Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

tetu

Użytkownicy
  • Postów

    1 966
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez tetu

  1. @Migrena dziękuję za wgląd i słowo. Cieszę się, że się podoba. Oto jest pytanie;) Jeśli pytasz o tego na kartonach, to nie, ale jeśli kojarzy się z zającem , co wcale mnie nie dziwi, to też dobrze;)
  2. Bardzo dobry, refleksyjny wiersz! Wszystko , każde słowo, każda emocja bardzo wyważone i przemyślane. Serdeczności.
  3. Bardzo dobry, bardzo mocny, bardzo ważny! Szacunek! Pozdrówka.
  4. O tak! Czytam tu pewien rodzaj zapętlenia. Ładnie.
  5. Znaczeń co niemiara:) Ciekawe co się jeszcze przyczai? O! I czajka się przyczaiła:) Dzięki @Sylwester_Lasota za słowo i przeczytanie. Pozdrawiam.
  6. Subtelnie i lirycznie. Podoba mi się minimalizm. Pozdrawiam.
  7. Ładne i pojemne. Też ładne i też pojemne:) Bardzo ładne,nastrojowe. Ogólnie klimatyczny wiersz, choć ja bym go przycięła;) Ale to ja:) Pozdrawiam.
  8. Dokładnie:) Czają się, czają;)
  9. budzik toaleta kawa robota — nie zając gdzie masz zająca? sąsiadka na górze ogarnia polowanie zaczyna się o siódmej wychodzę stukam obcasami płoszę zwierza (kulił się w kącie korytarza — na kartonach) królik nie zając — myślę sąsiadki zaglądają przez judasze dzieci tej z góry zbiegając po dwa stopnie potrącają mnie w bramie co mi zrobisz jak mnie złapiesz? i wyścig rozchodzi się po włościach
  10. @Charismafilos z całą pewnością:) A jak już dokicasz, to dopiero są fajerwerki:)
  11. Skądś znam ten stan:) Ostatni wers bez mi. Pozdrawiam Marku.
  12. Świetnie się czytało!
  13. Fajny, plastyczny i rytmiczny wiersz. Wkleiłam się w nieco mroczny klimat, a tu proszę puenta! jakże przewrotna i zaskakująca:) Super! Pokicanie do piekła świetne! :D
  14. tetu

    w letargu

    @leo dziękuję.
  15. I. Powidoki Cierpkie owoce tarniny, od których drętwiał język, wciąż pęcznieją w tym samym słońcu. Pod stopami kruszy się łupkowa cisza, zanim zginie w wysokim nurcie rzeki. W kielichach dzikiej róży zbiera się światło — uważne i chłodne jak spojrzenie; nie potrzebuję już pytać o drogę. Mogłabym wejść w ten sam cień raz jeszcze. II. Reasumpcja Nie uciekam przed tutejszym wiatrem. Wystarczy ten jeden, kładący trawę zawsze w tę samą stronę. Znów dotykam chropowatej kory, przyjmuję każdy zmierzch, który gasi we mnie niepokój. Gdyby czas był kołem weszłabym w nie boso pewna, że niczego już nie pominę.
  16. tetu

    w letargu

    No właśnie — odwagi! :D
  17. Dokładnie:) Wiersz budowlany zdudowany na fundamentach miłości:) Pozdrawiam.
  18. jest tylko trwanie — bez jutra, bez wczoraj, aż do momentu, gdy czyjeś imię, jak kamień w wodę zburzy gładką taflę niebytu.
  19. naga prawda przed sądem stała w akcie miłości z dumy pękała :) Pozdrówka.
  20. A to mi się z boczkami skojarzyło:) Ale jak danie syte i smakowite, to niech sobie w boczki idzie. Kto tam będzie kalorie liczył;) Fajny.
  21. Bardzo obrazowy z przewrotnym tytułem:) Podoba się. Pozdrawiam.
  22. Pięknie Wam Wszystkim dziękuję. Każda aktywność, każde słowo jest dla mnie niezwykle cenne. Pozdrawiam serdecznie.
  23. I. Szorstkość noc ma szorstkie dłonie drażni skórę jak nieogolony policzek albo zbyt szczera prawda nie szukaj światła w ciemności łatwiej poukładać nas od nowa II. Pomiędzy lampka wina niedopałek w popielniczce i my bezpieczni między jednym a drugim banałem nie kończ ten szept wystarczy za most za powroty i brak pytań III. Duszność powietrze w pokoju gęstnieje lepi się do firanek jak dym i wczorajsze wino pachniesz zmęczeniem które nie daje zasnąć nie otwieraj okna pozwól nam jeszcze chwilę nie mieć drogi powrotnej
  24. I też fajnie, ale mnie bardziej pasuje moja opcja, bo pulsujący błękit oprócz głębi — ocean, niebo, to także duchowość, a fakt, że pulsuje dodaje życia. Ale symbolizuje też natchnienie, więc potok zdań ciekawy. W ogóle ciekawy komentarz. Dziękuję Ci za odniesienia.
  25. @Andrzej P. Zajączkowski i bardzo dobrze, efekt się liczy, nie kolor:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...