Ocalony interpretacja

Autorem opracowania jest: Tomasz Bobusia

Choć Tadeusz Różewicz de facto zadebiutował w 1944 roku tomikiem poezji „Echa leśne” utrzymanym w duchu patriotycznej poezji Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, to już wtedy poeta wyrażał swoje wątpliwości moralne dotyczące prawa do zabijania innych ludzi – nawet w obliczu walki ze złem tak wielkim jak nazizm. Napisany pod koniec 1946 roku wiersz „Ocalony” rozwija problem moralności zabijana podczas wojny, a także, co znacznie ważniejsze, stanowi jedną z pierwszych poetyckich rozliczeń z II wojną światową i jej wpływem na biorących w niej udział cywilów.

Spis treści

Jak zauważa Różewicz, brutalność działań wojennych i Holokaustu całkowicie zniszczyły wcześniejszą moralność, na gruzach której nie wyrosło nic nowego. „Ocalony” pokazuje niszczący wpływ wojny nie tylko na fizykę (życie i zdrowie ludzkie, budynki i dobytek), ale także na metafizykę (wiarę w Boga, wartości humanistyczne).

„Ocalony” Tadeusza Różewicza – kontekst historyczny i literacki

Utwór opublikowany został w 1947 roku w tomiku „Niepokój”, który odbił się szerokim echem wśród ówczesnych krytyków poetyckich. Pamiętajmy, że w 1947 roku Polska nie była jeszcze w całości w rękach komunistycznych, a cenzura działała w bardzo ograniczonej formie. Lata powojenne były dla literatury okresem rozliczenia się z okropieństwami wojny „Ocalonego” wydano osiem miesięcy po „Medalionach” Nałkowskiej i w tym samym roku co „Pożegnanie z Marią”, pierwszy zbiór opowiadań obozowych Tadeusza Borowskiego. Wiersz Różewicza wpisuje się w zatem historyczną tematykę okresu 1945-1948, czego ważnymi elementami jest rozliczenie się z II wojną światową, a także jej uniwersalizacja pod kątem metaforycznym.

Analiza środków stylistycznych użytych w „Ocalonym” Różewicza

Pod względem literackim „Ocalony” nie przypomina klasycznych dla okresu wojennego utworów patriotycznych. Warto przypomnieć sobie „Elegię o chłopcu polskim” Baczyńskiego, która nie tylko jest niezwykle obfita pod względem środków stylistycznych, ale także nawiązuje do antyku pod względem gatunkowym. „Ocalony” natomiast wydaje się być wierszem pozbawionym charakterystycznych cech poezji takich jak literackość czy użycie wyszukanych środków stylistycznych. Choć Różewicz postawił na liczne prozaizmy, w utworze wciąż znaleźć można kilka środków poetyckich, które wypisaliśmy poniżej:

  • epitet („Furgony porąbanych ludzi”) – buduje realistyczny obraz wojny mający na celu wywołanie szoku;
  • paralelizmy składniowe (np. „To są nazwy puste i jednoznaczne / Człowiek i zwierzę / Miłość i nienawiść”) – podkreślają niszczycielską siłę wojny, wskazują na wyzucie z emocji podmiotu lirycznego;
  • porównanie („Człowieka tak się zabija jak zwierzę”) – szokuje czytelnika, podkreśla „przemysłowy” aspekt II wojny światowej, w której ludzie byli eksterminowani niczym zwierzęta hodowlane;
  • anafora („niech przywróci mi wzrok słuch i mowę / niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia / niech oddzieli światło od ciemności.”) – wskazuje na wewnętrzną pustkę podmiotu lirycznego oraz na potrzebę jej wypełnienia;
  • wyliczenia (np. „To są nazwy puste i jednoznaczne: / człowiek i zwierzę / miłość i nienawiść / wróg i przyjaciel / ciemność i światło.”) – podkreślają niszczycielską siłę wojny, która niszczy wspomniane w wyliczeniach wartości.
Warto także zaznaczyć, że „Ocalony” pomimo bycia typowym przedstawicielem wiersza białego (pozbawionego rymów i sylabizacji) rozpoczyna się i kończy tą samą strofą, stanowiącą puentę utworu: „Mam dwadzieścia cztery lata / ocalałem / prowadzony na rzeź.”. Poeta w ten sposób nie tylko podkreśla tożsamość podmiotu lirycznego (który można utożsamiać z autorem – Różewicz w momencie pisania „Ocalonego” miał właśnie dwadzieścia cztery lata), ale także wskazuje na traumę powojenną, która ukształtowała światopogląd poety.

Interpretacja treści „Ocalonego”. Jakie jest przesłanie Różewicza?

Nietypowa budowa oraz warstwa językowa „Ocalonego” miały za zadanie wywołania u ówczesnych czytelników poczucia szoku oraz zdziwienia. Jak już wspomnieliśmy w fragmencie poświęconym historycznemu kontekstowi powstania utworu, Różewiczowi zabieg ów się udał. Utwór jest czymś w rodzaju lirycznego wyznania, publicznej spowiedzi podmiotu lirycznego, który spowiada się czytelnikom ze swoich refleksji dotyczących okresu wojennego. Warto przy tym zauważyć, że jest to wyznanie praktycznie całkowicie wyzute z emocji – osoba mówiąca w utworze kwestionuje sens podstawowych pojęć takich miłość, nienawiść, przyjaciel i wróg.

Owo wyzucie przejawia się przede wszystkim w pozbawieniu wiersza przesadnej liczby środków poetyckich oraz wprowadzenie licznych prozaizmów. Poprzez ten zabieg Różewicz każe się zastanowić nad moralnymi konsekwencjami wojny, która przedstawiona zostaje trochę jak rzeźnia („furgony porąbanych ludzi”, „rzeź”), co nawiązuje do przedwojennego katastrofizmu reprezentowanego m.in. przez Józefa Czechowicza w wierszu „dzień jak co dzień. śmierć”. Różewicz wskazuje na dehumanizujący charakter wojny, która odziera jej ofiary z człowieczeństwa.

Warto także zwrócić uwagę na to, że „Ocalony” podkreśla rolę przeszłych wydarzeń – doświadczenia podmiotu lirycznego miały przecież miejsce w przeszłości i do dziś pozostają dla niego tematem do refleksji. Osoba mówiąca w utworze przypomina trochę owieczkę, która zgubiła się w mgle wojny i poszukuje jakichkolwiek metafizycznych wartości, które przystawałyby do powojennych czasów. Świadczy o tym fragment „Szukałem nauczyciela i mistrza / niech przywróci mi wzrok słuch i mowę / niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia / niech oddzieli światło od ciemności.”, który jest rzuconym w eter błaganiem o znalezienie nowego „nauczyciela i mistrza”, czyli nowych wartości moralnych. Podmiot liryczny jest zatem w gruncie rzeczy postacią tragiczną, która co prawda przetrwała fizyczną, dosłowną rzeź, ale nie została ocalona z rzezi wartości moralnych.

Zgodnie z tą interpretacją ocalenie z rzezi jest paradoksalnie kolejnym ciężarem, który podmiot liryczny zmuszony jest dźwigać. W tym kontekście „Ocalony” stanowi zatem rozliczenie Różewicza zarówno z II wojną światową, jak i wcześniejszą twórczością pokolenia Kolumbów (którego poeta był przedstawicielem!) i jego patriotyczną agendą. Różewicz w „Ocalonym” konkluduje, że wojna zabija wszelkie wartości, nawet tak szlachetne jak patriotyzm, męstwo w walce o ojczyznę, cnota czy prawda.


Czytaj dalej: Zostawcie nas interpretacja

Komentarze