Napisz opowiadanie na podstawie lektury Złodziej Pioruna

Autorka opracowania: Adrianna Strużyńska.
Autor Inny

Luke wiedział już, że listy do ojca są stratą czasu. Mimo to siedział przy skraju jeziora z kartką na kolanach i długopisem w dłoni, bo Chejron twierdził, że pisanie porządkuje myśli. Luke myślał, że Chejron po prostu lubi widzieć swoich podopiecznych zajętych czymś spokojnym, zamiast rozrabiać w obozie.

Kartka była biała i pusta od dwudziestu minut. Drogi Hermesie – napisał w końcu, a potem przez długą chwilę wpatrywał się w te dwa słowa z miną kogoś, kto właśnie odkrył, że wybrał zły kierunek na rozstaju dróg i jest już za daleko, żeby zawrócić. Dobiegały go odgłosy obozu: śmiech z dziesiątego domku, czyjeś przekleństwo ze strzelnicy, rytmiczne uderzenia miecza o tarczę. Zwykły wieczór. Annabeth pewnie siedziała przy swoich planach architektonicznych i robiła w nich poprawki, których nikt oprócz niej nie rozumiał. Grover spacerował i udawał, że to przypadek, że zawsze wychodzi w to samo miejsce co nimfa o imieniu Juniper.

Luke spojrzał z powrotem na kartkę. Mógłby napisać: kiedy ostatnio rozmawiałeś z kimś przez więcej niż pół minuty? Mógłby napisać: wiem, że posłańcy są zawsze gdzieś w drodze, ale między jedną a drugą przesyłką byłoby może trochę czasu. Mógłby napisać to, co myślał naprawdę, czyli że ma już dość bycia synem, który czeka. Zamiast tego napisał: mam się dobrze. Obóz w porządku. Chejron mówi, że robię postępy z Szerszeniem. Przeczytał to zdanie. Potem jeszcze raz. Zerknął na blizny na dłoni. Pamiątka po kolejnej niebezpiecznej przygodzie, o której ojciec pewnie nigdy się nie dowie. Bogowie mieli tę szczególną cechę, że ich nieobecność nigdy się nie kończyła.

Gdzieś za rzeką żabka zarechotała. Luke patrzył na wodę, która była czarna i spokojna, i myślał o rzeczach, o których nie powinien myśleć. O tym, że Olimp świeci w nocy i że nikt z nich tam nie wejdzie bez zaproszenia. O tym, że Annabeth zasługuje na coś lepszego niż wieczne czekanie na swoją matkę. O tym, że może system jest wadliwy od środka, ale nikt nie ma odwagi, aby zwrócić na to uwagę. Złożył kartkę na pół. Potem jeszcze raz i jeszcze. Rzucił ją na wodę. Kartka przez chwilę leżała na powierzchni, potem powoli nasiąkła i poszła na dno.

Luke wstał, otrzepał trawę ze spodni i ruszył w stronę obozu. W kieszeni miał nowy miecz, Szerszenia, który dopiero uczył się trzymać tak, żeby był przedłużeniem ręki, a nie tylko ciężarem. Za pół roku planował zrobić z niego użytek. Tego wieczoru był jednak tylko chłopakiem, który napisał list, ale nie widział sensu w tym, aby go wysyłać. Wszedł do domku i usiadł na pryczy w ciemności, nie zapalając lampy. Z zewnątrz dochodził jeszcze śmiech, ktoś przy ognisku opowiadał historię, która kończyła się głośno i dobrze. Luke oparł plecy o ścianę i słuchał przez chwilę tego śmiechu, tak jakby mógł go zapamiętać w tej formie, zanim cokolwiek się zmieni. Potem zamknął oczy.


Przeczytaj także: Złodziej Pioruna – czas i miejsce akcji

Aktualizacja: 2026-03-03 00:13:51.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.