Autorką opracowania jest: Adrianna Strużyńska.

Bohaterem zbiorowym opowiadania jest lud Enterytów. Było to plemię, zamieszkujące Aragenę i rządzone przez króla Metameryka. Enteryci drążyli wgłąb planety, tworząc miasta ze srebra i złota oraz kryształowe ogrody. Byli bardzo dobrymi budowniczymi, a przede wszystkim kochali geometrię i blask. Nauczyli się nawet tłoczyć światło do środka planety i nadawać mu różne barwy, oddające pory dnia. Posiadali także kryształowe pojazdy oraz własne niebo. Ich spokojne życie zakłóciło dopiero odnalezienie wraku obcego statku. Enteryci kierowali się ciekawością, początkowo nie mówiąc królowi o swoim znalezisku. Chęć zbadania obcej technologii była silniejsza, niż strach. Poddani wykonali rozkaz Metameryka i zniszczyli wrak, chociaż nie dopuszczali do siebie myśli o czekającej ich śmierci. Enteryci zignorowali potęgę i pomysłowość wroga, który odnalazł sposób, aby ich unicestwić.

Król Metameryk był dobrym i troskliwym władcą. Opasywał całą planetę, aby chronić swoich poddanych. Posiadał większą wiedzę, niż jego poddani, znał historię zagłady Aurygenów. Wyciągał wnioski z przeszłości, dlatego bardzo obawiał się bladych istot, poszukujących zemsty w całym kosmosie. Zdawał sobie sprawę z zagrożenia, nawet jeśli po załodze wraku zostały jedynie szczątki. Rozkazał więc całkowite zniszczenie statku. Okazało się jednak, że wrogowie byli sprytniejsi i starania Enterytów okazały się niewystarczające.

Szeroką wiedzę posiadał również mędrzec Afinor. Słyszał o bladych, mściwych istotach, prowadzących inne ludy do unicestwienia. W ten sposób udało mu się odgadnąć słowo, otwierające drzwi statku. Enteryci zaspokoili swoją ciekawość, ale umożliwili rozsianie zarodników.


Przeczytaj także: Biała śmierć - problematyka, morał

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem. Bardzo dziękujemy.