A jeśli kiedyś poszukam balsamu

A jeśli kiedyś poszukam balsamu –
to tylko: z drzew żywicy.

A jeśli kiedyś znajdę schronienie –
to w modrzewiowej lasu świetlicy.

A gdy słodyczy zapragnę kiedy, to pośród pszczół w pasiece,
a gdy wypuszczę w świat swe tęsknoty, to z falą po tej rzece.

A jeśli ratunku mi zbraknie, wiązadła –
to z gwiazdą się złączę, co spadła.

A jeśli zabłądzę na ścierniskach ostrych –
to ręce na boki tak jak krzyż rozpostrę.

Czytaj dalej: Niebo na przedwiośniu – Kazimiera Alberti

Źródło: Pochwała życia i śmierci, Kazimiera Alberti, 1930.