„Spekulant” to powieść, której autorem jest Józef Korzeniowski. Pochodzi z 1845 roku. Przedstawia relację młodej panny Klary z utracjuszem, Augustem Molickim, który szuka odpowiedniej kandydatki na żonę.
Spis treści
August Molicki po uszkodzeniu sań trafia do Sewerynówki, poznaje chorążynę Wolczyńską i jej córkę Klarę. Rozpoznaje w dziewczynie bogatą jedynaczkę i układa plan zdobycia jej ręki oraz majątku. W dalszej podróży zjednuje sobie chorążynę, a Klara zakochuje się w nim. Po powrocie do Niedolipia chorąży zapowiada, że sam wybierze córce męża, lecz matka domyśla się uczuć Klary i obiecuje ją wspierać. Gdy August długo nie przyjeżdża, Klara martwi się, a wieści o jego grze w karty niepokoją chorążynę. Paweł uspokaja te obawy, a później Klara dowiaduje się, że Molicki zatrzymał się przy chorej siostrze.
Do Niedolipia przybywa także marszałek Henryk Zabrzeziński, który kocha Klarę, ale po zauważeniu jej uczuć do Augusta wyjeżdża. Molicki, korzystając z rad Kaspra, zdobywa życzliwość chorążego pochlebstwami, ujmuje chorążynę opowieścią o siostrze i usprawiedliwia grę. Jego starania posuwają się naprzód, a chorąży zaczyna rozważać oddanie mu córki. Abramko, chcąc uchronić swoją arendę, wypytuje o Augusta i przekazuje chorążynie wiadomość, że Molicki interesuje się posagiem Klary. W tym czasie August przywłaszcza pieniądze siostry Maryni i kłamie w liście, że ich nie otrzymał. Kasper odkrywa oszustwo, jedzie do marszałka, a potem razem z nim śledzi Molickiego w Berdyczowie, gdzie August przegrywa pieniądze i mówi, że małżeństwo jest dla niego spekulacją. Chorążyna poznaje prawdę, prosi marszałka, by przyjął Klarę, a następnie zakazuje Augustowi przyjazdów i nakłania córkę do posłuszeństwa. Klara rozpacza, lecz po omdleniu matki przed ołtarzem godzi się na ślub z marszałkiem.
Po weselu Klara wyrzuca mężowi, że rozdzielił ją z Augustem, ale marszałek obiecuje nie wymagać od niej miłości. Klara pisze list pożegnalny do Molickiego i prosi Pawła, by go zawiózł. Paweł zastaje Augusta przy kartach, a jego obojętna odpowiedź wstrząsa nim. W Dębowej Woli Klara stopniowo przyzwyczaja się do domu, lecz wciąż myśli o dawnym ukochanym. Gdy Paweł opowiada jej prawdę o reakcji Augusta, oskarża go o kłamstwo. Marszałek jedzie do Molickiego, odbiera list Klary i oddaje go żonie nieprzeczytany. Klara pozwala mu spalić list i zaczyna okazywać mężowi większą ufność.
Jesienią Klara coraz częściej spędza czas z marszałkiem, je z nim śniadania, słucha jego czytania i pije herbatę w oranżerii. Podczas wizyty w Niedolipiu spotyka matkę, a zimą jedzie z mężem na bal. Tam broni go przed plotkami, widzi Augusta z panną Dybczyńską i podsłuchuje kłótnię przy kartach, w której wychodzą na jaw jego chciwość oraz sprawa pieniędzy Maryni. W drodze powrotnej przyznaje marszałkowi rację. W Dębowej Woli staje się coraz życzliwsza dla Henryka, choć jeszcze cofa się, gdy mąż okazuje jej czułość. Po Wielkanocy Kasper i Paweł przynoszą wiadomość, że August poślubił bogatą panią Graźnicką. Po wyjeździe marszałka Klara odkrywa, że go kocha, czyta jego list do matki, przygotowuje powitanie i po jego powrocie wyznaje, że należy do niego. Oboje jadą do Niedolipia, a August z żoną wyjeżdża do Petersburga.
