Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97

 

Bereniko.

taki wiersz mogła napisac tylko poetka, która ma odwagę myśleć sercem i czuć rozumem !

a to już  jest najwyższa forma inteligencji.

poetka rozumie, że istnienie nie spełnia się w sukcesie, lecz w uważnym trwaniu przy tym, co kruche i prawdziwe.

używa języka ktory jest cichy, ale gęsty jak sens bo każde słowo niesie ciężar doświadczenia, które nie chce ranić świata, tylko go ocalic .

jest w tym utworze niezwykłe piękno,  nie efektowne, lecz głębokie, wypływające z dojrzałości i delikatnosci, które rzadko idą w parze .

to poezja pisana przez kogoś, kto wie, jak bardzo człowiek jest bezbronny, i mimo to wybiera czułosć.

czytelnik wychodzi z tego wiersza nie mądrzejszy,  tylko bardziej ludzki.

piekne i głębokie są Twoje  wiersze Niki.

cieszę się, że mogę już przy Twoich wierszach być !

Opublikowano

Patrzę na to jako poeta i z przyjemnością czytam kolejny Twój wiersz, ale czytam także jako były kierownik placówki, który przyjmując ludzi do pracy czytał bardzo wiele różnych CV. Tu brakuje mi doświadczeń, osiągnięć, tego, co lubię, w czym czuje się mocna i mogę zainteresować pracodawcę. To w "Twoim stylu". Przykład:

umiem rozpoznawać złych ludzi....

moim sukcesem jest osiągnięcie wewnętrznego spokoju, co pomaga współpracownikom.....   itd. 

 

Puenta jest fajna i prawdziwa, bo CV to jedno a twarz i zachowanie kandydata - drugie.

Pozdrawiam serdecznie. 

 

 

Opublikowano

@Berenika97

...

och 

gdybym jej nie znał 

nie widział 

wulkanicznych wybuchów 

deszczu w słoneczny dzień 

jak głaszcząc kota 

warczy na mnie ...

 

CV to pantonima

 

cóż ... 

stara się 

o rolę Kopciuszka 

pozwala zajrzeć 

w oczy 

które na codzień 

zakrywa ironią 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano

@Berenika97 świetne CV , prawdziwe, aż do bólu...Mnie ujęły za serce te "odważne myśli zamknięte w klatce nieśmiałości"...skądś są mi znajome...Jestem pod wrażeniem tego wiersza. Niejeden mógłby podpisać się pid takim CV. Pozdrawiam!

Opublikowano

Zgadzam się z @hollow man wskazany fragment jest bardzo przejmujący i niezwykle dojrzały. Zresztą cały wiersz ma w sobie tyle emocjonalności, że dech zapiera. Marzenia, które trzeba schować... to z czym podmiotka tutaj się zmagała, albo inaczej, na co się zdecydowała, z czego zrezygnowała, by nauczyć się trwać w codzienności i z niej czerpać garściami co ludzkie, uczy nie tylko pokory, uczy miłości i szacunku do siebie i otoczenia. Nie owijasz w bawełnę, nie bawisz się w sentymentalizm, opisujesz prawdziwe doświadczenia i dzielisz się tym, co twoja podlirka dostała od losu. Jestem pod wrażeniem. Serdeczności.

Opublikowano

@Simon Tracy

 

Bardzo dziękuję! Ostatnia zwrotka była dla mnie kluczowa - próbowałam w niej zamknąć całą esencję. Miło, że o tym napisałeś. Pozdrawiam. :) 

@lena2_

 

Twoje komentarze zawsze są dla mnie ważne, bardzo dziękuję! Interesujące, że zwróciłaś uwagę na ten fragment - "odnajdziesz swój podpis".  Po prostu chodziło mi aby rekruter zobaczył człowieka z "krwi i kości" a nie oficjalny "papier". I takiego człowieka zaakceptował. Ściskam! :)


 

@hollow man

Twoje słowa mnie wzruszyły.... Bardzo dziękuję! Pozdrawiam.

@violettaBardzo dziękuję! Ale czy aż takie piękne? :) Pozdrawiam. 

@Migrena

Nie wiem, czy zasługuję na tak piękne słowa, ale przyjmuję je z wdzięcznością i wzruszeniem. Czytając tak uważnie, tak głęboko, dajesz tym wersom drugie życie. To Twoja wrażliwość czyni je pełniejszymi. Bardzo dziękuję, że jesteś przy moich słowach. I bardzo się cieszę, że jesteś. :)))   Serdeczności. :))

 

@huzarc

To zdanie mogłoby być mottem całego wiersza. Cieszę się, że tak to odczytałeś - to właśnie chciałam powiedzieć. Bardzo dziękuję! Pozdrawiam.

@Marek.zak1

 

Bardzo dziękuję za ten wyjątkowo cenny komentarz! Uwielbiam, że czytasz z dwóch perspektyw - poety i rekrutera. Masz absolutną rację - w realnym CV rzeczywiście brakuje konkretów, osiągnięć, tego, co mogłoby zainteresować pracodawcę. Świadomie poszłam w stronę anty-CV, skupiając się na tym, czego nie da się zmierzyć i wpisać w rubryki. Ale Twoje sugestie pokazują, jak ciekawe byłoby połączenie tych światów - "umiem rozpoznawać złych ludzi" brzmi jak kompetencja, o której warto mówić wprost :)

Dziękuję za ten dualizm w czytaniu. Pozdrawiam serdecznie!


ps. Moje CV zostałoby odrzucone na etapie preselekcji :)

@Jacek_Suchowicz

 

Bardzo dziękuję! Twoja propozycja jest piękna i ma swoją mądrość. Może wrócę do tego wiersza i zobaczę go Twoimi oczami. :) Pozdrawiam. 

