Granica – streszczenie

Autorka streszczenia: Marta Grandke.

„Granica” to jedno z najbardziej znanych dzieł autorstwa Zofii Nałkowskiej. Po raz pierwszy wydano ją w roku 1935, czyli w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Nałkowska opisała w niej historię szybkiej i błyskotliwej kariery młodego Zenona Ziembiewicza, którego życie zakończyły konsekwencje uwikłania w nieszczęśliwy trójkąt miłosny z Elżbietą Biecką i Justyną Bogutówną. Nałkowska opisuje też w dziele różne granice, z jakimi styka się człowiek, na przykład pod względem moralności, tożsamości, dobra i zła czy też wreszcie wartości, jakie się wyznaje w życiu codziennym. To też obraz współczesnego jej społeczeństwa, napięć i nierówności, jakie wówczas miały miejsce.

Spis treści

Granica – streszczenie krótkie

Powieść zaczyna się od śmierci Zenona Ziembiewicza. Wraz z tym wydarzeniem na jaw wyszedł jego romans z córką kucharki, Justyną Bogutówną. Wszędzie plotkowano i spekulowano na temat tego, co się stało. Zenon był prezydentem miasta, mężem Elżbiety Bieckiej, natomiast Justyna opuściła wieś, by pracować w mieście.

Zenon był synem dzierżawcy majątku w Boleborzy, Justyna zaś dzieckiem pracującej tam kucharki. Zenon kształcił się za granicą, a w romans z Justyną wdał się podczas wakacji w Boleborzy. Elżbietę poznał w mieście, gdzie był uczniem gimnazjum. To właśnie wtedy zaczął ją darzyć zainteresowaniem.

Elżbieta mieszkała u swojej ciotki. Cecylia Kolichowska żyła z wynajmowania mieszkań w kamienicy, którą odziedziczyła po drugim mężu. Pierwszy zginął, ponieważ popełnił samobójstwo. Drugi mąż był tyranem, ale Cecylia szukała bezpieczeństwa finansowego. Lokatorzy kamienicy jednak przysparzali jej wielu problemów. Zenon tam odwiedzał Elżbietę i pomagał jej w lekcjach.

Cecylia czasami przyjmowała koleżanki i urządzała imieniny. W czasie jednego z takich przyjęć Elżbieta poznała historię Bogutowej i dowiedziała się, co kobiety sądzą o służących. Dziewczyna wyciągała z tego wszystkiego własne wnioski. W tym czasie była zakochana w Awaczewiczu, ale ten romansował z nauczycielką francuskiego.

W tym czasie Zenon poznał dziewiętnastoletnią Justynę i wdał się z nią w romans. W Paryżu z kolei był związany z umierającą na gruźlicę Adelą. Nie kochał jej, ale traktował ją dobrze. Tam też starał się zmienić swoje poglądy i nie chciał powielać błędów swoich rodziców. Widział ich wady, a także znał schemat, w którym funkcjonowali przez liczne zdrady swojego ojca. Nie potrafił jednak powściągnąć swoich instynktów i namiętności. Na dodatek jego matka pchała Justynę w ramiona syna. Od pewnego momentu rodzice przestali finansować naukę Zenona, zatrudnił się on zatem w redakcji Czechlińskiego i pisał artykuły niezgodne ze swoimi poglądami. Dzięki temu skończył studia w Paryżu.

Po powrocie do kraju Zenon odnowił swoje kontakty z Elżbietą. Dziewczyna zastępowała ciotkę w zarządzaniu kamienicą. Kolichowska chorowała bowiem i nie mogła tego robić. Cecylia myślała o swoich relacjach z Elżbietą oraz synem Karolem. Bała się, że Elżbieta porzuci ją i wróci do swojej matki. Dziewczyna jednak wróciła do niej, a Zenon coraz częściej pojawiał się w kamienicy. Przyznał się też do swojego romansu z Justyną w Boleborzy. W międzyczasie matka Justyny zachorowała i zmarła w czasie operacji w szpitalu. Justyna została sama w mieście. Zamieszkała więc u Jasi Gołąbskiej, w piwnicy kamienicy Kolichowskiej. Były tam potworne warunki i wszyscy musieli spać razem. Rodzina Gołąbskich z tego powodu chorowała.