Pan August Molicki, po uszkodzeniu sań w drodze z Odessy, trafia do Sewerynówki i wysyła Franciszka po rzemieślnika. W pokoju odpoczywa po podróży, a narrator przedstawia jego przeszłość, czyli skromną edukację, hulaszczą młodość, śmierć rodziców, długi i przemianę w oszczędnego gracza. August postanawia zdobyć majątek przez bogate małżeństwo. Po podróży zagranicznej i załatwieniu spadku po ciotce wraca, gdy wypadek przyspiesza jego plany.
Wieczorem do austerii przybywa pani Wolczyńska z córką Klarą i dworem. August dowiaduje się, kim są, i rozpoznaje w Klarze bogatą jedynaczkę, którą wcześniej brał pod uwagę jako kandydatkę na żonę. Oddaje paniom swój pokój, zaprasza je na herbatę i prowadzi rozmowę. Klara zwraca na niego uwagę, a po pożegnaniu zasypia poruszona spotkaniem. August układa plan zdobycia jej ręki i majątku.
Nazajutrz August wyjeżdża przed Wolczyńskimi, a Klara, rozczarowana jego nieobecnością, milczy w dalszej drodze. Na popasie zastaje przygotowany pokój i spotyka Augusta. Podczas podróży młodzieniec zdobywa zaufanie chorążyny i serce Klary. Śnieg wydłuża drogę, August siada z paniami w karecie, a w lesie korzysta z lęku Klary, układając dalsze plany.
Chorąży Wolczyński, skąpy, lecz dbający o wystawność właściciel, wita żonę i Klarę w nowym, kosztownym domu w Niedolipiu. Oprowadza je po pokojach, pokazuje ozdoby, przegląda rzeczy przywiezione z Odessy i sprawdza edukację córki. Potem zapowiada, że sam wybierze jej męża. Klara blednie, a matka domyśla się jej uczucia do Augusta i obiecuje ją wspierać, jeśli pozna jego prawdziwe zamiary.
Po kilku tygodniach od powrotu chorążyny August wciąż nie przyjeżdża do Niedolipia, a Klara martwi się jego nieobecnością. Podczas wizyty gości Paweł Bożycki opowiada, że przegrał z Augustem trzydzieści dukatów w karty. Klara blednie i prosi matkę o rozmowę. Chorążyna pociesza córkę, lecz niepokoi się wiadomością o grze Augusta. Klara próbuje go usprawiedliwić i stopniowo się uspokaja.
Chorążyna rozmawia z Pawłem o nocnej grze z Augustem. Paweł przyznaje, że przegrał pieniądze, lecz wyjaśnia, że Molicki nie oszukuje, tylko zachowuje zimną krew i sam nie wciąga nikogo do kart. Klara podsłuchuje rozmowę, odzyskuje spokój i radość, po czym okazuje Pawłowi życzliwość, by skłonić go do dalszych opowieści o Auguście.
Klara dowiaduje się od Pawła, że August nie przyjeżdżał, ponieważ opiekował się chorą siostrą. Uspokojona czeka na niego, lecz po kilku dniach do Niedolipia przybywa nie August, ale marszałek Zabrzeziński. Klara początkowo jest zaskoczona, potem wita go serdecznie. Marszałek spotyka się z chorążyną i chorążym, który zatrzymuje go w domu do następnego dnia.
Pan Henryk Zabrzeziński, zamożny właściciel Dębowej Woli, od lat przyjaźni się z chorążyną i zna Klarę z Odessy. Z czasem zakochuje się w niej, lecz ukrywa uczucie. W Niedolipiu widzi, że Klara wygląda Augusta. Po rozmowie z jej matką blednie i wyjeżdża nocą. Klara domyśla się jego miłości i boi się, że stanie się rywalem Augusta.
