Dom mój

Dom mój: w każdym drzewa cieniu. Listków tajne wianie,
stuk gałązek, ostrzegawcze po deszczu pukanie,
to są umówione znaki moich nocnych stróży,
już się budzę, czujnie czuwam, jak ta gwiazda w górze.

Moja woda: w gonnym lesie, w mchem obrosłej studni,
wśród borówek, wśród ostrężyn cicho pluszcze, dudni.

Moje światło: gdzieś na niebie gwiaździste pająki
i świetliki świętojańskie pośród ciemnej łąki.

Mój spoczynek: z darni krzesło pośród kalin chłodu,
mój posiłek: winne jabłko, z barci plaster miodu,
moja piękność: to korale z czerwonych jarzębin,
me bogactwo: krwawe ścięgna z serca słonej głębi.

Czytaj dalej: Niebo na przedwiośniu – Kazimiera Alberti

Źródło: Pochwała życia i śmierci, Kazimiera Alberti, 1930.