Południe

Samo południe! uroczysta chwila!
I duch na skrzydłach spoczął wyobraźni,
Czasem się listek jak do snu przechyla,
I blask barwiony źrenicę podrażni.
A w sinej przezroczy,
Przez drżącego światła fale,
Słońce wspaniale,
Cicho się toczy.

Cicho się toczy po nad ciszą ziemi,
W pobliskich trawach brzęczy trel konika,
Ulotny wietrzyk, nad braćmi śpiącemi,
Przez czujne listki, zlekka się przemyka.
Tu zagrała mucha,
Tam słowicze pienie kona,
A wkoło głucha
Wrzawa zmącona.

Wszystko, ach! wszystko pięknie gra dla duszy,
Ale ja ciągle coś niestrojne kłóci;
Kiedy mgła myśli świat cały opruszy,
Cóż ztąd że słońce blask oka ocuci?
Na cóż te śród nieba,
Te śród ziemi cudów roje,
Gdy komu trzeba
Mieć serce moje.

Ty coś do wiecznej, harmonijnej zgody
Życia przyrody muzykę nastroił,
Ty coś żyjące obrazy przyrody
Zgodnemi tęczy barwami napoił,
Objaw mi, o Boże,
Jak jedno dzieło twych ręku,
Różnić się może,
W tym zgododźwięku!

Czytaj dalej: Wianek przyjaźni – Seweryn Goszczyński

Źródło: Dzieła Seweryna Goszczyńskiego, 1852.