August planuje odwiedzić Wolczyńskich, lecz przyjazd siostry Maryni i jej choroba zatrzymują go w domu. Udając troskę, stara się zachować dobrą opinię i pozyskać szwagra, Kaspra Barskiego. Po dwóch tygodniach Kasper uznaje, że mylił się co do Augusta, i obiecuje mu pomoc w staraniach o Klarę. Radzi, jak zjednać chorążynę i pochlebić próżnemu chorążemu.
August po wyjeździe siostry i szwagra rusza do Niedolipia. Po drodze spotyka chorążego i, zgodnie z radami Kaspra, udaje zachwyt nad jego domem, oglądając go przez perspektywę. Pochlebstwami zdobywa życzliwość gospodarza, który zabiera go do sań, obiecuje oprowadzić po majątku i zatrzymać na kilka dni. August myśli o przyszłych korzyściach, a Klarę wspomina dopiero po jej ujrzeniu.
Chorąży wprowadza Augusta do pokoju, gdzie siedzą chorążyna i Klara. Dziewczyna reaguje gwałtownie, a August szybko upewnia się o jej uczuciu. Podczas pobytu w Niedolipiu zdobywa względy chorążego pochwałami, ujmuje chorążynę opowieścią o siostrze i usprawiedliwia grę w karty. Przed wyjazdem rozmawia z Klarą, a potem rusza do szwagra z gotowym planem.
Wiosną August nadal odwiedza Niedolipie, a Klara czeka na niego już spokojniej, widząc rosnącą przychylność rodziców. Chorąży rozważa oddanie mu córki, choć martwi się jego majątkiem. Po okolicy krążą pogłoski o staraniach Molickiego. Do Niedolipia przyjeżdżają Kasper z Marynią. Klara zaprzyjaźnia się z Marynią, a Kasper zapewnia chorążynę, że August zasługuje na zaufanie.
Chorążyna otrzymuje list od marszałka, który po zebraniu wiadomości o Auguście nie znajduje powodów, by odradzać jego starania o Klarę, choć wspomina o jego dawnej grze. W postscriptum radzi poznać Kaspra. Kasper czyta list i wyjaśnia chorążynie, że marszałek kocha Klarę i dlatego wyjeżdża do Włoch. Chorążyna żałuje, że nie wiedziała o tym wcześniej, a Klara pozostaje szczęśliwa.
Chorążyna, po otrzymaniu świadectw o Auguście, okazuje mu matczyną życzliwość, co uszczęśliwia Klarę. Tego samego dnia Klara rozmawia z ojcem o swoim zamążpójściu i zręcznie naprowadza go na myśl o Auguście. Chorąży nie daje ostatecznej zgody, ale budzi w córce nadzieję. August widzi, że jest blisko celu, lecz zaczyna tracić ostrożność, a jego powodzenie ma się odtąd zachwiać.
Abramko, obawiając się podwyższenia arendy przez przyszłego zięcia chorążego, jedzie do Zakrzówka, by znaleźć coś przeciw Augustowi. Molicki wraca z Niedolipia, otrzymuje wiadomość o pieniądzach siostry i wyjeżdża po nie. Abramko wypytuje w karczmie i dworze, lecz niczego nie znajduje. Spotkawszy Augusta, udaje kupca zboża, a Molicki prosi go o wybadanie, jaki posag chorąży da Klarze.
August planuje ślub na dzień świętej Klary i wydatki na jarmarku berdyczowskim. Brakuje mu pieniędzy, więc przywłaszcza pakiet z kapitałem Maryni i kłamie w liście, że środki jeszcze nie przyszły. Kasper odkrywa na poczcie, że August odebrał je trzy dni wcześniej. Jedzie do Zakrzówka, upewnia się w kłamstwie szwagra, po czym rusza do Dębowej Woli.
