Wieczór ciepły i gwiazdy spadają ukośnie

Wieczór ciepły i gwiazdy spadają ukośnie.
Jest mi cicho, choć wiele rzeczy mam jeszcze zrozumieć
i pojąć, że mądrością jest, gdy zboże rośnie,
i że potęgą jest, gdy nocą bór smagły zaszumi.

Spokojnie mi. Zostanę tutaj. Już zostanę.
Pojmę, że najcenniejszą perłą jest kropelka wody,
że wichr, to najpiękniejsze na świecie organy,
że tylko w wargach kwiatów mieści się największa słodycz.

Czytaj dalej: Niebo na przedwiośniu – Kazimiera Alberti

Źródło: Pochwała życia i śmierci, Kazimiera Alberti, 1930.