W literaturze czasów wojny pojawia się termin „człowiek zlagrowany”. Z cechami człowieka zlagrowanego możemy spotkać się w opowiadaniach Tadeusza Borowskiego, a przede wszystkim w dziele Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Termin „człowiek zlagrowany” odnosi się do rzeczywistości panującej w obozach zagłady.
Spis treści
Termin ten wywodzi się od niemieckiego słowa „Lager”, czyli obóz i charakteryzuje stosunek ludzi do otaczającej ich obozowej rzeczywistości. Oznacza on postawę, jaką przyjmowali więźniowie sowieckich obozów pracy (łagrów) oraz niemieckich obozów koncentracyjnych w obliczu losu, jaki im przypadł. Zagrożenie życia i okrutne warunki obozowe doprowadziły do odrzucenia wszystkich uniwersalnych wartości, jakie cechować powinny ludzi. Więźniowie, w celu ocalenia życia, dopuszczali się strasznych czynów, również kosztem współwięźniów, ponieważ przyjęli, że najważniejsza jest próba ocalenia własnego życia i utrzymania egzystencji w biologicznym rozumieniu. Człowiek zlagrowany dbał więc przede wszystkim o siebie, odrzucając przy tym wartości etyczne.
W literaturze czasów wojny odnaleźć można kilka przykładów obrazowania człowieka zlagrowanego, a więc stanu, w którym ludzie za wszelką cenę i kosztem innych walczą o swoją egzystencję. Przykłady takich zachowań odnaleźć można w utworach:
Lagry to niemieckie obozy koncentracyjne, w których głównym celem była eksterminacja więźniów. Panował w nich głód, a przymusowa praca miała przede wszystkim wyczerpywać psychicznie – fizycznie była bardzo trudna ze względu na warunki, jakie panowały w obozach. Żeby przetrwać człowiek musiał poddać się wymogom obozowej rzeczywistości, a więc również zatracić empatię i dotychczasowe reguły funkcjonowania. W sowieckich łagrach do głodu i chorób dochodziły również warunki pogodowe - wyniszczające temperatury i brak odpowiedniego sprzętu oraz ubioru ochronnego do pracy. Rozpacz i nieludzki wysiłek osób uwięzionych w łagrach bardzo często doprowadzał ludzi do szaleństwa i braku nadziei. W utworze Herlinga-Grudzińskiego ukazany został właśnie tytułowy "Inny świat" - w sowieckich łagrach, surowych i topornie zbudowanych, więźniowie cierpieli psychicznie i fizycznie, za wszelką cenę starając się przeżyć kolejny dzień.
W niemieckich lagrach ludzie obcowali nieustannie ze złem i śmiercią, co wpływało na nich samych i z trudem przychodziło im zachowanie człowieczeństwa. Zarówno w niemieckich lagrach jak i sowieckich łagrach ludzie odwracali się od siebie i przestawali zwracać uwagę na drugiego człowieka - w obu miejscach liczyło się wyłącznie przeżycie. Więźniowie donosili na siebie, walczyli o jedzenie, wykorzystywali siebie nawzajem i stosowali wobec siebie przemoc. Niektórzy godzili się na przyjęcie funkcji, które z jednej strony zapewniały im liche korzyści ze strony sprawujących władzę w obozie, z drugiej natomiast wymagały okrucieństwa wobec współwięźniów. Niezależnie od tego, czy mowa o niemieckich lagrach czy sowieckich łagrach, w obu typach obozów człowiek zatracał podstawowe wartości moralne i walczył o przeżycie, nawet kosztem innych osób.