Napisz opowiadanie na podstawie lektury Stroiciel

Autorka opracowania: Marta Grandke.
Autor Inny

Matka dziś mnie odwiedziła. Jak zwykle przyniosła mi nowe pismo muzyczne, jakieś słodycze i kwiaty. Robi tak co tydzień, bo tak często mnie odwiedza. W pozostałe dni jest zajęta robieniem kariery producentki seriali telewizyjnych, a także udawaniem, że jej syn nie siedzi zamknięty w szpitalu psychiatrycznym, między innymi z jej winy.

Znaleźli mnie tuż po tym, jak nastroiłem Oktawon. Byłem wtedy bezbronny i odsłonięty, mogli ze mną robić, co chcieli, więc wsadzili mnie do karetki i zawieźli do tego samego szpitala, z którego uciekłem. Nie przejmowałem się tym, bo wiedziałem, że Vern jest wściekły, a ja wypełniłem swoje zadanie. To było najważniejsze.

Ten sam uprzejmy profesor, który współpracował z Vernem, krył wściekłość za uśmiechem i wpakował mnie znowu w pasy. Powiedział mojej zapłakanej matce, że urojenia są zbyt silne, bym dał radę funkcjonować poza ośrodkiem i bez leków. Zasugerował, że schizofrenia to choroba psychiczna, która jest dziedziczna, zatem mógł mi ją przekazać ktoś z rodziny. Matka przez łzy zaczęła bełkotać coś o ojcu, ale tego już nie słyszałem, bo ktoś zamknął drzwi karetki i pojechaliśmy do szpitala.

Wsadzili mnie wtedy w pasy, dali końską dawkę leków uspokajających. Potem zaczęły się spotkania z lekarzami i diagnozy. Wreszcie potwierdzono diagnozę schizofrenii i ustalono leki. Dostaję je co rano, jestem po nich otępiały, nie mam apetytu. Czasami dostaję specjalne jedzenie wzbogacone o kalorie i składniki odżywcze, żebym za bardzo nie schudł. Matka odwiedza mnie regularnie, ma zawsze poczucie winy wypisane na twarzy.

Z tego, co mówią, siedzę tu od prawie dwóch lat, moi znajomi zdali maturę, a Dominika podobno prysnęła za granicę przy pierwszej możliwej okazji. Na początku mnie odwiedzała, ale potem jej się znudziło. Chyba sobie kogoś znalazła. Trudno, jakoś to przeżyję.

Leki mnie otępiają, ale nie działają tak, jak życzyłby sobie tego profesor. Wciąż słyszę bowiem te niezwykłe dźwięki i odwiedzam w snach to szare miejsce. Nigdy nie przestałem być Stroicielem, wiem, że Oktawon jest na wyciągnięcie ręki. Gdyby nie te pasy i białe ściany, dotarłbym tam znów i pięknie go nastroił. Wypełniłbym swoją misję do samego końca. Siedzę tutaj, widzę biel ścian, czuję na sobie pasy i słyszę te dźwięki


Przeczytaj także: Napisz list zachęcający do przeczytania książki Stroiciel

Aktualizacja: 2026-06-03 10:59:09.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.