Pan Kasper przybywa do Dębowej Woli i zachwyca się siedzibą marszałka. Podczas rozmowy ujawnia mu, że August przywłaszczył pieniądze Maryni i skłamał w liście. Marszałek uznaje, że trzeba ostrzec chorążynę, lecz sam nie jedzie do Niedolipia. Kasper ma ją przygotować na odkrycia i razem z marszałkiem planuje wyjazd do Berdyczowa.
Chorążyna podczas spaceru z Klarą i Pawłem spotyka Abramka przy młynie. Dowiaduje się, że August tanio sprzedał mu pszenicę i polecił wywiedzieć się o posag Klary. Wstrząśnięta wysyła listy do marszałka i Kaspra. Kasper przyjeżdża, mówi o dalszych podejrzeniach wobec Augusta, radzi milczeć przed chorążym i przygotowywać Klarę na bolesne odkrycia.
Do Berdyczowa podczas jarmarku przybywają August, Kasper i marszałek. Kasper dowiaduje się o dużych wydatkach i grze Augusta. Molicki przegrywa pieniądze, sprzedaje kupione konie, a przy kartach mówi, że małżeństwo jest spekulacją, a liczy się posag. Słyszą to Kasper i marszałek. Następnego dnia August dostaje dowody odkrycia kłamstwa i wyjeżdża do Niedolipia.
W Niedolipiu chorążyna i Klara cierpią w milczeniu po ostatniej wizycie Kaspra. Przybywają marszałek i Kasper. Chorążyna rozmawia z Kasprem w gabinecie, poznaje prawdę o Auguście i wzywa marszałka. Klara, przerażona zachowaniem matki, odchodzi do pokoju. Chorążyna wyznaje marszałkowi swoją chorobę i lęk o córkę, po czym prosi go, by przyjął Klarę.
Chorążyna mówi mężowi, że marszałek oświadczył się o rękę Klary, a potem, po wyjaśnieniach Abramka, wysyła Augustowi zakaz przyjazdu. Po kilku dniach wzywa córkę i oznajmia jej wybór marszałka. Klara rozpacza, pyta o Augusta i słyszy, że jest niegodny jej miłości. Po rozmowie z matką zgadza się być posłuszna, choć wyznaje cierpienie.
August otrzymuje list chorążyny, która zakazuje mu kontaktu z Klarą i zapowiada jej ślub z marszałkiem. Chorążyna przygotowuje uroczystość, a Klara czeka na wyjaśnienia Augusta i pisze do Maryni. Odpowiedź siostry potwierdza winę Molickiego. W dniu ślubu Klara najpierw odmawia przed ołtarzem, lecz po omdleniu matki prosi o błogosławieństwo i poślubia marszałka.
Po weselu rodzice odprowadzają Klarę i marszałka do pokoju. Gdy zostają sami, Klara wyrzuca mężowi, że uczynił ją nieszczęśliwą i rozdzielił z Augustem. Marszałek odpowiada, że chciał uchronić ją przed większym cierpieniem i nie będzie żądał od niej miłości ani praw męża. Klara uspokaja się i płacze, a marszałek żegna ją, wychodzi do drugiego pokoju i zamyka drzwi.
Po ślubie w Niedolipiu zostaje Paweł. Klara wzywa go do siebie, prosi o zawiezienie listu do Augusta i wyjaśnia, że chce pożegnać się z nim oraz uzyskać przebaczenie. Paweł jedzie do Zakrzówka, lecz zastaje Augusta przy kartach. Molicki czyta list obojętnie, nie okazuje rozpaczy i każe przekazać Klarze chłodną odpowiedź. Paweł wraca, postanawiając ukryć prawdę.
Klara jedzie z mężem do Dębowej Woli w smutnym milczeniu. Prosi, by Paweł mógł ją często odwiedzać, a marszałek zgadza się i zapewnia, że jego dom ma być jej domem. Po przybyciu widok spokojnej siedziby łagodzi jej żal. Klara wchodzi do domu, gdzie przygotowano dla niej mieszkanie, gabinet i sypialnię z jej panieńskim łóżkiem oraz portretem matki.