Opublikowano

@andrew

 

Jestem wzruszona. "CV to pantomima"- tak, dokładnie! I te wulkaniczne wybuchy, deszcz w słoneczny dzień... Bardzo dziękuję za ten dar słów. To piękne.  Pozdrawiam. :)

@Mitylene

 

To, że rozpoznałaś w tym wierszu coś swojego, to dla mnie najpiękniejszy komplement. Te odważne myśli w klatce nieśmiałości... tak, chyba wszyscy je nosimy. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam!

@Czarek Płatak

 

To wspaniałe odczytanie. Tak! Właśnie o to mi chodziło - o tę cichą odpowiedzialność, która rodzi się w samym patrzeniu. Pięknie to ująłeś. Bardzo dziękuję za tak uważne i głębokie odczytanie. Pozdrawiam. :)

@Alicja_Wysocka

 

Twój komentarz trafił prosto w sedno. "To CV nie szuka pracy. Ono szuka zrozumienia" - gdybym miała napisać jednozdaniowe streszczenie intencji tego wiersza, brzmiałoby właśnie tak. Bardzo dziękuję za tak precyzyjne i głębokie odczytanie. To rzadki dar - być tak widzianym. Ale Ty - Czarodziejko masz niezwykłe dary. Pozdrawiam serdecznie! :) 


 

@Łukasz Jurczyk

 

Dostaję poemat w odpowiedzi i czuję, że ktoś nie tylko przeczytał, ale przeżył ten wiersz na nowo. "Gdzie jest mój ogień?" - pytasz. Chyba właśnie w takich chwilach jak ta. Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.


 

@tetu

 

Twój komentarz jest piękniejszy i mądrzejszy niż mój wiersz. Nazywasz rzeczy po imieniu - te marzenia, które trzeba schować, tę decyzję o codzienności, tę naukę pokory i miłości. To Ty, czytając tak głęboko, dajesz temu wierszowi pełny sens. Bardzo dziękuję za to widzenie. Serdeczności. :)

@iwonaroma @Lenore Grey @Leroge @APM  @piąteprzezdziesiąte  @Myszolak @Radosław @aniat. 

 

Serdeczne podziękowania! Pozdrawiam. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @UtratabezStraty to zdecydowanie temat na dłuższe rozważania. W wolnej chwili chętnie spojrzę na Twoje teksty! Ja również piszę prozę, właściwie od dawna, tylko na razie nie dzielę się z nią tutaj, na tym portalu. :) 
    • @bazyl_prost takich dziecinnych nie oglądam:)
    • @Lenore Grey Ostatnio przeczytałem tu wiersz o twórczości Lovecrafta i automatycznie zacząłem pisać "Głosy kapłanów".  Bo dawno już nic w tym duchu nie dodawałem. Będzie jeszcze krótki epilog do tej historii. @Lenore Grey @Lenore Grey Ostatnio przeczytałem tu wiersz o twórczości Lovecrafta i automatycznie zacząłem pisać "Głosy kapłanów".  Bo dawno już nic w tym duchu nie dodawałem. Będzie jeszcze krótki epilog do tej historii. Fanfictiony z uniwersum Cthulhu i świata Lovecrafta zawsze piszę z największą przyjemnością i łatwością. Ten łączy z sobie ducha aż czterech opowiadań - "Szepczącego w ciemności", "W górach szaleństwa", "Zgrozy w Dunwich" oraz "Ku nieznanemu Kadath śniącą się wędrówka."
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to niezwykle mocne studium wojny, widziane oczami kogoś, kto teoretycznie powinien być bezpieczny - operatora maszyny oblężniczej. Dla operatora katapulty ogień to najpierw tylko „amunicja”. Staje się on realny (nabiera twarzy) dopiero w momencie bezpośredniego kontaktu z cierpieniem. Obraz „zdejmowania skóry” jest kluczowy. Sugeruje, że podziały na „nas” i „ich”, na mundury i barwy, są powierzchowne. Prawdziwą, uniwersalną naturą człowieka obnażoną przez wojnę jest czysty, pierwotny lęk. Dopóki narzędzie mordu (miecz, katapulta) nie napotka oporu ludzkiego ciała, wydaje się abstrakcyjne. Opór kości to moment, w którym operator uświadamia sobie, że odebrał życie konkretnej istocie. To przejście od mechaniki do moralności. W ferworze walki zaciera się granica między katem a ofiarą. Hełm to nie tylko ochrona, to symbol statusu żołnierza. Po jego utracie „operator machiny” staje się po prostu drżącym kawałkiem mięsa. A katapulty są „czyste i dumne”, ponieważ nie czują bólu, nie krwawią i nie boją się. Są matematycznie doskonałe, niemal bóstwa, któremu człowiek składa krwawe ofiary. Fantastyczny tekst!  Pozdrawiam.
    • @Leroge odczytuję próbę uwiedzenia poety w skomplikowane meandry jeszcze bardziej skomplikowanej historii , jakby nie można było inaczej a podobno można. Non stop jestem w takiej sytuacji ale otworzyłem się na nowość.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...