Zenon odnowił swój romans z Justyną. Czechliński dał mu też stanowisko redaktora naczelnego czasopisma „Niwa”. Zenon widywał się w tym czasie z Elżbietą. Justyna przybyła do niego po pieniądze za pracę matki, a sam Zenon pracował w czasopiśmie, oddając innym przysługi. Zenon powoli tracił kontrolę nad własnym życiem.

W tym czasie Justyna dała znać Zenonowi, że jest z nim w ciąży, co wywołało jego szok. Elżbieta i ciotka w tym czasie kłóciły się o to, jak zarządzać kamienicą. Dziewczyna coraz bardziej przywiązywała się do Zenona. Ten jednak wyznał jej, że Justyna jest w nim ciąży. Elżbieta była wstrząśnięta.

Tymczasem Justyna zamieszkała u Jasi w kamienicy Kolichowskiej. Elżbieta wezwała ją do siebie na rozmowę. W trakcie tej dyskusji Elżbieta oznajmiła Justynie, że Zenon jest wolny. Potem wyjechała do matki, gdzie spędziła pewien czas. Ostatecznie spotkała się tam jednak z Zenonem, wybaczyła mu i zaręczyła się z nim. Wcześniej Zenon dał Justynie pieniądze na aborcję. W czasie spotkania z rodziną Elżbiety brylował w towarzystwie, rozmawiał z ministrem. Elżbieta potem załatwiła Justynie pracę w sklepie bławatnym, a dziewczyna coraz częściej zadręczała Zenona. Elżbieta poznała rodziców Zenona i polubiła ich, a sam Zenon miał objąć niedługo stanowisko prezydenta miasta. Zakochani wyjechali do Francji, gdzie Elżbieta dowiedziała się, że jest w ciąży.

Justyna była zadowolona z pracy, a w międzyczasie zmarła Jasia Gołąbska. Wpędziło to Justynę w depresję i porzuciła swoją posadę. Do kraju jesienią wrócił Karol Wąbrowski, spotkał się z Elżbietą i dowiedział się, że urodziła syna Waleriana. Do miasta przenosi się matka Zenona, jej mąż bowiem zmarł. Elżbieta umieszcza Justynę w cukierni Chązowicza, by tam pracowała.

Kolichowska znów organizuje imieniny. Zenon coraz więcej czasu spędza na polowaniach. Karol Wąbrowski spotyka się z księdzem Czerlonem. Zenon rozwija się zawodowo i staje się popularny wśród mieszkańców, ale nie wszystkie jego projekty są udane, brakuje pieniędzy na przykład na domy dla robotników. W jego małżeństwie z Elżbietą pojawiają się problemy. Zenon czuje się coraz bardziej zagubiony w swoim życiu.

Zenon próbuje zadowolić Justynę, która porzuciła kolejną pracę. Zenon wraz z Elżbietą wysyła do niej lekarza, który wskazuje, że kobieta powinna przebywać z bliskimi, których nie ma. Pojawia się też diagnoza zaburzeń osobowości czy nawet początków rozwijającej się schizofrenii.

Wiosną umiera Cecylia Kolichowska. Wcześniej udaje jej się porozumieć z synem. Justyna ma koszmary i prześladują ją myśli o usuniętej ciąży, a także wspomnienia z samego zabiegu. Nie chce rozmawiać z Zenonem i nie pozwala sobie pomóc. W drodze do biura Zenon natyka się na protestujący tłum. Tego dnia policja strzela do robotników, a Zenon jest oskarżany o wydanie na to pozwolenia. Niektórzy ranni umierają. Mimo plotek Zenon nie ma z tym nic wspólnego, ale jego sytuacja się pogarsza.

Kilka dni później Zenon dowiaduje się, że Justyna próbowała się zabić. Dziewczyna grozi mu, że skrzywdzi go, bo głosy każą jej go zabić. Zenon oskarża Elżbietę o stan Justyny i jej próbę samobójczą.

Justyna przychodzi do gabinetu Zenona i oblewa mu twarz kwasem. Mężczyzna traci przez to wzrok i tydzień później popełnia samobójstwo. Justyna trafia do szpitala dla obłąkanych, a Elżbieta oddaje dziecko teściowej i opuszcza kraj. Po śmierci Zenona wiele osób dowiaduje się o jego romansie i plotkuje o tym, co tak naprawdę się wydarzyło.