Klara wchodzi do przygotowanych dla niej pokoi w Dębowej Woli. Marszałek wyjaśnia, że jest u siebie, omawia domowy porządek i prosi, by jadali razem obiady. Przedstawia jej trzy osoby mające zasiadać przy stole: krewną matki, lekarza Siarczyńskiego i księdza Janickiego. Po jego wyjściu Klara ogląda mieszkanie, odnajduje swoje łóżko i portret matki, modli się i ubiera na obiad.
W Dębowej Woli Klara przyzwyczaja się do mieszkania, czyta, rysuje, spaceruje i pisze do matki, lecz wciąż myśli o Auguście. Gniewa się, gdy Paweł nie przyjeżdża. Po namowie Kaspra Paweł odwiedza ją i opowiada prawdę o reakcji Augusta na list. Klara oskarża go o kłamstwo i każe marszałkowi go odprawić. Marszałek poznaje sprawę i wyjeżdża z Pawłem.
Po gwałtownym wzruszeniu Klara choruje, a opiekują się nią Skalińska i doktor. W czasie rekonwalescencji zaczyna rozważać dowody winy Augusta. Marszałek z Pawłem jedzie do Zakrzówka i odbiera od Molickiego list Klary. Po powrocie oddaje go żonie nieprzeczytany. Klara pozwala mu go spalić, dziękuje mężowi i prosi, by zawołano Pawła.
Jesienią Klara z nudów coraz częściej spędza czas z marszałkiem, je z nim śniadania, słucha jego czytania i pije z nim herbatę w oranżerii. Przed Bożym Narodzeniem małżonkowie jadą do Niedolipia, gdzie Klara spotyka się z matką. Po Nowym Roku zostają zaproszeni na bal. Zimą marszałek wozi Klarę saniami, a podczas jednej przejażdżki ratuje ją z niebezpiecznej sytuacji.
Klara, za namową matki i męża, jedzie z marszałkiem na bal do prezesowej. Publicznie broni męża przed plotkami, lecz potem widzi Augusta z panną Dybczyńską i zauważa jego obojętność. Podsłuchuje też kłótnię przy kartach, w której wychodzą na jaw jego chciwość i sprawa pieniędzy siostry. W drodze powrotnej przyznaje marszałkowi rację i zasypia przy nim.
W Dębowej Woli post mija spokojnie, a Klara staje się coraz życzliwsza dla marszałka. Podczas rozmowy w gabinecie pozwala mu usiąść obok siebie i prosi o objaśnienia, lecz gdy mąż całuje jej rękę i obejmuje ją, odsuwa się i przez dwa dni go unika. Potem wraca do uprzejmości, a marszałek zachowuje większą ostrożność. Tymczasem August zbliża się do pani Graźnickiej i wyjeżdża z nią na Pobereże.
Po Wielkanocy Klara coraz mocniej przywiązuje się do marszałka, choć wstydzi się tego uczucia. Pod koniec kwietnia do Dębowej Woli przyjeżdżają Kasper i Paweł. Paweł chce opowiedzieć nowinę, lecz Kasper uprzedza go i oznajmia, że August poślubił panią Graźnicką, która odziedziczyła majątek po ciotce. Klara prosi, by mówić o czym innym, i odtąd w Dębowej Woli nie wspomina się Augusta.
Po wyjeździe marszałka do Kamieńca Klara odkrywa, że go kocha. Odnajduje jego portret, odwiedza bibliotekę i zaczyna zajmować się domem. Przypadkiem czyta list męża do matki i poznaje jego uczucia. Przygotowuje uroczyste powitanie, a po powrocie Henryka wyznaje, że jest jego. Po trzech dniach oboje jadą do Niedolipia, a August wyjeżdża z żoną do Petersburga.
Aktualizacja: 2026-07-02 13:45:11.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.