Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wędrowiec.1984

Mecenasi
  • Postów

    4 831
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Wędrowiec.1984

  1. @Nata_KrukDziękuję. Mam taką malutką, cichuteńką nadzieję na to, że będzie tak, jak napisałaś.
  2. @Berenika97Dziękuję za niesamowicie miłe słowa. Zobaczymy co przyniesie przyszłość. Zobaczymy...
  3. @iwonaroma @affDziękuję. Nie usunę konta i wierszy, oczywiście że nie. Będę tutaj zaglądać, ponieważ bardzo lubię to miejsce, ale z tworzeniem... Niestety jest tak, jak napisałem na samej górze. Póki moje życie nie zwolni, nie ma szans na wiersze.
  4. @Marek.zak1Dziękuję Ci, Marku. Niestety moje życie przyspiesza coraz bardziej i nie ma zamiaru zwolnić. Mnie również bardzo szkoda. Może za kilka lat coś się zmieni, na co mam jeszcze jakaś cichutką nadzieję.
  5. @Alicja_Wysocka Dziękuję i wzajemnie.
  6. Wędrowiec.1984

    Pożegnanie?

    Dzień dobry, czuję, że czas spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, iż pisanie wierszy skończyło się dla mnie raczej definitywnie. Niestety, nie mam na to ani czasu, ani siły. Padając wieczorem do łóżka, przebodźcowany i wyczerpany, zwyczajnie nie myślę o jakimkolwiek umysłowym wysiłku. Trudno... Takie jest życie i najwyższy czas pogodzić się z tym, że kolejne hobby po prostu umarło. Będę tutaj zaglądać, od czasu do czasu, ponieważ zżyłem się z Wami, ale raczej już nie będę publikować. Dziękuję Wam za wszystko, czego tutaj doświadczyłem i jednocześnie życzę niekończącej się Weny i najcudowniejszych na świecie utworów! Pozdrawiam serdecznie Grzegorz
  7. @viola arvensis Podpisuję się pod Twoim wierszem, wszystkimi kończynami.
  8. @viola arvensis Personifikacja nadziei, z bardzo ładną i wzruszającą puentą.
  9. @Somalija No... I jest nawet rym na końcu. Naprawdę lubię tę taką, wręcz namacalną, fizyczność w Twoich erotykach.
  10. @Ignis Piękne i bardzo optymistyczne. W dodatku jest tajemnica, tego co nieznane. Gratuluję.
  11. @viola arvensis Pasy... Tak... Skąd ja to znam. Jeśli np. nucę sobię jakiś utwór w głowie, analizuję instrumenty, które w nim grają i mam się zatrzymać na pasach, bo czerwone jest... Wynik analizy znika i muszę ją zaczynać od nowa.
  12. @Alicja_Wysocka Wiersze rymowane dużo lepiej mi się czyta i czuję w nich tę taką poetycką tajemniczość, o co mi trudniej w poezji nierymowanej. Są jednak wyjątki, o których wielokroć pisałem. W ogóle i tak najlepiej czyta mi się utwory rymowane i sylabotoniczne. Takie najbardziej lubię, aczkolwiek nie zamykam się w tej konwencji.
  13. @viola arvensisWidoczny to może nie, ale większość jednak chce wyglądać ładnie. Lubię miasto, ale nie za długo. Pamiętam, jak kiedyś miałem popsuty samochód i daleko z pracy do domu. Zamiast słuchać hałasów w tramwaju i ulegać ściskaniu przez tłum ludzi, postanowiłem wracać piechotą. Szedlem tak dobre dwie godziny, zanurzony wyłącznie w swoim świecie i miasto mi nie przeszkadzało. Co innego, jak tego wszystkiego jest za dużo, a napisać muszę, że mam niski próg bólu w tej materii.