Granica – streszczenie szczegółowe:

I

Powieść zaczyna się od śmierci jej głównego bohatera, czyli Zenona Ziembiewicza, który trwał w trójkącie miłosnym z Elżbietą Biecką i Justyną Bogutówną. Zenon popełnia samobójstwo. Wychodzi też na jaw jego romans z Justyną, który doprowadził do całej tej sytuacji.

Nałkowska rozpoczyna też opisywanie retrospekcji, które pokazują wcześniejsze losy wspomnianych bohaterów. To historia Zenona, czyli syna Joanny i Waleriana Ziembiewiczów. Jego ojciec jest dzierżawcą majątku w Boleborzy, który z kolei należy do bogatej rodziny Tczewskich. Walerian nie radzi sobie z tymi obowiązkami, ale jest przekonany o tym, że jest wspaniałym człowiekiem. Tymczasem zdradza swoją żonę i zajmuje się ciągle polowaniami. Regularnie prosi Joannę o wybaczenie. Ta zapomina o jego błędach i cały cykl zaczyna się od nowa. Joanna zajmuje się też wieloma obowiązkami zawodowymi męża.

Ich syn, Zenon, zdobywa edukację w mieście, a do Boleborzy wraca jedynie na wakacje. Pozwala mu to dostrzec wszystkie wady jego rodziców i ich błędy. Zdaje sobie sprawę z braków w wykształceniu matki i romansów ojca.

W czasie pobytu w szkole poznaje Elżbietę Biecką. Dziewczyna mieszka w kamienicy swojej ciotki, Cecylii Kolichowskiej. Zenon zakochuje się w Elżbiecie i spędza z nią czas, pomagając jej w nauce. Nie zniechęca go antypatia dziewczyny do niego i staje się częstym gościem w kamienicy Kolichowskiej.

Justyna Bogutówna z kolei jest córką kucharki pracującej w majątku w Boleborzy. Jest owocem romansu jej matki z mężczyzną stojącym wyżej w hierarchii społecznej. W dzieciństwie Justyna bawiła się z dziećmi państwa Tczewskich. W Boleborzy wdała się w romans z Zenonem, a po śmierci matki przeprowadziła się do miasta, gdzie kontynuowała tę relację.

Choć za życia Zenon był lubiany, to po jego śmierci negatywnie oceniano jego decyzje i postępowanie, zwłaszcza romans z córką kucharki. Plotkowano na temat tego, co się właściwie wydarzyło.

II

W kolejnym rozdziale przedstawiono losy Cecylii Kolichowskiej. Ciotka Elżbiety jest właścicielką kamienicy, którą odziedziczyła po swoim drugim mężu, Aleksandrze Kolichowskim. Jej pierwsze małżeństwo z Konstantym Wąbrowskim nie trwało długo, ale było szczęśliwe. Jednak mężczyzna odebrał sobie życie, czego Cecylia nie potrafiła zrozumieć. Za Kolichowskiego wyszła z rozsądku i dla korzyści materialnych, ale szybko okazał się on zazdrosnym tyranem. Po jego śmierci okazało się, że zdradzał ją i wydawał majątek na kochankę. Sama kamienica jest dla Cecylii problematyczna. Można tam wynająć nie tylko mieszkania, ale też pomieszczenia w piwnicach. Panują ogromne nierówności między Cecylią, a mieszkańcami jej kamienicy. Podczas gdy ona cieszy się pięknymi meblami w salonie, pod jej podłogą bytują całe rodziny, które egzystują w skrajnym ubóstwie.

III

22 listopada Cecylia Kolichowska zorganizowała swoje imieniny. Na co dzień unikała raczej towarzystwa i nie przepadała za wizytami. Wypełniała sobie czas obowiązkami i co jakiś czas odwiedzały ją przyjaciółki. Cecylia nie przepadała za tymi chwilami, starzejące się twarze koleżanek uprzytamniały jej upływ czasu. W czasie tych wizyt obecna była Elżbieta, która nie rozumiała, czemu te kobiety nie są w stanie zaakceptować tego, że się starzeją. Była wówczas zakochana w rotmistrzu Awaczewiczu i z tego powodu czuła się wyróżniona.

