Wybierz i opisz najciekawsze wydarzenie z lektury Opowiadania z Doliny Muminków

Autorka opracowania: Marta Grandke.
Autor Inny

Wszystkie opisane przez Tove Jansson opowieści są bardzo ciekawe, ale warto przyjrzeć się tej zatytułowanej „O Filifionce, która wierzyła w katastrofy”. Przedstawia ona historię tytułowej Filifionki, która ma chude nogi i czerwoną czapkę. Mieszka w dużym, brzydkim domu na wybrzeżu, który wynajęła od pewnego Paszczaka, bo wierzyła, że mieszkała tam kiedyś jej babka, co okazało się kłamstwem. Filifionka źle się czuje w tym domu, ma wiele bibelotów, ale nie umie go urządzić tak, by był on przytulny.

Filifionka pierze chodnik w morzu i zastanawia się nad tym, że spokój zwiastuje katastrofę. Myśli też, że nie musi zmieniać czapki na nową, bo i tak wydarzy się coś złego, a wtedy nowa czapka nie będzie jej potrzebna. Kończy prać chodnik i wraca do domu, bo na piątą jest umówiona z Gapsą na herbatę.

Filifionka wraca do domu i próbuje się przygotować do spotkania, wyciąga serwis do herbaty i inne akcesoria, wstawia też do wazonu brzydkie, kolczaste kwiatki, bo inne nie rosną w jej okolicy. Wciąż lęka się tego, co nadchodzi, i ma poczucie, że wszystko jest nie na miejscu. Stresuje ją nawet to, gdzie powinna powitać Gapsę.

Gapsa przychodzi, a Filifionka prowadzi z nią nieciekawą rozmowę. Próbuje jej opowiedzieć o swoich lękach i niepewności, ale Gapsa nie podejmuje tematu, próbuje wrócić do bardziej prozaicznych zagadnień. Dochodzi między nimi do starcia, a potem Gapsa wychodzi. Dzwoni jednak potem do Filifionki i znów próbuje z nią pomówić. Nie udaje im się jednak osiągnąć porozumienia.

Wreszcie rozpętuje się sztorm, który uderza coraz mocniej w dom Filifionki, między innymi zrywa jej komin z dachu. Filifionka łapie tylko porcelanowego kotka, a inne jej rzeczy ulegają zniszczeniu z powodu burzy. Dochodzi do prawdziwej katastrofy, a Filifionka wybiega na dwór, nie zważając na to, że jest noc.

Wnętrze domu Filifionki jest zniszczone, a potem przychodzi trąba powietrzna, która niszczy sam budynek. Filifionka jednak nie rozpacza, czuje spokój i oczarowanie katastrofą, która wreszcie nadeszła. Przychodzi Gapsa, by jej pomóc, martwi się o nią, a Filifionka jedynie wybucha śmiechem.


Przeczytaj także: *** (już tylko głaskam...) – interpretacja

Aktualizacja: 2026-04-23 15:14:20.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.