  14. @viola arvensisStaruszek, opisanych w wierszu, jest z roku na rok coraz mniej. Pochodzę z małej miejscowości, gdzie podobnych osób było całe mnóstwo, jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. Wiadomo, że ludzie umierają i tamtych osób już nie ma, ale ci, którzy wtedy byli w wieku naszych rodziców, dzisiaj są w wieku wspomnianych staruszek i... Nawet jeśli ktoś jest biedniejszy, już się tak nie nosi, z tego co zauważyłem, w sensie chustka na głowie, itp. Widuję czasami panie, handlujące warzywami, kwiatkami, etc... One również nie przypominają już staruszek z lat dziewięćdziesiątych. Owszem, widać że to osoby spracowane, ale mimo wszystko to już inne pokolenie i inna mentalność. PS: Poruszając wątek rozmów na ulicy, każdego z każdym. Co by nie mówić, ja bym tak nie chciał. :)
  15. @Waldemar_Talar_TalarAbstrahując od tego, co napisali poprzednicy, to chyba najlepszy Twój wiersz, jaki kiedykolwiek czytałem.
  16. @Alicja_Wysocka Oniryzm w czystej postaci. Bardzo przyjemnie mi się czytało i dodatkowo stymulowana była wyobraźnia, przez prawie każde zdanie utworu. Dlaczego prawie każde, a nie przez każde literalnie? Ponieważ budzik brutalnie wszystko przerywa, co wkurza, bo i wielokroć również mnie się przydarzyło.
  17. @Wiechu J. K. Dziękuję.
  18. @iwonaroma @tetuDziękuję.
  19. @Berenika97 Świetne! Swego czasu studiowałem np. celtyckie klimaty. Skończyło się wierszem o druidach. Bardzo lubię takie pisanie, a jak jeszcze jest ładnie zrymowane, to tym bardziej. Poza tym, są tutaj, nie wiem jak to powiedzieć, elementy poetyckiej tajemnicy. Bardzo mi się podoba.
  20. @Gosława Dziękuję. Co do technik wyciszania się, lubię głośną muzykę, ale tylko taką, która znam. Kiedy coś innego leci głośniej, od razu przyciszam i to znacznie.
  21. @viola arvensisDziękuję. :)
  22. Nie cierpię przytulać się w gronie znajomych. W ogóle nie czuję takiej potrzeby. Wystarczy podanie dłoni. Nie rozumiem czemu ludzie tak bardzo dążą do tego, by w gronie znajomych się przytulać. W ogóle nie znoszę przekraczania mojej przestrzeni osobistej. To jest okropne. Oczywiście, że tak. Nie wiem, jak to w ogóle wyjaśnić, ponieważ nie wiem, czy neurotypowy człowiek może zdawać sobie sprawę z tego, że np. dźwięk boli, ale nie jakiś tam standardowo głośny dźwięk, a zwykła mowa i to czasami... własna. Dużo jest czynników, różnego rodzaju. @vioara stelelor @KOBIETA @FaLcorN @Rafael Marius Dziękuję. :)
  23. To nie jest lęk, a bardziej stres, wynikający z... Dobra, jak ja mam? Mam sobie w głowie książkę z algorytmami. Kiedy dochodzi do zachowań społecznych, otwieram tę oto książkę i sprawdzam, czy mam w niej zapisany sposób postępowania na taką, albo taką sytuację. Jeśli mam, korzystam z niego. Jeśli nie mam, czuję duży niepokój, który może narastać i przerodzić się w nadmiar bodźców, ponieważ trzeba samemu wymyślić algorytym na daną sytuację i, co najważniejsze, trzeba wymyślić go na poczekaniu.
  24. @vioara stelelorDziękuję. Co do maskowania, to po prostu staranie się być, jak osoba neurotypowa, co zmniejsza prawdopodobieństwo odrzucenia, albo niezrozumienia w gronie tychże osób. Przykład: nie lubię patrzeć ludziom w oczy, no ale rozmówca raczej tego oczekuje, więc wypada co jakiś czas spojrzeć mu w oczy podczas rozmowy, mimo że ja np potrafię rozmawiać w ogóle nie spoglądając w oczy swojego rozmówcy i nie wiem czemu akurat jest taki wymóg. Robię to więc, ale kosztem zużycia dużo większych zasobów energii. W ogóle twarz jest bardzo skomplikowana i patrzenie na nią samą, rozpoznając wszystkie tajniki mimiki jest męczące. No ale wypada spojrzeć w te oczy przecież, nie? :)
  25. Czy to aluzja do miłości francuskiej?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...