W czasie przyjęcia imieninowego Elżbieta widziała, jak kobiety dyskutują o służących. Deklarowano rzekomą równość, twierdząc, że służący są takimi samymi ludźmi, jednak kolejne opowieści temu zaprzeczały. Jedna z kobiet, Warkoniowa, opowiada o tym, jak zwolniła ze służby Bogutową, która w wieku 40 lat zaszła w ciążę jako wdowa. Kucharka zatrudniła się u hrabiny Tczewskiej, a mała Justyna bawiła się z hrabiankami. Zgorzkniałe kobiety kontynuują plotki.

IV

Wiosną dozorca zabezpieczał deskami ogród Cecylii. Ciągle dochodziło tam do kradzieży owoców i kwiatów, a Cecylia sądziła, że to dzieło innych lokatorów. Bardzo przy tym narzekała. Tymczasem Elżbieta przez okno obserwowała życie mieszkańców kamienicy, w tym lokatorów z sutereny. Wydawali się jej zupełnie odmienni, nie czuła z nimi żadnej wspólnoty, a ich świat i problemy stawały się jej obojętne. Któregoś dnia dziewczyna udała się na lekcję francuskiego, jednak był tam obecny rotmistrz Awaczewicz, w którym była zakochana. Po lekcji chciał on odprowadzić Elżbietę do domu, co wywołało awanturę między nim a nauczycielką. Dzięki temu Elżbieta zrozumiała, że tę dwójkę łączy relacja romantyczna. Zastanowiła się też nad związkiem swoich rodziców i małżeństwem ciotki. Potem dziewczyna biegła ulicą, gdzie zatrzymał ją Zenon. Wydał jej się milszy niż zazwyczaj. Zjedli razem posiłek, a potem Elżbieta go odprawiła. Pokłóciła się też z ciotką o spuszczenie z łańcucha psa Fitka.

V

Nałkowska przybliża postać Justyny Bogutówny i jej historię. Spotyka ona Zenona w wieku 19 lat. Justyna to córka nowej kucharki, ale jej matka nie ma żadnych kontaktów z państwem, jej świat ogranicza się do kuchni, a jej córka pozostawała bez opieki. Przez jakiś czas była towarzyszką córki Tczewskich, Róży.

Tczewscy wreszcie wyjechali na granicę, ale kontakt z nimi zapewnił Justynę obycie i podstawową znajomość języka francuskiego. Jej matka znalazła następnie pracę u Ziembiewiczów i wzięła do siebie córkę. Zenon początkowo zauważył, jak bardzo Justyna fizycznie różni się od matki i unikał spotkań z nią. Kończył wówczas rozprawę doktorską i źle się czuł w Boleborzy po paryskim życiu. Zastanawiał się, czy podjąć pracę w redakcji Czechlińskiego. Otrzymał też list od chorego przyjaciela, syna Kolichowskiej, Karola Wąbrowskiego. Otrzymał również wieść o śmierci kochanki z Paryża, Adeli, która chorowała na gruźlicę. Wówczas do pokoju Zenona weszła Justyna. Przeszkadzało mu to, ale dziewczyna tego nie dostrzegała. Między bohaterami nawiązała się rozmowa, a potem Zenon coraz częściej widywał się z dziewczyną. Jego rodzice coraz bardziej słabli i niewiele robili, co sprawiało też, że Zenon czuł się obco i niezręcznie. Wkrótce Justyna stała się jego kochanką.

VI

Rodzice poinformowali Zenona, że nie stać ich na sfinansowanie ostatniego roku jego nauki w Paryżu. Zasugerowali mu, że zamiast tego może pozostać w Boleborzy. Zamiast tego Zenon spotyka się z Czechlińskim i godzi się na przysłanie mu z zagranicy artykułu, który ukaże się w regionalnym dzienniku. Zenon ma wątpliwości moralne, ale zgadza się, ponieważ potrzebuje pieniędzy. Na ulicy widzi starszego ukochanego Elżbiety, a potem samą dziewczynę.

VII

Zenon spotyka Elżbietę po kilku latach i początkowo nie rozpoznaje dziewczyny. Chce sprawdzić, czy wciąż jest nią zauroczony i planuje się z nią spotkać. Kolejnego dnia odbiera zaliczkę od Czechlińskiego i udaje się do Kolichowskiej.

Zenon nie radzi sobie z ogarniającymi go uczuciami miłości do Justyny i wspomnień relacji z Elżbietą. Zenon nie umie zdecydować, która z dziewcząt jest mu bliższa. Justyna wydaje się być ciepłą i prostoduszną osobą, Elżbieta zaś sprawia sztucznej i wyniosłej. Razem z nią Zenon rozmawia o przeszłości, Karolu Wąbrowskim, Gołąbskich, a potem Zenon spotyka Awaczewicza.

