Dobre Polki

Gdy nad nocnym wędrowcem zerwie się szaruga
I widmami obłędu krąży po drożynie,
O! jak wdzięczna ta gwiazdka, co we chmur szczelinie
Na zbłąkanego okiem Opatrzności mruga.

Szlachetne, czyste dusze! wy, jak gwiazdka druga,
Wschodzicie na burzliwej naszych dni dziedzinie
I świecicie pielgrzymom: lecz ta chwila minie;
Tam w dali! noc tak chmurna, wędrówka tak długa!

Tam znów nam zgaśnie światło waszego spojrzenia,
I nic nam nie zostanie, nic oprócz wspomnienia,
Co promieniem dusz waszych, jak brzaskiem zachodnim,

Śród nocy naszych przygód będzie wiecznie świtać.
Gdybyż ten blask zachodni spłynął się ze wschodnim
I jak nas dzisiaj żegna, mógł kiedyś powitać!

Czytaj dalej: Wianek przyjaźni – Seweryn Goszczyński

Źródło: Dzieła Seweryna Goszczyńskiego, 1852.