „uścisk z nowoczesnością” oraz „3 M”), a zarazem wezwanie do wspólnego, zbiorowego wysiłku „pracowitej gromady” (np. Na budowę mostu na Wiśle z tomiku Oburącz: Rytmem opanowanego rozruchu, porywającemi chwytami rąk/ Ujmij mię, pracowita Gromado, do ciosu mię podnieś jak drąg! … Świat, jak silnik, porwany w rąk siłujących takt …). W związku z tym pozostawały również portrety herosów a jednocześnie symboli nowej cywilizacji: tokarza czy pilota samolotu (por. Inwokacja w Śrubach: Praży sczerniałe niebo grzmot aeroplanów/ Sunących jak potwory apokaliptyczne – Krzycz! … Zjaw się motorem grozy, Bogiem elektrycznym! / Boże mocny! Potężny jak prące dynamo …).

Rola poety w pracy zbiorowości miała upodobnić się do działania robotnika (demiurga?), tyle że pracującego nad słowem. Nowoczesna technika miała stać się źródłem nowej poetyki, opartej, podobnie jak projektowanie urządzeń, na zasadach funkcjonalizmu i ekonomii. Łączyło się z tym odejście od tradycyjnego metrum, częste korzystanie z elipsy oraz metaforyczność, a wraz z tym charakterystyczne motywy koła, rozruchu i prądu (np. wiersz Wrażenie w Śrubach: Z najszybszego tramwaju w burzy spienionych flag … pomkną spiralą druty, zwiną-się-rozwiną wspak … Rozbłyśnie taśmą wystaw, puszczony z prądem pęd. / Elektrycznym galopem dzwoniąc w podkowy szyn oraz nawiązujący do mitologii greckiej Wstęp do zbioru Oburącz: W szczękach maszyn rytm twój się kładzie, Iksjonie łamany kołem, … Rwanem kołem tłum się rozwija … Tacza się wszerz nabrzmiały traktor ścierwa).

Jaworski przypomina również, że dalsze przemiany poezji Przybosia zachodziły w dwóch fazach: 1930-1950 oraz 1940-1970. Twórczą dojrzałość zwiastowały tomy Z ponad oraz W głąb las. Widać tu zwrócenie się ku naturze, krajobrazowi i miłości erotycznej. Równocześnie pojawia się rozczarowanie realiami cywilizacji wielkiego miasta oraz społecznym status quo, nie tylko Polski (Droga powrotna). Postać „rezonera” i przywódcy odsuwa się w cień, a jej miejsce zajmuje podmiot przeciwstawiający swój potencjał i wolę twórczą światu dookoła niego. Takiej właśnie postawie służy tzw. figura kreacyjna, ukazująca przedmioty nie jako dane oglądowi „ja” lirycznego, lecz tworzone za sprawą jego wysiłku w procesie percepcji wizualnej. „Ja” liryczne ulegało również rozbiciu na „ja” aktualne („bieżące”, hic et nunc) oraz „ja” przeszłe, a tematem poezji stawał się teraźniejszy stosunek emocjonalny do przeżyć minionych (np. Wieczór). Stanisław Jaworski pisze, że dynamizm zewnętrzny przekształcał się w dynamizm wnętrza podmiotu. Powtarzał się również motyw koła widnokręgu, jego rozruchu, podejmowanego siłą słowa i pracą wyobraźni (sprawczość poetycka). Funkcjonalizm owocował wykorzystaniem wieloznaczności słów, w czym można dopatrzeć się zapowiedzi poezji lingwistycznej. W Równaniu serca pojawiają się problemy społeczne, m.in. poczucie odmienności własnego losu oraz przeświadczenie o nadchodzącej, niemożliwej do uniknięcia zagładzie istniejącego porządku. Przyboś niejako wychyla się w przyszłość i konfrontuje ze światem wielkiej kultury europejskiej, której przeciwstawia wysiłek „zwykłego człowieka”.

W latach 30 kształtuje się styl poetycki Juliana Przybosia, opierający się na wyrzutni i metaforze, zwykle niewyobrażalnej. Jeden z szeregów wyrazowych wiersza precyzuje sytuację podmiotu w czasie i przestrzeni, zaś drugi jego położenie egzystencjalne i emocjonalne. Charakterystyczna stała się też tzw. figura eksplozywna, ukazująca potencjał energetyczny tkwiący w zjawiskach i przedmiotach (Słyszę: Kamienuje tę przestrzeń niewybuchły huk skał w wierszu Z Tatr). Manifestację wewnętrznej autonomii i granic postawionych przez twórcę wojnie i terrorowi dostrzec można w zbiorach Póki my żyjemy (1944) oraz Miejsce na ziemi (1945). Po roku 1945 Przyboś skierował się też ku nowej poetyce, na co wskazuje zwiększona komunikatywność, niekiedy nawet gawędziarstwo oraz zmiana postawy podmiotu z buntowniczej w aprobującą i pouczającą. Nastąpił też zwrot ku tematyce pracy (Najmniej słów z r. 1955). Począwszy od Narzędzia ze światła, wydanego w roku 1958, na znaczeniu zyskuje tematyka własnej tożsamości i wyodrębnionej indywidualności. Powracają również motywy lotu, światła i koła (teraz jako „koło czasu”). Poeta kontynuuje też stałe cykle liryczne (motyw wiosny, paryska katedra Notre-Dame).

W zbiorach Linia i gwar (1693) oraz Sens poetycki (1967) Przyboś zajmował się uzasadnieniem postulatu nowatorstwa na polu sztuki. Wiele materiału biograficznego znalazło się w Zapiskach bez daty (1970), poświęconych teorii poezji lirycznej i literaturze polskiej XX wieku.

Rafał Marek
Literatura:
Stanisław Jaworski s.v. Julian Przyboś [w:] Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, PWN, Warszawa 1984-1985, t. II, s. 253-254.
Tadeusz Kłak s.v. Julian Przyboś, Polski Słownik Biograficzny, vol. XXIX (1986), https://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/julian-przybos
Krzysztof Obremski, Julian Przyboś – poeta nie-„prześnionej rewolucji”, Przegląd Humanistyczny 1/2020, s. 49- 64; DOI: https://doi.org/10.32798/2657-599X.ph.2020-1.4
Bartłomiej Szleszyński, Julian Przyboś – Życie i twórczość, https://culture.pl/pl/tworca/julian-przybos
Julian Przyboś, Śruby: poezje pisane w latach 1921-1924, Czasopismo „Zwrotnica”, 1925 [Kraków,]: Druk. „Związkowa” https://polona.pl/item/sruby-poezje-pisane-w-latach-1921-1924,Nzk0NjkxMzk/2/#info:metadata
Idem, Oburącz, Kraków, Zwrotnica 1926, https://polona.pl/item/oburacz,Nzk0NjkxMzI/5/#info:metadata