VIII

Elżbieta znów kłóci się z ciotką, która nie rozumie jej punktu widzenia. Cecylia ma słabość do Elżbiety, którą wychowuje po tym, jak opuściła ją matka, która wyszła za dygnitarza i nie interesowała się dzieckiem. Często powodem kłótni między bohaterkami byli lokatorzy kamienicy. Elżbieta broniła ich. Cecylia tęskniła też za swoim synem, podupadała na zdrowiu i tęskniła za Elżbietą, gdy ta spotkała się w Szwajcarii z matką. Liczyła też, że dziewczyna wyjdzie za Awaczewicza, nie spotkała się zatem z Zenonem. Tymczasem on przychodził codziennie z wizytą. Wyznał Elżbiecie, że romansował z Adelą i pytał o Awaczewicza. Pocałowali się, a Zenon przyznał się do romansu z Justyną. Twierdził jednak, że to zamknięta sprawa. Rok później Zenon i Elżbieta pobrali się. Wcześniej Elżbieta jednak rozmawiała z Justyną, przez co do ślubu mogłoby nie dojść.

IX

Wiosną ciężko chora matka Justyny musiała przejść operację i przez to opuściła Boleborzę razem z córką. Kobieta pozostała w szpitalu, a Justyna pojechała do Jasi Gołąbkskiej. Wkrótce potem matka zmarła. Justyna musiała od razu zająć się pogrzebem w samym środku tej tragedii. Jasia opowiadała jej o różnych tragediach życiowych, co jeszcze bardziej smuci Justynę. Na dodatek dziewczyna trafia do ubogiego i ciemnego lokalu Jasi, gdzie wszyscy muszą spać razem. Gołąbscy żyli bowiem w skrajnej nędzy. Ich mieszkanie różniło się bowiem od pięknych i umeblowanych apartamentów Cecylii Kolichowskiej.

X

Zenon wrócił do Polski. Wykonał telefon do Elżbiety, zobaczył własny artykuł w „Niwie”, a potem niespodziewanie spotkał Justynę, która opowiedziała mu o śmierci swojej matki. Mężczyzna zabrał ją zatem do Hotelu Polskiego, gdzie ponownie doszło między nimi do zbliżenia. Zenon uległ jej, mimo iż początkowo miał zamiar poinformować ją, że wszystko się zmieniło. Justyna była szczęśliwa, dostała jeszcze od Zenona zaległe pieniądze za pracę swojej matki. Po jej odejściu Zenon zorientował się, że źle postąpił. Udał się do biura Czechlińskiego, który wówczas piastował pozycję starosty, a ten mianował Zenona redaktorem naczelnym „Niwy”. Był to początek jego kariery i awansu społecznego. Zenon udał się też do Elżbiety i potwierdził ich wspólne plany.

XI

Justyna odwiedza Zenona, by odebrać pieniądze swojej matki, a ten dostrzega, jak zły wpływ ma na nią życie i praca w mieście. Zenon chciał zakończyć tę relację, ale znowu zbliżył się z Justyną. Potem martwił się, by nikt nie zobaczył jej, gdy ta od niego wychodziła. Zenon poszedł do redakcji, gdzie musiał załatwić wiele spraw. Przyjmował też interesantów, w tym hrabinę Tczewską. Prosiła go, by opublikował artykuł księdza Czerlona, na co Zenon przystał. Oddaje bowiem przysługi, które wcześniej otrzymywał od Tczewskich.

XII

Zenona odwiedził hrabia Tczewski i prosił o pozytywne recenzje dla aktorki, którą wspierał. Wcześniej wydrukowano bowiem tekst, który źle się o niej wyrażał. Czechliński nie pozwolił na publikację artykułu krytykującego oszczędności w majątkach rodziny Tczewskich. Wiele osób miało prośby traktowane jako wdzięczność za pomoc, którą wcześniej otrzymał Zenon. Ten godził się na wszystko, mając nadzieję na lepsze życie. Coraz bardziej oddalał się od wcześniej wyznawanych wartości, którymi chciał się kiedyś kierować w życiu.

Popołudniami Zenon przesiadywał w salonie Kolichowskiej, gdzie dyskutowano o fatalnym stanie niektórych mieszkań w kamienicy. Jednak nikt nie robił nic, by to zmienić. Zenon wciąż krążył od Elżbiety do Justyny i próbował się usprawiedliwiać sam przed sobą. Sądził, że to wina niezależnych od niego czynników. Bał się też tego, co będzie, gdy jego romans wyjdzie na jaw. Gdy Zenon postanawia zerwać z Justyną, ta informuje go, że jest w ciąży. Dziewczyna jest gotowa urodzić i sądzi, że kochanek jej pomoże, jednak Zenon odsuwa się od niej.

XIII

Elżbieta dba o ciotkę i zastanawia się nad starością. Wspomina też ostatnie spotkanie z matką w Szwajcarii, która wolała towarzystwo kochanka niż córki. Cecylia wypytuje o Ziembiewicza i czuje, że coś jest nie tak, a Elżbieta skrywa tajemnicę. Elżbieta czeka na młodzieńca, by przedyskutować kwestię dozorcy kamienicy. Natomiast Zenon spędza trzy dni w Pieszni i podziwia czyny społeczne hrabiny Tczewskiej.

XIV

Zenon wreszcie odwiedza Elżbietę i czuje się przy niej dobrze, opowiada jej też o pobycie w Pieszni. W ogrodzie mężczyzna wyznaje, że nie zakończył romansu z Justyną. Bohater wie, że skrzywdził obie kobiety, przyznaje się do tego, że jego kochanka zaszła w ciążę. Elżbieta jest w szoku i uświadamia sobie swoją sytuację. Ostatecznie jednak dopuszcza do siebie Zenona, wyznaje mu uczucia, ale pyta też o imię i adres swojej rywalki.

XV

Justyna porzuca dotychczasową pracę, co sprawia jej ulgę. Słyszała tam wiele skarg, więc ze względu na dziecko opuściła stanowisko. Zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, co dzieje się z takimi porzuconymi kobietami. Przenosi się więc do mieszkania Jasi w kamienicy Kolichowskiej. Melduje ją tam sama Elżbieta, która wie, z kim ma do czynienia. Kobieta wie też, że kochanka Zenona nie ma pracy. Elżbieta porównuje się z Justyną i pyta ją, czy ta kocha Zenona. Justyna nie umie jej odpowiedzieć. Elżbieta oznajmia Justynie, że Zenon jest wolny, a ona nie wyjdzie za niego. Jest też zdania, że dziecko powinna zachować dziecko. Justyna mówi jednak, że niczego nie potrzebuje.

XVI

Zenon angażuje się w politykę. Pewnego dnia po spotkaniu z Czechlińskim w swoim pokoju zastaje Justynę. Ta informuje go o swoich planach dotyczących pracy i o spotkaniu z Elżbietą, co niepokoi Zenona. Próbuje się skontaktować z Elżbietą i jest zły, że ta rozstała się z nim bez żadnej rozmowy. Dozorca przynosi mu list od Elżbiety, w którym ona opowiada o swojej decyzji dotyczącej ich relacji.

XVII

Elżbieta przeżywa rozstanie, ale stara się nie poddawać rozpaczy i spotka się z matką. W jej apartamencie pojawia się też hrabina Tczewska i informuje matkę Elżbiety o zaręczynach. Matka czyni wyrzuty córce, że nic nie mówiła na ten temat, ale Elżbieta opowiada o rozstaniu. Matka chce, by dziewczyna przemyślała swoją decyzję. Sądzi bowiem, że podobne problemy dziewczyna napotka w każdym innym związku.

XVIII

Elżbieta spędza w Warszawie dwa miesiące i tęskni za Zenonem, odczuwa jego nieobecność. Boli ją to, że zaakceptował jej decyzję o rozstaniu. Dziewczyna zastanawia się, czy mężczyzna kiedykolwiek planował się na poważnie związać z Justyną, czy może chodziło tylko o dziecko. Elżbieta wątpi we własne decyzje i zaczyna usprawiedliwiać czyny Zenona. Sądziła jednak, że straciła go na zawsze i chciała wyjechać z matką z kraju.

Pewnego dnia jednak zastała u matki Zenona, który zaczął ją przekonywać, że jeszcze mogą być razem i wziąć ślub. Zenon poznał matkę i ojczyma Elżbiety. Razem wychodzą na raut, gdzie Zenon wzbudza wiele zainteresowania, ale świetnie sobie radzi w towarzystwie. Następnego wieczoru Zenon wręcza Elżbiecie pierścionek zaręczynowy.

XIX

Elżbieta uzyskuje dla Justyny pracę w sklepie bławatnym. Zenon oczekuje od narzeczonej pomocy w kwestii rozwiązania spraw jego kochanki. Elżbieta rozumie, że teraz to też jest jej problem. Justyna mieszka teraz u Niestrzępów, na Przedmieściu Chązebiańskim, które leży daleko. Jest jednak coraz bardziej natrętna, chce być cały czas obecna w życiu Zenona. Tymczasem dla niego jest odnawiany jeden z domów miejskich, a Elżbieta planuje przeprowadzkę. Poznaje też rodziców Zenona i szczególnie dobrze dogaduje się z jego matką. Zenon na początku grudnia ma objąć stanowisko prezydenta miasta, zatem młodzi jadą jeszcze do Niewieskiej i spędzają miesiąc nad morzem. Elżbieta zachodzi w ciążę.

XX

Tymczasem Justyna ciężko pracuje w sklepie bławatnym. Któregoś dnia otrzymuje informację, że zmarła jedna z córek Jasi Gołąbskiej. To przygnębia Justynę. Pod koniec września Justyna nie przychodzi do sklepu, jest zmęczona i płacze. Zaczyna popadać w depresję.

XXI

Jesienią do kraju wraca Karol Wąbrowski. Zenon go odbiera i informuje o tym, co się dzieje u jego matki oraz że wraz z Elżbietą doczekał się syna. Cecylia wyczekuje syna, rozmawia z nim o jego ojcu i romansie i o tym, z jakiego powodu Konstanty zostawił Cecylię. Elżbieta przychodzi wraz z Zenonem na obiad, a ich syn wzbudza wiele zainteresowania podczas rozmowy. Kilka dni później Elżbieta widzi, jak służąca podjeżdża blisko siatki z wózkiem, w którym jest jej syn. Mówi, że jakaś kobieta chciała zobaczyć dziecko, a Elżbieta obawia się, że to Justyna. Potem okazuje się, że Justyna zwalnia się ze sklepu bławatnego i żąda stanowiska w cukierni Chązowicza. Elżbieta chce oddalić Justynę i znaleźć jej gdzieś stanowisko, ale Zenon nie chce ryzykować ujawnienia tego romansu.

XXII

Na kolejnych imieninach Cecylia przyjmuje zaledwie kilka osób, ale przychodzi Zenon z żoną i matką. Zjawia się też Karol. W czasie rozmowy poruszona zostaje kwestia Justyny, co z kolei powoduje, że Elżbieta wspomina o ciąży kochanki swojego męża. Zastanawia się bowiem nad tym, w jaki sposób rozwiązała się ta kwestia, nie ma bowiem o tym pojęcia.

XXIII

Umiera ojciec Zenona, Walerian Ziembiewicz. Po jego odejściu Elżbieta i Żancia zbliżają się do siebie w szczególny sposób. Spędzają razem bardzo dużo czasu. Żancia nie mogła się nachwalić swojej synowej. Zenon zaczął z kolei uciekać w polowania, które pozwalały mu się odprężyć i odpocząć. Wcześniej tak czynił jego ojciec.

XXIV

Około miesiąca później u Ziembiewiczów zorganizowano spotkanie, które zbiegło się z zamknięciem huty. To wydarzenie wywołało społeczne niepokoje i ludzie sądzili, że może wydarzyć się coś niedobrego i groźnego. Zenon nie czuł się dobrze w roli prezydenta miasta, inaczej wyobrażał sobie tę pracę i to stanowisko. Chciał robić dla ludzi wiele, ale wszystkie przedstawiane przez niego projekty – domy robotnicze, remonty starej cegielni czy inne kwestie, takie jak park czy pijalnia mleka dla dzieci nad rzeką oraz plac do gry w koszykówkę czy siatkówkę i korty tenisowe – nie szły tak, jak Zenon zaplanował. Oprócz tego zabrakło też pieniędzy na ich realizację, pojawiało się wiele problemów. Stan Ziembiewicza szybko dostrzegła Elżbieta, jednak źle tłumaczyła sobie jego powód. Pojawiały się też coraz poważniejsze problemy w ich małżeństwie.

Justyna nieustannie wzywała do siebie Zenona listami, mężczyzna udał się zatem do niej. Próbował dowiedzieć się, dlaczego Justyna porzuciła swoje stanowisko. Nie potrafiła ona mu jednak wyjaśnić swojego postępowania. Było widać, że jej stan psychiczny się pogarsza. Zenon wyszedł i po balu opowiedział Elżbiecie o tym wszystkim, ona zaś zastanawiała się, czy ma to związek z dokonaną przez Justynę aborcją. Małżeństwo zdecydowało się załatwić Justynie wizytę u lekarza. Ten zdiagnozował u niej zaburzenia osobowości, czy właściwie początki rozwijającej się schizofrenii.

XXV

Postępowała też choroba Cecylii Kolichowskiej. Nie następowała u niej żadna widoczna poprawa. Karol i Cecylia zdążyli jeszcze odbyć ważną dla nich i oczyszczającą ich wzajemne relacje rozmowę. Syn wyznał matce wprost, co mu leżało na sercu. Po tej rozmowie stan Kolichowskiej się pogorszył. Poprosiła o wezwanie do siebie Elżbiety. Niestety Kolichowska była już nieprzytomna, kiedy Elżbieta się zjawiła. Wraz z Karolem czuwała przy jej łożu do chwili śmierci ciotki.

XXVI

Stan Justyny pogarszał się i źle spała, budziła się co chwilę. Widziała zmarłych, czyli swoją matkę i Jasię Gołąbską. W pewnym momencie zobaczyła też żywe dziecko, przez co rozbudziła się i zaczęła lamentować nad ciążą, którą przerwała. Justyna pogrążała się w rozpaczy i nie była w stanie wyrwać się z tego stanu. Wciąż rozpamiętywała wizytę u akuszerki i sam zabieg.

Zenon odwiedzał Justynę, ale ta przestawała go rozpoznawać. Zenon chciał, by kobieta przestała do niego wysyłać listy. Próbował namówić ją do zamieszkania z inną kobietą, ale Justyna stawiała opór. Zdradziła Zenonowi, że coraz częściej myśli o zrobieniu krzywdy jemu albo sobie. Zenon w drodze do magistratu trafił na tłum protestujących, którzy blokowali drogę.

XVII

W mieście rozpoczęły się strajki. W czasie jednego ze zgromadzeń padły strzały do robotników, przez co kilku z nich zginęło. Wiele osób winiło za to Zenona, który cały dzień przebywał w biurze. Czechliński także chciał na niego zrzucić odpowiedzialność. Tymczasem doktor Lefeld przyniósł informację, że Justyna w nocy próbowała się otruć, Zenon pojechał zatem do niej. Zaczęli się spierać odnośnie dokonanej aborcji. Justyna wyznała mężczyźnie, że słyszy głosy zmarłych, które chcą, by go zabiła. Dodała też, że to dla niej jedyny sposób na zakończenie własnych cierpień. Zenon musiał potem odbyć jeszcze trudną rozmowę z rozczarowaną Elżbietą, która dotyczyła sytuacji politycznej. Następnie przeszli do tematu Justyny. Padło wiele wzajemnych oskarżeń, a także wniosek, że Ziembiewiczowie zbudowali swoje szczęście na jej tragedii.

Zakończenie

Justyna weszła do gabinetu Zenona w taki sposób, że nikt nie wiedział, jak jej się to udało. Usłyszano jedynie krzyk, gdy była już w środku i pospieszono z pomocą. W gabinecie zastano nieprzytomnego Zenona i Justynę, która próbowała uciec przez okno. Nie udało się jej to. Zenon miał twarz i gardło poparzone żrącym kwasem, którym oblała go była kochanka. Snuto na ten temat rozmaite plotki, ale nie było wiadomo, co spowodowało taką tragedię. Stwierdzono też, że Zenon już nigdy nie odzyska wzroku. Wyszedł ze szpitala i po tygodniu popełnił samobójstwo, strzelając sobie z rewolweru w usta. Justynę umieszczono w zakładzie dla obłąkanych. Elżbieta oddała syna pod opiekę teściowej, a sama wyjechała z kraju, tak jak wcześniej jej matka.


Przeczytaj także: Argumenty broniące i oskarżające Zenona Ziembiewicza – lista

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.